Od Lady Diany Spencer do księżnej Walii - dzień 5 - ostatni rok. + nowy portret Kate.


Po rozwodzie - Obowiązki jako księżna Walii

Po rozwodzie z Karolem, Diana ,,nie należała'' już do Brytyjskiej rodziny królewskiej. Nie mogła brać udziału w wydarzeniach typu Trooping the Colour itp. jednak dalej wykonywała swoje obowiązki jako księżna Walii. Ostatni rok swojego życia poświęciła w większości działalności charytatywnej.
Niecały miesiąc po rozwodzie, Diana udała się do Stanów Zjednoczonych. Tam spotkała się m.in z Hillary Clinton w celu zebrania pieniędzy na badania diagnozujące nowotwór piersi.
Księżna dosyć często odwiedzała London Lighthouse AIDS Centre - hospicjum, w którym przebywały osoby zarażone wirusem HIV lub AIDS.
W styczniu 1997 roku Diana dołączyła do kampanii British Red Cross (pol. Brytyjski Czerwony Krzyż)  przeciwko minom. Później udała się do Angoli, gdzie wzięła udział w projekcie ,,The Halo Trust'' przechodząc po zaminowanym polu. Zwróciło to uwagę na problem min lądowych. Znaleziono ich 110 milionów w ponad 50 krajach.
W czerwcu, z pomocą najstarszego syna, księżna wystawiła na aukcję 79 swoich sukienek wieczorowych, balowych i koktajlowych, które nosiła w latach 1981-1996. Suknię z 9 listopada 1985 roku (bankiet w Białym Domu) sprzedano za największą cenę - 222 500 $. Cały zysk z aukcji został przekazany na organizacje charytatywne, nad którymi patronaty objęła Diana.
Bankiet w Białym Domu. Diana tańczy z aktorem John'em Travoltą. To właśnie tą suknię sprzedano za największą cenę
18 czerwca 1977 roku, Diana ponownie wyjechała do Stanów Zjednoczonych, a konkretniej do Nowego Jorku. Tam spotkała się Matką Teresą z Kalkuty.
Diana z matką Teresą z Kalkuty/ 1977
21 lipca 1997 roku miało miejsce ostatnie, oficjalne wyjście księżnej Diany w Wielkiej Brytanii. Następnego dnia wyjechała do Bośni, gdzie w ramach projektu The Landmine Survivors Network, spotkała się z ofiarami wybuchu min lądowych. Wizyta w Bośni miała bardziej charakter prywatny więc nie pojawiło się zbyt dużo zdjęć Oprócz tego było to ostatnia zagraniczna wizyta księżnej.

Życie prywatne

Diana najwięcej swojego czasu poświęcała synom: Williamowi i Harry'emu. Chodziła z nimi na zakupy, zabierała do restauracji. Najczęściej można było ich zobaczyć w McDonaldzie. Chciała aby synowie jak najmniej ucierpieli na rozwodzie księżnej z ich ojcem, księciem Karolem. William i Harry byli u niej zawsze na pierwszym miejscu.

Natomiast prasa była zainteresowana nowymi partnerami księżnej. Wśród nich byli Olivier Hoare, James Gilbey i David Tang. Ostatnim partnerem z którym związała się przed śmiercią był Dodi Al-Fayed. W lipcu 1997 roku Diana wraz z nim oraz swoimi synami wyjechała na wakacje do Saint Tropez.
Diana i William w Saint Tropez/1977
Najtragiczniejsze momenty
30 sierpnia Diana i Dodi wracali do Londynu. Postanowili zatrzymać się w Paryżu. W nocy z 30 na 31 sierpnia księżna i Al-Fayed uciekali samochodem marki Mercedes S280 przed paparazzi spod hotelu Ritz Paris. Diana i Dodi mieli udać się do apartamentu, który znajdował się na ulicy

Arsène Houssaye. O godzinie 0:24 samochód uderzył w 13. filar tunelu Alma. Kierowca Henri Paul i Dodi Al-Fayed zginęli na miejscu natomiast Diana i Trevor Rees - Jones zostali ranni. O godzinie pierwszej w nocy zostali oni przewiezieni do szpitala. Niestety pomimo długiej reanimacji o godzinie 4:00 nad ranem 36-letnia księżna zmarła.
Książę Karol zaraz po otrzymaniu wiadomości że jego była żona nie żyje, obudził Williama i powiedział mu o śmierci matki. Obydwaj postanowili że powiedzą o tym Harry'emu dopiero rano kiedy się obudzi.
Wiadomość o śmierci Lady Di wstrząsnęła Brytyjczykami i wszystkimi fanami rodziny królewskiej na całym świecie. Pod Pałacem Kensington składano tysiące kwiatów oddając przy tym hołd zmarłej.

W pałacu św. Jakuba została wystawiona księga kondolencyjna. Książę Karol wraz z siostrami Diany odebrał trumnę z ciałem byłej żony i przewiózł do Wielkiej Brytanii. Na wojskowym lotnisku w Northolt powitał ją premier Tony Blair.
Królowa Elżbieta II wydała również komunikat telewizyjny w którym wspominała byłą synową. 
6 września 1997 roku o godzinie 11:00 odbył się pogrzeb księżnej Walii w Opactwie Westminsterskim. Przemowy wygłosiło m.in rodzeństwo Diany. W trakcie uroczystości pogrzebowych wykonano hymn „I vow to thee my country”. Elthon John w hołdzie dla księżnej wykonał przekształconą piosenkę Candle In the Wind. Książę Harry ułożył w kwiatach na trumnie, kartkę z napisem Mamusia.
Na miejsce spoczynku wybrano Althorp. Mała wysepka została w całości poświęcona księżnej. Posadzono tam 36 drzew, które symbolizowały każdy rok życia Diany. Kwiaty, które tam zasadzono należały do jej ulubionych. Starożytna świątynia nawiązuje do rzymskiej bogini, Diany. Oprócz tego w tym miejscu, księżna spędziła najwięcej czasu w dzieciństwie.
Księżna Diana na długo pozostanie w pamięci Brytyjczyków i wszystkich fanów Brytyjskiej rodziny królewskiej.  To była wspaniała kobieta. W poniedziałek minie 18 lat od jej śmierci.
******
Dzisiaj został opublikowany nowy portret księżnej Kate. Został wykonany przez Hazela Morgana. Podoba Wam się?

18 komentarzy:

  1. Fajna notka, ale wdarl sie chochlik. William z matka nie moglbyc na wakacjach w 1977.

    OdpowiedzUsuń
  2. pojawil sie nowy portret kate :);)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://familyofcambridge.blogspot.com

      Usuń
    2. Troche u mnie słabo z internetem i nie miałam jak wcześniej dodać. Ale już jest ;)

      Usuń
  3. Ładny portret, Kate przypomina mi z profilu Greczynkę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Łza mi się zakręciła w oku gdy czytałam ten post. Szkoda mi Diany. Dlaczego to właśnie ją spotkało.
    Co do portretu to ładny tylko mnie dziwi jedna rzecz. Dlaczego BRK nie publikuje takich oficjalnych zdjec jak SRK?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak . Racj a. A pozniej narzekaja ze prasa nie daje im zyc

      Usuń
  5. W kontekście charytatywnej działalności Dianywarto wspomnieć o tym,że była pierwszą osobą publiczną,która podałą rękę osobie chorej na AIDS. W tamtych czasach wierzono, że choroba ta przenosi się przez dotyk,Diana przełamała ten stereotyp: normalnie rozmawiała z chorymi, tuliła ich, całowała, ściskała ręce. Natomias jej działalnośc w Angoli i Bośni dotycząca min przeciwpiechotnych doczekała się światowego uznania: rok po jej śmierci Brytyjski Czerwony Krzyż otrzymał Pokojową Nagrodę Nobla właśnie za tę akcję.
    Diana była naprwdę wspaniałą kobietą, która nie zasłużyła na ciężkie życie. Ale może własnie dziki temu była tak wrażliwa na ludzkie cierpienie i zdołała pomóc, prawdziwie pomóc, wielu poszkodowanym przez los ludziom.
    alessandra

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, a nie tak jak Kate. Patronuje tym fundacjom tylko po to żeby mieć jakieś patronaty. Raz na 100 lat odwiedzi tą fundację ale to widać że z przymusu. Szkoda że ona nie angażuje się w tą działalność charytatywną jak angażowała się w Igrzyska Olimpijskie w Londynie/2012 rok.
      Do Diany jej daleko

      Usuń
    2. dajcie spokoj !!! Przeciez ona miala caly miesiac zajecie - pozowala do portretu!!!

      Usuń
    3. Tak, to prawda, że Diana zwróciła uwagę na wiele problemów. Gdyby nie ona, może do dzisiaj nikt by tego nie zrobił.

      Usuń
  6. Portret przepiękny,tak jakby Kate była na nim żywa.Ktoś musiał mieć ogromny talent,żeby oddać podobieństwo księżnej.

    OdpowiedzUsuń
  7. Portret ładny, choć wolałabym żeby nie był tylko z profilu księżnej.

    OdpowiedzUsuń
  8. Hej :*
    serdecznie was (fanów rodziny królewskiej) zapraszam do nowej i chyba pierwszej grupy na Facebooku o BRYTYJSKIEJ RODZINIE KRÓLEWSKIEJ
    https://www.facebook.com/groups/889410091144524/
    żeby było nas jak najwięcej :) :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetna notka, zresztą jak zwykle :) Diana była wspaniałą kobietą, wspaniałą księżną i matką.
    Co do portretu księżnej Kate, to bardzo mi się podoba, autor miał prawdziwy talent :)

    OdpowiedzUsuń
  10. gdybym miała wybierać pomiędzy taką KATE, która nic nie robiła, tylko czekała na oświadczyny Wiliama, a Sofią, która założyła fundację (pewnie jeszcze przed poznaniem Carla) i coś przynajmniej robiła, to bez wahania wybrałabym Sofię :):)

    może i nie ubiera się jak kate, ale przynajmniej jej naturalna, a nie wymalowana , jak lalka :):)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 The Cambridge and Sussex Family , Blogger