Ulubione jedzenie Brytyjskiej Rodziny Królewskiej.

Niektóre nawyki żywieniowe rodziny królewskiej są naprawdę zaskakujące. Przekonajcie się sami!


KATE I WILLIAM
Jak wiadomo, księżna Kate dba o swoją dietę, która głownie składa się z warzyw, owoców, chudego mięsa i wyciskanych soków. Kiedyś przyznała także, że ma ogromną słabość do potraw kuchni indyjskiej, głownie curry, które zdarza im się zamawiać do Pałacu. Jest fanką pikantnych dań, w porównaniu do Williama, który przyznał kiedyś, że jego żołądek nie toleruje ostrych potraw. 

Przed telewizorem zajadają się popcornem. Oboje uwielbiają również owoce morza. Księżna wystrzega się także słodkiego; aby zaspokoić pragnienie sięga raczej po puree z jagód z mlekiem migdałowym. Jakiś czas temu książę miał także słabość do jedzenia z fastfoodów typu McDonald's.

photo: Hello

KRÓLOWA
Poranek rozpoczyna od herbaty Earl Grey i kilku herbatników. Na śniadanie jada najczęściej tosty z marmoladą, często także jajecznicę, płatki owsiane lub zbożowe. Na stole zawsze stoi miska pełna świeżych owoców. 

Po śniadaniu nadchodzi pora na lunch, który zawsze jest lekki - najczęściej jest to mała ryba lub kurczak z warzywami lub surówką. 

Obiad składa się głównie z produktów, pochodzących z królewskich posiadłości np. łosoś z Balmoral, mięso z upolowanych zwierząt z Sandringham, wołowina z Windsoru. 

Wieloletni kucharz w pałacu Buckingham, Darren McGrady, zdradził kiedyś, że królowa ma słabość do czekolady! Po prostu ją uwielbia, prawie tak samo, jak swoje miętówki, które zawsze nosi przy sobie. Jej ulubionym czekoladowym smakołykiem są domowe, czekoladowe pianki oraz mus czekoladowy, które są małą przekąską podczas five o'clock. Na deser lubi także zjeść kawałek tarty cytrynowej, czy miętowo- czekoladowe lody. 

Na kolację Królowa uwielbia zjeść tradycyjne potrawy tj. gotowany łosoś, jagnięce kotlety, pieczoną wołowinę, kaczkę w pomarańczach, czy fish&chips. Uwielbia smażonego plamiaka w okruszkach bułki, podanego z sosem Barnaise i frytkami. 

photo: Huffington Post

KSIĄŻĘ FILIP
Na śniadanie zajada się żytnim chrupiącym pieczywem Ryvita. Lubi także przypieczone tosty z miodem, syropem klonowym lub marmoladą. Do tego pije czarną kawę, rzadko pija herbatę. Czasami ma ochotę także na owsiankę z miodem. Uwielbia smażone ryby. 

Podobny obraz

KSIĄŻĘ KAROL
Ma słabość do owoców morza! Po prostu je uwielbia. Na śniadanie jada najczęściej miskę pokrojonych owoców z musli, zalane mlekiem z mleczarni z Windsoru oraz miodem. Do tego szklanka świeżo wyciśniętego, pomarańczowego soku. 

Szef kuchni Chatsworth, powiedział kiedyś, że kanapki dla księcia Karola muszą być idealne. Nawet specjalnie prosił o instrukcję od prywatnego sekretarza następcy tronu. Bułka musi być średnicy ok. 8cm i przecięta idealnie na pół. Następnie musi być posmarowana masłem i majonezem, na to pesto, rozdrobnione liście sałaty i jajko smażone po obu stronach oraz 2 plastry sera Gruyere. 

Na kolacje książę preferuje miękkie jaja z grzybami porcini z chrupiącymi ziemniaczkami ze szpinakiem, albo risotto z grzybami zebranymi w lasach Balmoral. Uwielbia też dziczyznę i łososia. 

Nie lubi deserów, woli świeże owoce z ogrodu. Książę Karol na obsesję na temat zdrowego i ekologicznego odżywiania. 

photo: Daily Express

KSIĘŻNA CAMILLA
Ujawniła kiedyś że uwielbia wszystkie świeże, jak i ugotowane warzywa, a w szczególności groszek. Podobno ma słabość do pesto z groszku. Powiedziała nawet, że zabiera swoje wnuki do ogrodu i wspólnie jedzą groszek z krzaka. Ogólnie lubi większość tych samych dań co jej mąż.  

Znalezione obrazy dla zapytania duchess camilla eat

KSIĄŻĘ HARRY
Sam przyznaje, że jada głównie gotowe dania do odgrzania oraz fast foody. Czasami przychodzi także na obiad do Kate i Williama (William powiedział kiedyś, że "wyjada im całą lodówkę"). Ma słabość do typowych angielskich dań. 

Podobny obraz

KSIĘŻNA DIANA
Po rozwodzie z Karolem, księżna także korzystała z porad Darrena McGrady'ego. Został poproszony, aby rozpisał jej zdrową i wartościową dietę. Diana lubiła dobrze zjeść, jednak później zbędne kalorie spalała na treningu. Miała ogromną słabość do chleba z masłem, który potrafiła jeść kilka razy dziennie, pomiędzy posiłkami. W pałacu, wszystkie rodzynki należały do niej :).

photo: Daily Mail

RODZINNE POSIŁKI
Jak widać, nie wszystkim da się dogodzić naraz, lecz jest kilka dań, za którymi przepada cała rodzina królewska. Szef kuchni Enrico Derflingher zdradził, że royalsi mają słabość do sycylijskich czerwonych krewetek z parmezanem i ziołami włoskimi. Do tego obowiązkowo wino musujące.

photo: 9Honey

NAWYKI ŻYWIENIOWE
W menu royalsów nie znajdziemy takich produktów jak: czosnek, cebula, przecier pomidorowy, spaghetti i inne makarony z sosami. Pestki pomidora i ogórka także muszą zostać usunięte, aby nie przyczepiały się do zębów. Jeżyny i maliny zawsze muszą zostać przetarte przez sitko. Mięsa są bez kości, a ryby bez ości. (przeczytaj także: Czego nie może jeść rodzina królewska?). Choć rodzina królewska to jedna z najbogatszych rodzin na świecie, to nigdy nie marnują jedzenia. Jeśli RK nie zje całego obiadu, zostanie on podany na następny dzień. Ciastem często dzielą się z personelem. 

Znalezione obrazy dla zapytania royal family eat
photo: Good Housekeeping

***
Na kanale pojawił się nowy filmik!
>PRZEJDŹ DO KANAŁU<

15 komentarzy:

  1. Kate i William - "Obaj uwielbiają również owoce morza". Obaj??? Chyba oboje.
    Dziewczyny, poprawiajcie takie rzeczy. Blog jeden z lepszych a takie karygodne błędy.

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja uwielbiam makarony i slodycze. Nie miałabym co jeść na krolewskim dworze ;-). Karol z tymi bulkami o odpowiedniej średnicy to już przesadził ... krolewski kaprys. A Elzbieta sporo je... ile ona tych obiadowych dań zjada? Na lunch, na obiad, na kolację...

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślę sobie, że oni nie jedzą nawet połowy wyżej wymienionych produktów. Aby zachować szczupłą figurę w pewnym wieku trzeba po prostu głodować!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, Kate to na pewni prawie nic nie je. Kiedyś była grubsza i umięśniona, a teraz zasuszona na wiór :(

      Usuń
    2. No wątpię, żeby taka rodzina musiała głodować, jedzą częściej, a mniejsze porcje, zdrowe i mniej kaloryczne posiłki. I pewnie mają wyliczone zapotrzebowanie dzienne, którego kucharz przestrzega.

      Usuń
    3. ... czyli głodują

      Usuń
  4. Bardzo ciekawa notka ;):)Ja podobnie jak księżna Kate lubię dobrze doprawione potrawy. Podobnie jak królowa Elżbieta jestem fanka herbaty EarlGrey . Uwielbiam również jeść świeże owoce ;):)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna notka:-) w szczegolnosci przypadło mi do gustu jedzenie królowej Elżbiety ponieważ uwielbiam wszystkie rodzaje herbat a w szczególności Earl Grey zazwyczaj kupuję ją w sklepie firmy five o'clock. Uwielbiam czekoladę szczególnie mleczną,chociaż staram się ją ograniczać.Podobnie jak Kate uwielbiam carry i kuchnię indyjską.Szczególnie przypadło mi do gustu śniadanie księcia Karola i krolowej Elżbiety.Lubie tez rodzynki podobnie jak Diana;-).

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale interesująca notka :) w sumie w miarę normalnie jedzą, jedyne wymyślne rzeczy to Karol ma

    OdpowiedzUsuń
  7. Wspaniała notka tematyczna. Karola bułeczki mega:) Takim to dobrze. Pestki pousuwane, mięso i ryby bez kości i ości, bułeczki na wymiar. Słowem perfekcyjność na talerzu i stole. Dobrze, że my (zwyklaki) mamy
    ,,luz" i żywieniowy i życiowy:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja lubię jeść to co książę Harry :D A książę Karol to specyficzny człowiek, nic dziwnego, że mało lubiany, kiedyś czytałam, że nawet pasty na szczoteczkę sobie nie wyciśnie, tylko jego pracownik.

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ciekawy post, nie miałam pojęcia, że Camilla uwielbia groszek.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nigdy jeszcze o tych rzeczach nie słyszałam. Kolejny kawałek świetnej roboty !
    Chyba najbliżej mi do Kate i Elżbiety. Od razu zrobiłam się głodna: )

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam miętowo-czekoladowe lody jak królowa Elżbieta!

    OdpowiedzUsuń
  12. To chyba w moim domu nie przeżyłby żaden royals bo wszyscy żywimy się prawie tylko mlekiem (wiejskim ;) ), pomidorami i mnóstwem czosnku. W sumie to im współczuje bo u nas bez czosnku wybuch by bunt żywieniowy 😁😀

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 The Cambridge Family , Blogger