kilka słów o... ANOREKSJI!!!

Analizując komentarze, pod pewnym postem, stwierdziłyśmy, że jest potrzeba napisania notki 'z innej beczki', czyli czym jest anoreksja. Zauważyłyśmy, że dla większość ludzi, człowiek szczupły to człowiek cierpiący na anoreksje. Temat ten jest jednak o wiele bardziej poważny i niektórzy powinni dowiedzieć się o tym trochę więcej, niż 'jest szczupła - ma anoreksje'. 
Postanowiłyśmy napisać tę notkę, ze względów prywatnych, dlatego prosimy uszanować również nasze zdanie. 
UWAGA! Kilka drastycznych zdjęć!

TROCHĘ  TEORII
zaburzenie odżywiania polegające na celowej utracie wagi wywołanej i podtrzymywanej przez osobę chorą. Obraz własnego ciała jest zaburzony; występują objawy dysmorfofobii. Lęk przybiera postać uporczywej idei nadwartościowej, w związku z czym pacjent wyznacza sobie niski limit wagi. Największe zagrożenie zachorowaniem dotyczy wieku między 14. a 18. rokiem życia.

Głównymi cechami anoreksji jest m.in. usiłowanie kontrolowania własnego świata i radzenia sobie z napotkaną traumą poprzez restrykcje w przyjmowaniu pokarmów. Powodem może być również potrzeba wewnętrznej czystości lub perfekcjonizm. Spotyka się także inne powody, jak chęć bycia lekkim czy pragnienie poniesienia kary lub śmierci. Chorzy często rezygnują ze spożywania mięsa lub przechodzą na Wegetarianizm. Ilości przyjmowanego pożywienia ulegają znacznemu zmniejszeniu, co prowadzi do spadku masy ciała, często o ponad 15%. Zachowania osób cierpiących na anoreksję różnią się. Anoreksja często przeplata się lub też całkowicie przekształca się w żarłoczność (bulimię), gdzie często występują: prowokowanie wymiotów, zażywanie dużych ilości środków przeczyszczających i moczopędnych oraz wyczerpujące ćwiczenia fizyczne. Obecnie rozpoznaje się tzw. niezidentyfikowany typ anoreksji, której źródłem są media, powodujące nienaturalne postrzeganie ludzkiego ciała i zaniżające samoocenę młodzieży. Ofiarami tego typu są najczęściej dziewczęta i chłopcy w wieku 11–20 lat.

Można podejrzewać anoreksję, gdy osoba:
- przeżywa silny lęk przed przybraniem na wadze lub otyłością, nawet jeśli ma niedowagę; 
- nie chce utrzymać wagi w granicach normy dla swojego wieku i wzrostu, co nie jest spowodowane żadnym schorzeniem fizycznym ani psychicznym;
-  jej BMI jest równy lub mniejszy od 17,5;
- nieprawidłowo ocenia wagę własnego ciała, wymiary i sylwetkę; 
-lekceważy skutki nagłego spadku wagi;
- w okresie dojrzałości płciowej (po okresie pokwitania) cierpi na wtórny brak miesiączki w ciągu co najmniej 3 miesięcy
- spożywa posiłki w samotności (ze wstydu przed innymi);
- gotuje dla innych tzw. "zdrowe posiłki"; 
- uprawia intensywne ćwiczenia fizyczne; 
- kłamie o ilości zjedzonych posiłków;
- główny temat rozmów z osobą chorą to jedzenie, kalorie, zawartość tłuszczu w produktach i diety.


Kryteria diagnostyczne:
- zmniejszenie masy ciała (albo brak przyrostu – u dzieci) prowadzące do osiągnięcia m.c. 15% poniżej prawidłowej lub oczekiwanej dla wieku
- zachowania mające na celu zmniejszenie m.c. poprzez unikanie "tuczącego" pożywienia
- ocenianie siebie jako osoby otyłej oraz pojawienie się lęku przed przytyciem
- zaburzenia endokrynne manifestujące się u kobiet zanikiem miesiączki a u mężczyzn utratą zainteresowań seksualnych i potencji


Powszechnie w anoreksji występują:
- niska samoocena, poczucie beznadziejności i brak wiary w siebie,
- niezadowolenie ze swojej figury,
- zaburzone postrzeganie obrazu własnego ciała,
- lęk przed dorosłością i dojrzewaniem


Zmiany fizyczne i psychiczne u osób cierpiących na anoreksję:
- wyniszczenie 
- bradykardia
-  niskie ciśnienie krwi 
- wzdęcia 
- zaparcia 
- obrzęki dłoni i stóp 
- sucha, łuszcząca się skóra
-  meszek na twarzy i ciele (lanugo) 
-znaczna utrata włosów 
- zimne dłonie 
- nadmierne pocenie się stóp
-  niedokrwistość (anemia) 
- brak miesiączki lub bardzo wydłużone okresy między menstruacjami (kobiety)
- drażliwość
- dezorientacja, zakłopotanie 
- nastroje depresyjne (poczucie beznadziejności, niska samoocena)
-  izolowanie się od otoczenia
-  bezsenność
- zachowania obsesyjno-kompulsywne, zwłaszcza w odniesieniu do jedzenia 
- krótki oddech 
- częste bóle głowy
-  zawroty głowy 
- omdlenia
- podkrążone oczy 
-bladość skóry






Niestety problem dzisiejszego społeczeństwa jest bardzo poważny i nie wszyscy zdają sobie z tego sprawę. 

Postanowiłyśmy napisać ten post, ponieważ komentarze:
" Podobnież w 2011 miała anoreksję."
"Uwierz mi nie zazdroszczę jej braku kobiecych kształtów, wystających kości, niezdrowego wyglądu czy braku biustu czy nóg jak patyczki..."
"Kate zajmuje się problemem Mental ilness a chyba sama ma mental ilness...przecież u niej ta chudość to już anoreksja..."
"Wygląda szaro i ponuro nie wiem co się stało. Brakuje jej witalności i kilku kilogramów. Dziwie się jak udało jej się donosić te 2 ciąże.."

Tak są to komentarze skopiowane z naszego bloga. Nie chcemy nikogo obrażać, ponieważ każdy ma prawo do własnego zdania, lecz niektórzy nie zdają sobie sprawy, jak w ten sposób mogą obrazić innych.

Pamiętajmy więc - szczupły, nie znaczy że ma anoreksje!
Zdrowe odżywianie się i uprawianie sportu to nie od razu anoreksja.
Anoreksja to poważna choroba. 

Dlatego zastanówcie się przed napisaniem kolejnego komentarza "ona ma anoreksje", ponieważ jej nie ma. Jest po prostu, szczupłą kobietą. Nie brzmi lepiej?

Prosimy o potraktowanie tego postu poważnie, każdy ma prawo do wyrażenia własnego zdania. Nasze jest takie, lecz powinniśmy się zastanowić, czy kogoś nie obrażamy pisząc tego typu słowa.

źródło: wikipedia.pl, portal.abczdrowie

35 komentarzy:

  1. Bardzo mądry post ! Czasami trzeba coś komuś uświadomić ;)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Myślę,że taka reakcja z Waszej strony jest zbyt impulsywna i ukazuje waszą niedojrzałość typowa reakcja ''gimbusa''. Proponuje bycie profesjonalnym lub kasowanie nie wygodnych komentarzy ale co by nie było w 2011 Kate było do takiego stanu blisko tu nie ma czym się bulwersować tylko się martwić,, teraz wyglada ładnie i zdrowo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Radzę zapoznać się z początkiem postu. ;)

      Usuń
    2. Właśnie do takich osób jak ty, piszących te bezmyślne komentarze, jest adresowany ten post - skądinąd bardzo mądrze napisany. Jak widać po twoim komentarzu - niestety nic do ciebie nie dotarło :(

      Usuń
  3. Bardzo dobry post, super! Osoby, które piszą, że Kate ma anoreksję, nie mają żadnego pojęcia o tej poważnej chorobie. Kate nigdy nie wyglądała na anorektyczkę. Tak to już jest, że ludzie w Internecie wypisują bzdury, nie mając żadnego pojęcia o sprawie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo dobrze, że o tym napisałyście. Nie rozumiem jak ktoś może napisać tak o Kate, nie znając jej.
    Księżna Kate jest szczupłą osobą, ćwiczy i jestem pewna, że nie ma anoreksji.

    OdpowiedzUsuń
  5. Może właśnie ten post uświadomi komuś, czym dokładnie jest anoreksja.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jej BMI oscyluje wokół 15-17 a to oznacza niedowagę graniczącą z wygłodzeniem. Tak a propos faktów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A skąd wiesz ile księżna dokładnie waży, żeby określić jej BMI...?

      Usuń
    2. Mam niedowage, a wyglodzona nie chodzę. Mam chora tarczyce i prztytc nie moge ot co...

      Usuń
    3. Byłaś przy ważeniu? ;)

      Usuń
  7. Kate jest szczupła ale na pewno nie choruje na anoreksję. Jest wysoka więc to normalne, że tak wygląda.

    OdpowiedzUsuń
  8. Gdyby miała anoreksje,to nie zaszłaby w ciążę,nie urodziła dwójki dzieci,ponieważ mialaby zaburzenia menustracyjne.Zresztą naprawdę kobiety z anoreksja nie mogą miec tak ładnej cery,bujnych włosów,a anorektyczka powiedziałby,że jest za gruba.Kate jest po prostu szczupła i wysoka,przecież to pasjonata sportu!
    Świetnie dziewczyny,że napisałyscie taki post,może komuś coś uświadomi.

    OdpowiedzUsuń
  9. Tak a propo wagi, wzrostu itd - Lepiej być małym i szczupłym niż mieć znaczną nadwagę i mieć 2 metry, chociaż osoby które ten pierwszy "kompleks" innym wytykają najczęściej mojego stwierdzenia nie potrafią pojąć, gdyż powinny spojrzeć na siebie, nie mówię tu ogólnie o wszystkich osobach wysokich lub z nadwagą tylko o konkretnym "typie" ludzi. (Przepraszam jeśli uraziłam kogoś wówczas obecnego na tym blogu i nie tylko, ponieważ nie to miałam na celu.)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dobrze, że o tym napisałyście, chociaż nigdy nie uważałam, żeby Catherine miała problemy z anoreksją. Przeważnie była szczupła :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Anoreksja czy nie, ja za każdym razem jak widzę Kate to mam wrażenie, że się za chwilę złamie w połowie, jeszcze jak chodzi lekko się garbiąc i ściskając dłonie z przodu na torebce. Może gdyby zaczęła chodzić jak Diana wyprostowana, lekko machając rękoma to by to lepiej wyglądało z jej wzrostem. Tak czy siak lepiej wyglądała za czasów panieńskich. Już na ogłoszeniu zaręczyn była wybitnie szczupła, a jak później czytałam, że odchudza się przed ślubem to złapałam się za głowę. Anoreksji może nie ma, ale wagą się zbytnio przejmuje, żeby to się jeszcze nie skończyło bulimią.
    Jeśli chcecie zobaczyć jak powinna wyglądać prawdziwa kobieta - nie za chuda, nie za gruba to obejrzyjcie sobie występ tegorocznej reprezentantki Armenii na Eurowizji...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A popatrz na Letizię, o nią to się w ogóle nie martwicie, a wydaje się chudsza od Kate. Jest tyle kobiet, które cierpią na anoreksję a wy się tylko czepiacie Kate. Bo co? Bo ma szczupłe nogi? Bo ma ładną sylwetkę? Taak, to już są przyczyny anoreksji... gratuluję inteligencji.

      Usuń
    2. Tyle, że Letizia ma taką sylwetkę od dawana, a u Kate spadek wagi i to znaczny do dnia ślubu był bardzo widoczny. Z komentatorami z WB też coś nie tak skoro tak uważali?

      Usuń
    3. Fanka Kate 27 maja 2016 20:18 --> Maria niby nie pracuje na cały etat? To po co z nimi mieszka?
      Prawda jest taka, że matki po macierzyńskim wracają do pracy i pracują średnio 40h tyg. a jak podliczysz nawet te przygotowania do wyjść, to zapewne tyle nie wyjdzie.
      Jest Księżną Brytyjczyków? - owszem, ale oni sami ją krytykują za nicnierobienia, podobnie jak jej męża, a za wzór stawiają im Harry'ego!

      Usuń
    4. Oczywiście, że tak. Do wyjścia nie szykuje sie sama, na pewno ma pomoc fryzjera, stylistka pomaga w doborze stroju, podwiozą ją na miejsce, zapewnią ochronę, w pisaniu przemówień też jej na pewno ktoś pomaga, zresztą ile tych przemówień miała do tej pory, więc jej zadanie to w sumie przez godzinę, dwie, trzy obejrzeć wystawę lub kwiaty, odwiedzić szkołę, porozmawiać, zrobić zdjęcia, uścisnąć ręce, wpisać się do księgi i tyle. Potem jest odstawiania do domu i wyjście zaliczone. Robiąc "aż" tyle powinna się częściej pokazywać, tym bardziej, że Charlotte ma już roczek. No i za chwilę przerwa wakacyjna i znów nie będziemy oglądać K i W.

      Usuń
    5. Dodam jeszcze odnośnie Harrego, że ten chłopak ostatnio naprawdę pokazuje co to znaczy pracować, promować cos ważnego itp. Zobaczcie ile sie u niego dzieje, co chwilę coś, obserwuję polski blog o księciu Harrym i aż sie dziwię, że dziewczyny mogą nadążyć z relacjami tego co się dzieje u Harry'ego :) codziennie, co drugi dzien nowa notka, nowe zdjęcia.
      Nie chcę, żeby ktos myślał, że wsiadłam na Kate i ją krytykuję, bo jej zazdroszczę czy coś, nic mi nie zrobiła, nie irytuje mnie jakoś specjalnie, chcę tylko, żeby moja krytyka była konstruktywna - po prostu patrząc pod kątem wyjść i wypełniania książęcych obowiązków to jest naprawdę kiepsko. Na razie Kate tylko na jednym polu wypełniła swoje obowiązki w 100%, dała monarchii następcę tronu i drugie, nie bójmy się tego tak nazwać dziecko zastępcze. Więc najważniejszy obowiązek, jaki spoczywa na książęcych rodzinach wypełniła. Może uważa, że to jako podstawa wystarczy, a jednak nie wystarczy. Obowiązki reprezentacyjne również są ważne. Jeżeli Kate ktoś doradza w sprawie wyjść to robi to źle, zastanowiłabym się nad właściwszym doborem osobistego sekretarza.

      Usuń
    6. Co do Marii to tak naprawdę nie wiadomo czy z nimi mieszka czy nie,ale trzeba wiedzieć,że też ma swoje życie. I tu jest kolejne porównanie,które nie jest potrzebne - porównujesz księżną do jakby to powiedzieć ,,zwykłych kobiet". Obie mają inne prace,zwykłe kobiety muszą chodzić do pracy aby zarobić pieniądze na swoje potrzeby, a Kate,mimo że należy do rodziny królewskiej, która posiada dużo pieniędzy,nie musi pracować,ale angażuje się w akcje charytatywne i czasami przeznacza pieniążki na jakieś cele np. Jak podawała strona Hello ! Magazine,Kate przeznaczyła pieniądze dla St.Mary's Hospital aby zbudowac więcej pokoi dla młodszych pacjentów oraz specjalne pokoje dla rodziców. Tak naprawdę to różnie jest z kobietami,niektóre pracują po 2-4 godziny a niektóre po 5-8 godzin. Co do moich obliczeń to może nie wyszło 40 godzin ale było blisko ;). Też słyszałam że Brytyjczycy ją krytykują,najwidoczniej też nie potrafią pojąć że jest matką. Najlepiej kogoś skrytykować nie zwracając uwagi na sytuację w jakiej są. Teraz wolą Harry'ego bo częściej go widują,bardzo dużo się udziela,ale jeszcze nie ma założonej rodziny. Jak znajdzie sobie żonę i będzie miał dzieci,nie będzie miał aż tyle czasu na królewskie obowiazki. Zapewne jak urodzi mu się dzidziuś to pewnie tak jak William,weźmie urlop tacierzyński. I tu występuje kolejne porównanie. Brytyjczycy (a nawet Polacy) porównują Księcia, męża i ojca dwójki dzieci z księciem, który jeszcze nie założył rodziny i nie posiada żony. I właśnie te porównanie jest bezpodstawne,ponieważ wiadomo że Harry częściej będzie wykonywał obowiązki. Ale jestem pewna że jak Harry będzie mial wlasną rodzinę, na pewno zwolni tempo ;)

      Usuń
  12. Nigdy nie sądziłam że Kate ma anoreksję, ale dziwi mnie to że (widać to np w stroju kąpielowym albo i w tej przezroczystej sukience z pokazu studenckiego) ma takie wąskie biodra a ramiona szersze od nich i faktycznie trochę niepokojąco to wygląda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam szersze ramiona od bioder, a jakoś anoreksji nie mam

      Usuń
  13. Wybaczcie, ale też chciałabym - jako współautorka bloga - wyrazić swoją opinię na temat Kate. Te wszystkie Wasze hejty zaczęły się od tego jak Kate urodziła swoje drugie dziecko. Pisałyście, że jest leniem, nic nie robi, tylko zajmuje się dziećmi. I ja tutaj za bardzo nie rozumiem o co Wam chodzi - krytykujecie ją za to, że wychowuje dzieci?! Że chce być dobrą matką, która chce spędzić z nimi dużo czasu (Charlotte ma roczek, więc w tym wieku najbardziej dziecku jest potrzebna obecność mamy)?! Kate nie jest ,,niewolnicą'' która non stop ma gdzieś wychodzić, ona jest teraz matką dwojga dzieci, więc lepiej ją szanować a nawet podziwiać, że wychowując dwójkę dzieci, stara się wykonywać królewskie obowiązki. To nie ona decyduje o swoich wyjściach. A najlepsze jest to, że jak Kate jest z dziećmi to porównujecie ją do lenia, jak pojawią się zdjęcia niani z dziećmi to piszecie, że Kate nie zajmuje się dziećmi tylko na imprezy lata.. No ludzie. Czy raz nie możecie w czymś odpuścić tylko non stop krytykujecie za byle jakie rzeczy? Jak źle ubrana, to już piszecie że nie ma stylu, a jak już ładnie wygląda to się uczepicie fryzury, że źle dobrana, że kok nie pasuje, a jak ma ładną fryzurę to oczywiście uczepicie się figury, bo wystają jej żebra, żyły na rękach też i to już na pewno jest anoreksja. Co Wam Kate takiego złego zrobiła, że jak coś robi to jest ciągle źle? Obraziła nasz kraj? Nie ! Wy najwidoczniej bardzo dużo wymagacie, ale ciekawa jestem czy wy byście tak dały radę? Wy to możecie spokojnie ją obrażać, a pomyślcie co by Kate poczuła jakby zobaczyła Wasze hejty. Ja też dużo w życiu przeszłam, więc mam w tym temacie duże doświadczenie. Nie warto też jej porównywać do Victorii czy Mary. Dlaczego? Bo jej mąż nie jest następcą tronu ! Porównywać kogoś, kto lada moment będzie królową, a kogoś kto będzie nią za 20 lat jest według mnie (za przeproszeniem) głupie. Jak Kate i William mieli jeszcze George'a to mieli więcej wyjść bo mieli tylko jedno dziecko, a co dopiero z dwójką dzieci? Proszę dziewczyny, ona ma malutkie dzieci, które teraz potrzebują bliskiej obecności mamy. Wy może nie macie dzieci, więc doświadczenia nie macie, ale jak będziecie je mieć, to pomyślcie jak Kate się wtedy czuła. Teraz ma mniej czasu na zadbanie o siebie, jako przykład możemy posłużyć nogi księżnej podczas Royal Tour, wtedy była wielka afera.
    Wiedzcie, że nikogo nie chciałam tu obrazić, ale wieczne obrażanie kogoś i pisanie ciągle tej samej rzeczy jest wnerwiające. Chyba zrobicie wszystko żeby ją oczernić. Zrozumcie, każda kobieta jest inna, jedna jest obdarzona niezbyt szczupłą figurą i dużym biustem, a druga szczupła i mniejszym biustem. Każda kobieta jest inna. Ja wiem, że pewnie pod moim komentarzem też pojawią się hejty, ale niestety musiałam zareagować. Możecie nie lubić Kate, ja Wam nie bronię , ale chyba są jakieś granice prawda?
    Mam nadzieję, że do Was w końcu dotrze, że Kate nie jest złą osobą. Kate nie jest naszą księżną tylko Brytyjczyków ! Nie rozumiem skąd tyle jadu u Was? Niektórzy mówią, że jesteśmy najgorszym państwem w Europie, ponieważ nikogo nie doceniamy, tylko wiecznie krytykujemy. I wy właśnie to udowadniacie.
    Jeszcze raz nie chciałam nikogo urazić, wyraziłam swoją opinię i mam nadzieję, że do większości osób w końcu dotrze, że Kate nie jest złą osobą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale się napisałaś... ja dodam od siebie jedno - jasne, ma dwoje dzieci, ale ma też do dyspozycji nianię, jej dzieci nie ucierpiałyby zbytnio gdyby częściej miała wyjście, w końcu większość kobiet kiedy dziecko kończy rok wracają do pracy i to na 8 godzin, często dłużej i jakoś muszą sobie z tym radzić, a wyjście Kate na parę godzin to nie jest żaden wyczyn

      Usuń
    2. Ja już to ,,rozpisałaś'' ;). I tu Ciebie zaskoczę, bo to jest wyczyn. Zapewne myślisz, że wyjście Kate to tylko założyć ładny ciuszek, uśmiechać się i machać do ludzi, a tak nie jest. Jeszcze przed wyjściem musi zapoznać się z programem, dobrać strój według protokołu i do tego ułożyć przemówienie. Wiem, że ma do dyspozycji nianię, ale skąd wiesz, że na cały etat? Mi się wydaje, że niania zajmuje się dziećmi gdy ma jakieś wyjście, a tak to sama je wychowuje. Ale Kate nie musi być tak jak wszyscy. Nie wszystkie matki pracują po tyle godzin, niektóre to poświęcają się macierzyństwu na cały etat, że nawet nie pracują. No tak, Charlotte skończyła rok i Kate zaczęła coraz częściej się udzielać. Ona też zasługuje na wypoczynek. Skorzystała z niego i teraz zaczyna wypełniać królewskie obowiązki :D

      Usuń
    3. Kate nie pisze sobie przemówień! Mają do tego specjalnych ludzi, którzy robią to profesjonalnie :) żaden Royals nie pisze swoich przemówień.

      Usuń
    4. To skoro tak by było, to dlaczego inni uczepili się tylko Kate? Dlaczego tylko ona? Nie rozumiem takich osób.

      Usuń
    5. A w ogóle to księzna podporządkowana jest rodzinie królewskiej. To Pałac decyduje o tym, ile ma wyjśc i które zaproszenia ma przyjąc. Widocznie zapadła decyzja, że póki dzieci są małe, publicznie udziela się William, a Kate mniej. Może sobie na to pozwolić, bo królową z pewnością szybko nie zostanie: wciąż żyje Elżbieta, później w kolejce Karol. Obwinianie Kate osobiście o lenistwo to idiotyzm.

      Usuń
  14. Choruję na bulimię i anoreksję, więc czuję się uprawniona do wypowiedzenia. Pokazałyście skrajne zdjęcia, więc albo opieracie się na wikipedii, albo przekłamijecie fakty. Te choroby są w głowie. Kate jako młoda dziewczyna miała normalną wagę. Od ślubu ma z nią problem. I ma to podloże o którym piszecie: "której źródłem są media, powodujące nienaturalne postrzeganie ludzkiego ciała "wyznacza sobie niski limit wagi". Tak, Kate wyznacza sobie skrajnie niski limit". Mam sylwetkę jak Kate, wagę jak ona, a gdy słyszę moglabus2 przytyć, to czuję sie2 wspaniale szczupła. Mam,zdiagnozowane te choroby, ale,zgodnie z tym artykułem, to jestem zdrowa...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W swoim drugim zdaniu napisałaś,że opieramy się na Wikipedii - na początku proponuję zobaczyć źródło ;).
      Według mnie, figura Kate w ogóle się nie zmieniła, nie widzę żadnej różnicy. A teraz pytania : Skąd wiesz,że Kate wyznacza sobie niski limit wagi? Skąd wiesz ile Kate waży? Nie przypominam sobie żeby jakaś informacja na ten temat się pojawiła. Co do Twojego ostatniego dnia - my nie jesteśmy lekarzami czy jakimiś specjalistkami od tego.
      Kończąc, nie wiem jak to jest mieć anoreksję i bulimię, ale jeśli ją naprawdę masz (troszeczkę Ci nie wierzę) to życzę Ci szybkiego powrotu do zdrowia ;).

      Usuń
  15. No cóż, nie wierzysz, bo zaprzeczam temu, co napisałaś. Dla Ciebie bulimia to te skrajne zdjęcia. Każda grubsza dziewczyna to tylko szczupła. Niestety tak to jest jak opiera się wiedzę na szczątkowych informacjach. Profesjonalizm nie boli, serio, jak już piszesz coś, co dotyka wiedzy medycznej, to zrób to dobrze. A co do tevo, czego nie widzisz, porównaj zdjęcia z młodości. Choć raczej jesteś bezkrytyczna dla Kate, która z normalnej dziewczyny stała się medialnym wieszakiem. Jeśli życzysz sobie zobaczyć mnie bulimiczkę i anorektyczkę, to zapraszam na Śląsk, zabiorę Cię na wizytę do lekarza, zaspokoję Twoją niewiarę. Dziewczyno, nie zdajesz sobie sprawy, jak promujesz przesadną chudość przez swój brak profesjonalizmu. Przykre i straszne. Lepiej pozostań przy opisach ciuszków.

    OdpowiedzUsuń
  16. świetny post! naprawdę przydatny :)) sama jestem, a raczej byłam dość szczupła i ludzie wytykali mi, ze mogę mieć anoreksje, a ja jadłam jak "Koń":D, po prostu mam szybką przemianę materii :) O Kate można to samo powiedzieć :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo fajnie, ze napisałyście taką notkę. To ważne, żeby uświadamiać ludzi odnośnie tego, czym jest anoreksja.
    Kate nie ma anoreksji, tak sądzę,chociaż jest szczupła, to ma zdrową twarz. Warto zauważyć, jak wyglądała Diana, która cierpiała na pokrewną anoreksji bulimię: miała wyniszczoną buzię, oczy wydawały się zbyt wielkie, ręce chudziutkie. Kate jest bardzo szczupła, ale wystarczy spojrzeć na jej mamę, by domyślić się, że taką mają budowę ciała kobiety w rodzinie Middleton.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 The Cambridge Family , Blogger