Dlaczego Kate nie mogła założyć czarnej sukni na BAFTA?

Na tegorocznej gali wręczenia nagród BAFTA księżna Kate wystąpiła w ciemnozielonej sukni projektu Jenny Packham, która wywołała wiele kontrowersji. 



Ogłoszono, że podczas gali kobiety, które wspierają akcję Time's Up mają ubrać się na czarno. Kreacja księżnej wywołała wiele kontrowersji, ponieważ niektórzy sądzą, że nie sprzeciwiając się, jednocześnie toleruje molestowanie kobiet. Istnieje jednak kilka sensowych argumentów na to, że Kate nie mogła poprzeć tej akcji.


1. Rodzina Królewska nie może wspierać żadnych politycznie nacechowanych akcji. BRK unika wszystkiego, co można by interpretować jako wsparcie polityczne.

2. Jak wyjaśniła Katie Nicholl, która napisała książkę "Kate: The Future Queen", bardzo prawdopodobne jest, że suknia Kate została wybrana i kupiona kilka miesięcy temu, jeszcze przed rozpoczęciem kampanii Time's Up. Gdyby zdecydowała się wesprzeć akcję i ubrać się na czarno, oznaczałoby to zmianę garderoby na ostatnią chwilę, która byłaby trudna ze względu na zaawansowaną ciążę.

3. Czarne stroje w BRK są zwykle zarezerwowane na bardziej ponure okazje, takie jak: pogrzeby, okresy żałoby, czy Remembrance Month.

Księżna dobrała jednak czarne dodatki i wymowną czarną wstążkę. Dodatkowo założyła szmaragdową biżuterię. Szmaragdy oznaczają współczucie, harmonię, nadzieję i miłosierdzie.

Znalezione obrazy dla zapytania duchess kate bafta 2018

Podczas gdy wybór Kate został skrytykowany w mediach społecznościowych, kilka celebrytów zaczęło bronić księżną.

Allison Janney wyjaśniła w wywiadzie, że "nigdy nie osądzi niczyjego wyboru", a księżna "może nosić wszystko, co chce nosić".

Olivia Munn również przedstawiła swój punkt widzenia na Twitterze, pisząc, że "Dress code akcji Time's Up to sugestia i nie powinna być używana do wykluczenia lub kontroli. To, na czym nam zależy i o co walczymy, to coś więcej niż kolor sukienki. Nie sądzę, żeby księżna Cambridge nie stała obok nas, tylko dlatego, że ma na sobie zieleń."

Podobny obraz

My jesteśmy pewne, że akcja Time's Up ma całkowite poparcie Kate. A jakie Wy macie zdanie w tej sprawie?

77 komentarzy:

  1. Argument 3 jest dziwny-Kate wielokrotnie miała czarne sukienki przy innych okazjach niż wymienione,także na oficjalnych wystąpieniach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokladnie. nawet kiedys na gali ubrała czarna sukienke. dziewczyny sie chyba nie znaja

      Usuń
    2. Cytuje „są zwykle zarezerwowane” a nie zawsze.

      Usuń
    3. Dokładnie. Czytając to, pomyślałam bzdura - wieczorowa suknia w Paryżu, to pierwsze co przyszlo mi na mysl.

      Usuń
  2. Pierwszy argument do mnie nie przemawia, co ma wspólnego molestowanie z polityką ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez trochę tego nie rozumiem

      Usuń
    2. otórz ja wam odpowiem: nic a nic nie ma wspolnego, a dziewczyny na sile usprawiedliwiaja kate, jak zawsze, kiedys wymówki im sie skoncza

      Usuń
  3. Zdanie mam jedynie takie, że ostatnio Meghan wspomniała o Time's up a Kate siediała obok i nie wiem, ale dla mnie było to trochę niezręczne.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mogłybyście poprawić błędy, bo aż źle się czyta.

    OdpowiedzUsuń
  5. Przecież oficjalnie wiadomo, że Kate nie założyła czarnej sukienki, bo jest członkiem rodziny królewskiej, a nie aktorką ani celebrtyką, a to przecież oni zainicjowali tą akcję.

    A [o drugie to akcja światowa SPOŁECZNA a nie polityczna, wiec pierwszy argument w ogóle tu nie pasuje. A co do noszenia czarnych sukienek, Kate robiła to wielokrotnie bez szczególnej okazji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jakby problem molestowania dotyczy wszystkich kobiet, a nawet mężczyzn, a nie tylko aktorek i celebrytek. One mają dużą siłę przebicia i nagłaśniają problem, który jest niestety powszechny w społeczeństwie :(

      Usuń
  6. Wydaje mi się, że mogła, ale nie musiała założyć czarnej sukni.

    OdpowiedzUsuń
  7. Moim zdaniem ten post jest trochę bez sensu, bo dwa na trzy argumenty są właściwie dość dziwne. Po pierwsze, pierwsze slysze żeby ta akcja miała jakikolwiek związek z polityką, a po drugie bardzo rzadko, ale jednak czasami panie z BRK ubierają się na czarno, chociaż częściowo. A w sumie, ten trzeci argument tez jest do podważenia, bo wszyscy zdążyli znaleźć czarne kreacje, wiec dlaczego Kate i jej stylistki nie miałyby możliwości. Jedyne co faktycznie mogłobyc utrudnieniem to ciąża i to dość zaawansowana

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziewczyny i wy piszecie głupoty?!?!

    Kto jak kto, ale wy powinnyście wiedzieć, że czarny kolor nie jest zarezerwowany tylko na uroczystości z pkt 3. Nie spodziewałam się po was takiego faux pas.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z anonimem powyżej.

      Nie spodziewałam się po was, że popełnicie tak karygodny błąd. Uważacie się za fanki monarchii, a zaliczyłyście wtopę.

      Kate w czerni, podczas Sun Military Awards w grudniu 2011
      http://1.bp.blogspot.com/-OoO7OxxyFdY/VkUfBSC2nvI/AAAAAAAA1-A/JmGhiduvJEM/s1600/duchess%2Bof%2Bcambridge%2Bblack%2Bvelvet%2Bstrapless%2Bgown.jpg

      Royal Variety Performance w 2014
      http://3.bp.blogspot.com/-S7t5sAT5cU8/VkUgz7tumDI/AAAAAAAA1-Q/RzfGAMARUxI/s1600/dvf%2Bzarita.jpg

      Podczas Royal Tour w Nowej Zelandii w 2014
      http://1.bp.blogspot.com/-j-0nZkX0nf0/VkUUORtfQLI/AAAAAAAA19A/pDn5FmgBQlk/s1600/duchess%2Bof%2Bcambridge%2Bblack%2Bdress.jpg

      Usuń
  9. I to przykład, że rodzina ta to przeżytek. Nic tylko żyć na koszt podatników i pojawiać się na bezpiecznych galach.

    OdpowiedzUsuń
  10. Szczerze to nie rozumiem tej fali krytyki, jaka spadła na Kate po ubraniu zielonej, a nie czarnej. Jeszcze rozumiem, gdyby księżna założyła jakąś suknię w bardziej jaskrawym/krzykliwym kolorze, ale szmaragdowa suknia była moim zdaniem odpowiednia. Poza tym, patrząc na zdjęcia z tej gali chyba nie wszystkie aktorki postawiły na czerń

    OdpowiedzUsuń
  11. Kiecka kiecką... myślę, że Księżna popiera akcję i w sprytny sposób przemyciła swoje poparcie w dodatkach: pasku i torebce. Pozdrawiam piszących i czytających:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdy by popierała ubrała by czarną, albo chociaż mogła zamieścić np. w mediach społecznościowych (były już filmiki z Kate, która przemawiała) na temat molestowania kobiet zwykłych kobiet. ( Mogę zrozumieć, że nie chciała popierać molestowania w kręgach filmowych, chcicaż na gali było to rozszerzone na ogólne molestowanie, mogę zrozumieć, że ubieranie czarnych sukni wydawało jej się nie potrzebne bo nic nie zmieni), ale odniesienie się do molestowania było by całkiem w porządku, podobno rodzina BRK jest po to, aby zwracać uwagę na ważne istotne rzeczy. Gdyby Kate przedstawiła np organizacje w Wielkiej Brytanii które pomagają takim kobieta itp. Nikt nie mówił by o kolorze sukni.

      Usuń
  12. You made several fine points there. I did a search on the subject and found the majority of persons will go along with with your blog.

    OdpowiedzUsuń
  13. Myślę,że jak zawsze rozgorzały niepotrzebne emocje. Przykro,że taka akcja znów stała się powodem kłótni,gdzie kobiety nawzajem obrzucając się błotem.
    Nigdy nie dowiemy się dlaczego księżna nie założyła czarnej sukni,ale na pewno miała ku temu powody i nie sądzę,żeby w przypadku jej dopracowanych stylizacji czarna wstążka i dodatki były przypadkiem. Ale jest księżna i obowiązują ją trochę inne zasady i dress code. Nie ma tam być żadnej krzykliwości i manifestacji,tylko subtelny znak dyplomatyczny.
    Zresztą jest księżną i celebrytki raczej nie powinny wyznaczać tego,co JKW ma nosić,a co nie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogę zapytać ile masz lat?

      Usuń
    2. Karolino Joanno nie odpowiadaj na to pytanie. nie ma zadnego związku z Twoim stanowiskiem i jest nieszczere

      Usuń
  14. Protokół, zasady i ,,to co się powinno, a czego po prostu nie wypada" idealnie pasuje do księcia i księżnej Cambridge. Obydwoje od początku uważają na wszystko co mówią, robią i jak się ubierają. Wydaje mi się, że księżna nie ma po prostu odwagi otwarcie i oficjalnie o czymś mówić czy coś zrobić, bo brakuje jej pewności siebie i woli ,,uważać" i słuchać tego co inni jej podpowiadają. Takie jest moje zdanie. Widać to za każdym razem kiedy musi wygłosić jakieś przemówienie, które wg mnie są pisane tak aby powiedzieć to, czego inni oczekują niż to co myśli czy chciałaby powiedzieć od siebie. Myślę, że przyszła żona Harry'ego ,,pobije" Catherine w swoich przemówieniach, ponieważ wie co chce powiedzieć i co chciałaby zmienić. Aktorstwo zapewne jej w tym bardzo pomogło, ale szczerze? Po tylu latach Catherine mogłaby zacząć wygłaszać przemówienia nie tylko czytając z kartki, ale to moje zdanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kate jest dla BRK "ideałem" - bez własnego zdania, bez odwagi, aby się przeciwstawić, idealna żona i matka wypełniająca obowiązki. Zupełne przeciwieństwo Diany, która miała odwagę powiedzieć to, co myśli i robić to, co uważa za słuszne i na co ma ochotę.
      Prawda jest taka, że Kate idealnie wpasowała się w wymagania BRK. Cicha, na uboczu, zawsze krok z tyłu za mężem, który gra pierwsze skrzypce. Owszem, to William będzie królem, ale spodziewałam się więcej po Kate. Wchodząc do rodziny królewskiej miała być "powiewem świeżości" - mądra, wykształcona, niezależna kobieta. Nic z tego. Dała się urobić i podporządkować. A szkoda, bo miała ogromny potencjał i możliwości. Jako księżna mogła naprawdę wiele zrobić, ale chyba z wygody woli robić to, co każe jej królowa. Myślę, że Kate preferuje rolę żony i matki, a że przy okazji jest księżną. Niemniej jednak po 7 latach w rodzinie spodziewałam się czegoś więcej niż np. czytaniem przemówień z kartki (notabene napisanych specjalnie dla mnie przez asystentkę).

      Mam nadzieję, że Meghan nie da się tak stłamsić. Na chwilę obecną Meghan ani mnie grzeje, ani ziębi. Czekam jednak na rewolucję w jej wydaniu.

      Usuń
    2. Bardzo dobrze napisane, zgadzam się z twoim komentarzem.

      Usuń
    3. kiedyś ekscytowałam sie Kate - pamiętam ja porównywano ją do Di
      że starsza, wykształcona, więc ma swoje zdanie, wie czego chce, itd., miała być własnie tym powiewem świeżości, a tymczasem szybko wpasowała się do rodziny, nie wychyla się i niestety jest nijaka

      Usuń
    4. A może taka rola jej odpowiada. Może dla niej ważna jest rodzina, może Ona chce spokojnie przeżyć życie, bez szaleństw, nie jest osobą przebojową, wygląda raczej na nieśmiałą. Nie każdy musi być tak przebojowy i żądny przygód jak np Meghan.

      Usuń
    5. Może i jest nijaka, ale dopięła celu. Moim zdaniem chciała być w rodzinie królewskiej i być żoną Williama. I to jej się udało. Reszta jest dla niej drugorzędna. Nie miała ambicji robienia rewolucji w rodzinie krolewskiej, to było jasne od samego początku.

      Usuń
    6. tu nie chodzi o zadze przygod. mając taka platformę jaka ma, będąc jedna z najsłynniejszych kobiet na świecie, mogłaby zrobić tyle dobrego. Nawet nie musi się angażować w "kontrowersyjne" tematy, ale gdyby tylko obchodziło ja cos więcej niż czubek jej nosa i to co ma na obiad, mogłaby zmienić życie wielu ludzi. nikt nie każe jej być nelsonem mandela czy druga diana, ale czy któraś z nas mając takie możliwości i widząc ile jest złego na świecie nie chciałby dac chcoaiz coś dobrego z siebie? bez względu na to jaki ma charakter, po prostu mieć świadomość że gdy odejdę z tego świata udało mi się chociaz zmienić ten 1% złego na świecie na dobre?

      Usuń
    7. Nie przyszło Wam na myśl, że być może Kate działa charytatywnie bez rozgłosu mediów i błysku fleszy, nie na pokaz i żeby ją uwielbiano, ale dla rzeczywistej pomocy? Oczywiście, że ma ogromne środki i możliwości, ale nikt tak naprawdę nie wie co księżna faktycznie robi. Może przekazuje ogromne kwoty na walkę z chorobami i głodem? Ale nie na oczach całego świata, tylko z potrzeby serca. Jeżeli ktoś naprawdę ma oczy otwarte na cudzą krzywdę, to nie musi krzyczeć o tym wszystkim w twarz, tylko zrobi swoje. To tylko takie dywagacje, bo oczywiście oceniamy na podstawie tego co widzimy i co do nas dociera, ale nie wiemy o wszystkim i czasami lepiej byłoby się wstrzymać z takimi pochopnymi ocenami (może krzywdzącymi).

      Usuń
    8. gdyby tak było, byłby przecieki do prasy, bo to byłby chodliwy temat
      jak z Meghan, działa bez prasy i media to wywęszyły i pałac potwierdził. w przypadku Kate byłby tak samo.

      Usuń
    9. Kate zrobiła to, co do niej należało - urodziła następcę tronu. Na pewno ważne jest dla niej rodzina, nikt tego przecież nie neguje. Jednak jest również księżną i ma pewne obowiązki wobec swojego kraju. A mając takie możliwości....
      Porównań z Dianą nie uniknie. Księżna Walii wykonywała ogrom pracy i do tego przyzwyczaiła Brytyjczyków. I Ci sami Brytyjczycy chcą widzieć, że i Kate też coś robi w kierunku, aby poprawić los ludzi. A że Kate do pracusiów nie należy to już inna kwestia (poczytajcie sobie zagraniczne strony, blogi, artykuły i komentarze - bardzo wiele osób jest rozczarowanych Kate, jej niskim zaangażowaniem w wykonywanie królewskich obowiązków). Że na tym blogu, są same ochy i achy w kierunku Kate, nie znaczy to, że wszyscy ją bezkrytycznie uwielbiają.

      Usuń
    10. Gdyby Kate była taka nieśmiała,nie była przebojową dziewczyną itp. jak niektórzy tutaj twierdzą to nie zdobyłaby następcy tronu

      Usuń
    11. Nie wiem o czym ta dyskusja, może nie każdy chce być rewolucjonistą i zmieniać wszystko narzucając innym swoją wolę choćby siłą. Kate jest dobrą żoną i matką, dobrze wychowuje swoje dzieci i w ten sposób również zmienia świat. Dajcie sobie na wstrzymanie z krytyką.

      Usuń
  15. dziewczyny o czym wy piszecie z ta czernia?? przeciez kilka lat temu kate sama z siebie założyła czarna sukienke na gale. widac ze cos wymyślacie

    OdpowiedzUsuń
  16. jestem pewna ze meghan czy camilla nie bałyby sie zalozyc czerni, to silne kobiety majace charakter

    OdpowiedzUsuń
  17. Pytanie do autorek, mam nadzieje, ze odpowiecie.
    Co ma molestowanie seksualne wspólnego z polityka?? Jestem szczerze ciekawa. Czekam na odpowiedz,
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie odpowiedzą, bo nie ma nic wspólnego i okazałoby sie, że ich wpis jest bez sensu i nielogiczny 😃

      Usuń
    2. Wskaż proszę, co jest nielogicznego w tym poście?

      Usuń
    3. Cała jego treść? Który jest jedną wielką pomyłką, przeczytaj komentarze. Tutaj wszyscy wypisali jakie błędy dziewczyny w nim popełniły. Zaczynając od wtrącenia POLITYKI w akcję SPOŁECZNĄ a kończąc na dziwnym argumencie, że Kate nie może nosić czerni, a jednak kilka razy to robiła bez powodu.

      Usuń
    4. To, że w ogóle powstał. Argumenty nie mają sensu, nie są prawdziwe. Spodziewałam się czegoś lepszego, rzetelnego, na szczęście to nie jest jedyny blog o Kate. Nie odpowiedzą bo nie wiedzą co odpowiedzieć, przykre, ale prawdziwe.

      Usuń
  18. Ja uważam, że Kate bardzo dobrze zrobiła wybierając zieleń, zamiast czerni. To był protest AKTOREK, które notabene są skończonymi hipokrytkami, bo wiadomo w jaki sposób większość z nich wdrapuje się na szczyt. Później organizowanie kasowych akcji dla zachowania pozorów poprawności. Absolutna żenada. Chyba zupełnie oczywiste, że gdyby kobiety swoim zachowaniem i wizerunkiem chciały wyegzekwować od mężczyzn szacunek, to postawiłyby na swoim. Widocznie mają inne priorytety. I nie zgadzam się, że kobieta, może wyglądać i mieć sposób bycia jak tania ladacznica, a pomimo to należy ją godnie traktować; każdy z nas wysyła otoczeniu komunikat kim jest i trudno się dziwić, że otoczenie reaguje adekwatnie do otrzymanej informacji. Świetnie, że Kate nie zasygnalizowała chęci poparcia takich błazeństw.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kobiety nie muszą wyegzekwować szacunku, jak to napisałaś, szacunek należy się każdemu człowiekowi, nie trzeba o niego zabiegać. I mało wiesz o przemyśle filmowym i seksownie w tej branży, jeśli tak piszesz o "wdrapywaniu się na szczyt".

      Usuń
    2. Wiesz zgadzam się, że niektóre aktorki robią jedno mówią drugie. Ale nie uważam, że to jest hańba, że są aktorkami i przez to nie mogą mówić tego co myślą. Żadna praca nie hańbi i żaden zawód nie definiuje człowieka, i tego czy jest dobra czy inteligentna osoba lub mająca potencjał. Szczerze mówiąc niektóre aktorki są znacznie inteligentniejsze od Kate i maja to co ona nie ma czyli swoje zdanie.

      Usuń
    3. Proszę czytać ze zrozumieniem i dopiero wtedy ewentualnie zabierać głos. Absolutnie nie deprecjonuje aktorskiego fachu. Nie zaprzeczam,że zdarzają się prawdziwe perełki; nie neguję ich talentu, pasji, osobowości i klasy. Ale medal ma dwie strony i faktem jest, że branżę filmową zasilają również konowały z przypadku, obrażające swoim wizerunkiem poczucie dobrego smaku, nie wspominając o ich mocno wątpliwym kunszcie i inteligencji oscylującej wokół zera. Należy wyraźnie rozgraniczyć te dwie frakcje i nie generalizować. Według mnie to zupełnie oczywiste, że mój wcześniejszy komentarz potępiał wyłącznie tę drugą grupę. Dla nich takie idiotyczne maskarady, obliczone są na zwiększony rozgłos medialny i stanowią kolejny krok w "karierze".
      Co do wcześniejszego komentarza; każdy ma taki szacunek na jaki zasłuży, nie każdy niestety jest go warty. A jeżeli chodzi o przemysł filmowy, to każdy wie, jak bardzo jest zseksualizowany. I być może "nie wystarczy przespać się z kimś żeby dostać rolę"- jak stwierdziła pewna aktorka, w jednym z wywiadów, ale chodzi raczej o globalne zjawisko sensualnego uprzedmiotowienia, za które kobiety mogą podziękować tylko sobie.

      Usuń
    4. Anonimowy z 19.46 masz 100% racje aktorka to nie jest jakiś gorszy człowiek nie rozumie tego podkreślania, nawet jak się mówi o Megan główny zarzut, że jest aktorką. Przynajmniej jakaś pracę maja a nie jak Kate nic nie robiła nigdy.

      Usuń
    5. Zgadzam sie z Tobą. Nie wyobrazam sobie isc z kims do lozka za role i jeszcze krzyczec o tym po latach.NIE WYOBRAZAM SOBIE ISC Z KIMS DO LOZKA ZA ROLE W FILMIE !!!! NIE WYOBRAZAM SOBIE!!!! Marzenia ważniejsze niz moj szacunek i godność ? Meghan poparla akcje bo jest aktorką - to proste. Kate poparla dyskretnie i w delikatny dla siebie sposob. Jest sobą i niech zachowuje sie w sposob zgodny ze swoim usposobieniem, zdolnosciami i celami. Komus nie pasuje ? Trudno - pretensje do matki natury.

      Usuń
  19. Nie rozumiem tej nagonki na Kate, że nie jest drugą lady Di. Nie musi być. Diana była odważną buntowniczka, ale nie zaznala szczęścia w małżeństwie. Ponadto Diana nie była dziewczyna z ludu, ale z wyzszych sfer i miała mocniejszą pozycję. Kate chce mieć szczęśliwą rodzinę, wspiera Williama, wychowuje dzieci. Nie umie i chyba nie chce się buntować. Ale czy musi? Czasem cichosc i pokora wymagają wiecej hartu ducha niż bunt. Elżbieta nie będzie zyla wiecznie, kiedyś to Karol, a potem Will i Kate będą nadawać kształt monarchii i może będą ją zmieniać stopniowo, a nie robić rewolucję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nikt nie wymaga od Kate, aby była drugą Dianą. Jednak z pozycją taką, którą ma Kate mogłaby robić coś więcej - tym bardziej że to już 7 lat po ślubie i mogłaby się wykazać. Na razie robi to, co musi. Nie wykazuje żadnych inicjatyw, aby robić coś więcej. Heads Together to za mało niestety. Na takie możliwości i takie zaplecze, a to co osiągnęła do tej pory to kropla w morzu.

      Usuń
  20. Bardzo lubię Meghan, ale trochę zaczyna mnie irytować ze odkąd sie pojawiła pod każdym postem jest nagle wylew żalu jaka to Kate jest przezroczysta i nie ma swojego zdania. Wcześniej jakoś nikomu to nie przeszkadzało

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj przeszkadzało. widać że czytałaś tylko tego bloga, bo niepchlebne (ale uzasadnione) komentarze o Kate zaczęły się już pojawiać w rok po ślubie, A kiedy odbyła z 60 wyjść w 2014 bodajże, to już Anglicy się na maksa rozwscieczyli. próżno było na brytyjskich portalach pozytywnego kom szukać. A poza tym czy to wina Meghan że jest inteligentniejsza i bardziej pracowita niż Kate? po prostu Kate przyzwyczaila ludzi do bylejakosci i przezroczystosci, a jak dostali osobę wyrazistą, pewna siebie, której faktycznie zależy na swoich sprawach to otworzyły im się oczy.

      Usuń
  21. Od dziś tu już nie zgaglądam blog stracił w moich oczach przez taki nie dopracowany post widać ze o monarchii wiecie nie wiele poelam uczyć się chociażby od Agnieszki z bloga o całej rodzinie królewskiej bo to wiedza i profesjonalizm a nie błędy na każdym kroku. To nie hejt a szczera opinia .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie hejt, wcale :D Niedopracowany post? A co powiesz o swoim komentarzu, z którego aż wysypują się błędy ortograficzne, stylistyczne i interpunkcyjne.
      Co do postu, to faktem jest, że noszenie czarnych ubiorów jest w rodzinie królewskiej rzadkie. Dostało się bardzo mocno Dianie, że nosiła czarne suknie na bardzo wiele wyjść.

      Usuń
  22. To najgorszy post na tym blogu..

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie spodziewałam się tak beznadziejnego postu i to jeszcze z takimi błędami. Wgl nie przemyślany.

    OdpowiedzUsuń
  24. Mój Boże co za bzdury a miałam ten blog za porzadny...

    OdpowiedzUsuń
  25. Wszystkie te komentarze negatywne są pisane moim zdaniem tą samą ręką ;] i to w niewielkim odstępie czasu. Dziwna sprawa.
    Co do kiecki, to po pierwsze, ubiory na takie okoliczności są wybierane dużo, dużo wcześniej. Po drugie, był to protest w środowisku aktorskim. Po trzecie, żyj i pozwól życ innym, niech każdy nosi takie kiecki, jakie chce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy może wyrazić swoją opinie nie musi tego pisać jedna osoba, a w krytyce nie chodzi o „kiecke” a o błędy rzeczowe wylewające się z tego posta ...

      Usuń
  26. I believe this internet site has very fantastic indited written content posts.

    OdpowiedzUsuń
  27. Moim zdaniem gdyby Kate założyła tę czerń większość anonimów stwierdziłaby, że księżna jako reprezentantka rodziny królewskiej nie powinna angażować się w tak głośny ostatnio protest aktorek, ponieważ przez to poniekąd wyraża swój pogląd. Podsumowując i tak źle i tak nie dobrze ;) Pozdrawiam dziewczyny i pomimo wszystko fajny post :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie rozumiem, po co osoby, które nie lubią Kate, w ogóle czytają ten blog i jeszcze zostawiają komentarze. No chyba że ktoś jest trollem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli Twoim zdaniem, że można kogoś lubić i skrytykować? Jak Twoja mama zrobi sobie zielonego irokeza to też wpadniesz w zachwyt??
      Większość osób komentujących lubi Kate, darzy ją sympatią. jednak niektóre zachowania księżnej nie podobają się nam. Mamy ślepo się zachwycać Kate, bo to Kate? Nie na tym to polega.
      Ja darzę Kate sympatią, ale jestem konstruktywna. Jak coś mi się podoba w ubiorze, zachowaniu, sposobie działania to mówię o tym wprost. Nie próbuję zrobić z Księżnej ideału, bo idealna nie jest.
      Blog ten powstał, aby dzielić się swoimi przemyśleniami i opiniami. Nie wiedziałam, że trzeba ubóstwiać księżną i mówić o niej w samych superlatywach.

      Usuń
    2. ktos moze lubic kate, ale nie zgadzac sie ze wszystkim co robi.

      Usuń
    3. Anonimowy z 19:52 ja wchodzę na tego bloga bo interesuje mnie wiele rzeczy na świecie i np. Rodzina BRK bo rodziny królewskie są w dzisiejszych czasach pewnym fenomenem. I ciekawi mnie jak wykorzystują swoją pozycje. Lubię nie lubię Kate to ogólnie moim zdaniem za duże słowa przecież nie znam jej osobiście. Wzbudza we mnie symapatię, ale widzę też negatywne rzeczy. Jeżeli uważasz, że jak wzbudza we mnie sympatię to mam zawsze pisać o niej super to było by jakieś zaślepienie w jednym kierunku. I to nigdy nie jest dobre, że wpatrujemy się w jakaś osobę i co by nie zrobiła uważałaby za dobre bo co jesli zrobić coś złego tez nam się ma podobać bo zrobiła to osoba, która „lubię”.

      Usuń
    4. To ja. Anonimowy z 19:52. Nie o to mi chodziło, ze nie można skrytykować Kate. Chodzi mi tylko o to, że niektóre osoby nie tyle wskazują, co im się nie podoba, ale po prostu plują jadem. I to zarówno w stosunku do księżnej, jak autorek czy innych komentujących. Przejrzyjcie sobie komentarze: niektóre są pochlebne, niektóre krytyczne, ale trafia sie też niestety zwykły hejt. Tak to odbieram i dziwię się, ze osoby, które wchodzą tu podobno w związku ze swoimi zainteresowaniami, w rzeczywistości mają ochotę komuś dokopać. Kate lub całej reszcie.

      Usuń
    5. Ja tu jakiś plujaych jadem nie widzę są po prostu krytyczne.

      Usuń
  29. Ja tak sobie myślę, że Kate wyszła za Williama, bo chciała być jego żoną, chciała spędzić z nim życie, przeżywać wspólnie każdy dzień, radzić sobie z codziennymi trudnościami i cieszyć się z rodzinnych radości. Kate wychowała się w normalnej rodzinie i na pewno marzyła o normalnej rodzinie. Nie wierzę, że Kate wyszła za mąż, bo chciała być księżną. Poza tym bogate kobiety nie pracują. Chyba że bardzo chcą, np.są artystkami i w ten sposób się realizują. Ale normalnie bogate kobiety nie pracują. Nic by się nie stało, gdyby Kate w ogóle przestała wychodzić i spełniać "swoje" królewskie obowiązki. Odebraliby jej tytuły? No i co z tego. Wystarczy, że William pełni swoje obowiązki, tzn. pracuje, jego pensja i majątek starczą. Sądzę, że dla Kate bycie księżną to taki dodatek. I ja jej nie oceniam, ani nie potępiam. Uważam wręcz, że to jej podejście jest całkiem normalne. To jej życie i ma prawo je przeżyć tak jak chce. Aha, i jeszcze jedno odnoście komentarza powyżej, że jedynym obowiązkiem Kate było urodzenie następcy tronu. Słuchaj Komentujący, takie podejście to miano do kobiet w "wiekach ciemnych", kiedy kobiety były traktowane jak maciory rozpłodowe, a nie jak ludzie. Czy dla Twojej matki, kiedy wyszła za mąż to był obowiązek, żeby urodzić Ciebie?! Czy raczej to było jej pragnienie serca, a nie rozkaz wydany jej przez rodzinę, społeczeństwo czy kościół? I czy kiedy już Cię urodziła, to nie miała dalej po co żyć, skoro piszesz, że JEDYNĄ rzeczą, jaką ma zrobić kobieta, to urodzić dziecko???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy z 20:16 choć w dzisiejszych czasach wydaje się to iracjonalne to jednym z zadaniem Kate było dać potomstwo, William będzie kiedyś królem a żeby zachować ciągłość dziedziczenia musi mieć potomstwo. Ta rodzina żyje trochę innaczej niż my i ma inne standardy współczesnego życia. Gdyby Kate powiedziała, że nie chce dzieci przecież w dzisiejszych czasach wiele kobiet podejmuje taką decyzje to nie została by żoną Williama. Co do tego, że bogate kobiety nie pracują i tylko artystki, to powiem Ci, że tak nie jest nie musiała bym pracować i mogła bym żyć za pieniądzę męża, ale nie po to kończyłam studia by siedzieć z dzieckiem w domu i pachnieć bo też chce spełniać się w pracy zawodowej uwierz mi nie jestem jedyna. A Kate jako księżna również ma pewne obowiązki bo bycie w BRK to nie tylko przyjemności jak komuś się wydaje i wcale nie mogła by tylko siedzieć w domu bo w Wielkiej Brytani nie spotkało by to się z sympatią, a oni można powiedzieć, że dzięki tej sympatii dalej istnieją jako rodzina królewska. To nie jest tak, że mogą robić co tylko im się podoba oni muszą robić wszystko co spodoba się innym, rodzin królewskich na świecie było wiele, a zostało ich jednak stosunkowo nie wiele, szczególnie tych znaczących a w dzisiejszych czasach i z nowym pokoleniem muszą się coraz bardziej starać bo wielu młodych ludzi nie ma z nimi jakiegoś sentymentalnego przywiązania i muszą stale „walczyć” o sympatię.

      Usuń
    2. Anonimku, żyjemy w innym świecie niż rodzina królewska i pewnych ich zachowań i sposobu myślenia nie zrozumiesz.
      Rodzina królewska to określona dynastia, a dla niej zawsze najważniejsze jest przedłużenie rodu. Kiedyś najważniejsze wydarzeniem były narodziny chłopca (patrz Henryk VIII i jego obsesja na punkcie syna), teraz płeć nie ma już takiego znaczenia, ale zawsze najważniejsze jest urodzenie następcy - tego, kto przedłuży ród.
      Kate ten obowiązek spełniła. Mogłaby już nic nie robić, jej zadanie względem DYNASTII zostało wykonane. Czytaj uważnie i między słowami. Domyśl się niektórych rzeczy, wytęż mózg do wysiłku myślenia. Kojarz i łącz fakty.
      I nie porównuj zwykłej kobiety do przyszłej królowej, która ma obowiązek względem dynastii. Otwórz się bardziej i spróbuj przez chwilę pomyśleć jak członek rodziny królewskiej.
      A twoje zdania: " Nic by się nie stało, gdyby Kate w ogóle przestała wychodzić i spełniać "swoje" królewskie obowiązki", "To jej życie i ma prawo je przeżyć tak jak chce" nie mają sensu. Wstępując do BRK wiedziała czego się będzie od niej oczekiwać. Nie jest zwykłą kobietą, jest przyszłą królową.

      Znajdź i poczytaj komentarze na temat Luksemburskiej Rodziny Wielkoksiążęcej. Nie podam ci linka do gotowego artykułu, sama sobie znajdź. Poczytaj o tym, jak społeczeństwo jest niezadowolone z tego, że do tej pory Stefania nie wykonała swojego najważniejszego obowiązku - nie zaszła w ciążę ani nie urodziła dziecka.

      Usuń
    3. A może tak być, że Stephanie i Guillaume mają problemy zdrowotne, jeśli chodzi o poczęcie dziecka? Może oboje "pracuja" nad powiększeniem rodziny, tylko zdrowie im na to nie pozwala? Może jest problem z płodnością? Czy ty anonimie i luksemburskie społeczeństwo zaglądacie G&S do łóżka? Może prywatnie przeżywają swój dramat, bo nie mogą mieć dzieci? Bo może mają problemy z tym? Jeśli tak jest, to nie mamy prawa tego oceniać? Ale najprościej jest powiedzieć, że jest tak i tak. Zajście w ciążę to zero-jedynkowe działanie: albo próbujesz, próbujesz i się uda. Albo próbujesz, próbujesz i musisz wtedy spojrzeć prawdzie w oczy, że to koniec, że się nie udało. Fabiola i Baudouin też chcieli być rodzicami, Fabiola poroniła kilkukrotnie i nikt jej za to głowy nie odciął, ani nie zlinczował. Dajcie spokój Stephanie i Guillaume, oni sami wiedzą co robić. Nie muszą się z tego nikomu spowiadać.

      Usuń
    4. Anonimie z 8.42: obraziłeś mnie tym komentarzem. Jest mi przykro, że są takie osoby, które agresją argumentują swoją wypowiedź. Musisz być bardzo smutną osobą, skoro dzień zaczynasz od wyładowywania się na innych. Wspieram cię dobrą myślą😃

      Usuń
    5. Anonimie z 11:53

      "Czytaj uważnie i między słowami. Domyśl się niektórych rzeczy, wytęż mózg do wysiłku myślenia. Kojarz i łącz fakty".

      Gdzie tu widzisz agresję? Gdzie tu widzisz wyładowywanie się na innych? Jak ktoś karze ci logicznie pomyśleć to obraza majestatu.
      Oddychaj używając płuc.
      Myśl używając mózgu.
      Taka prawda.

      Usuń
    6. O agresji słownej słyszałaś? Mówiąc komuś, żeby wytężył mózg, zarzucasz mu, że nie myśli, tzn. jest półgłówkiem, idiotą, kretynem, debilem, itp. Właściwie słowa z twojego komentarza powinnaś kierować do siebie, bo tak się wymądrzasz i pouczasz innych, żeby podjęli wysiłek myślenia, kojarzenia, łączenia faktów, a sama nie wiesz (bądź udajesz, że nie wiesz) o istnieniu takich pojęć jak: sarkazm, cynizm, niedosłowność, "między wierszami", "drugie dno". Pozdrawiam serdecznie :-)

      Usuń
  30. Anonimie z 6 marca 2018 20:16
    Ty z kolei obraziłaś mnie, pisząc o mnie i o mojej matce. Jest mi przykro, że są takie osoby, które agresją argumentują swoją wypowiedź. Musisz być bardzo smutną osobą, skoro dzień zaczynasz od wyładowywania się na innych.

    Na drugi raz się hamuj.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawdę mówiąc sama obraziłaś siebie i swoją matkę, pisząc, że obowiązkiem kobiety (w dodatku jedynym, jaki ma do wykonania) jest urodzić dziecko i na tym koniec, więc słowa swojego komentarza zapewne kierujesz do samej siebie. I nie bardzo rozumiem, dlaczego mam nie hamować, nie prowadzę przecież teraz samochodu. Problemy z ortografią?

      Usuń
    2. Problemy z ortografia? Dobre sobie! Hamuj oznacza także powstrzymuj się, ale jeśli hamowanie kojarzy Ci się z "ch", to może chodziło Ci o wyraz pokrewny do "cham". ;-)
      Dziewczyny, dajcie już spokój z tymi zlosliwosciami.

      Usuń

Copyright © 2016 The Cambridge Family , Blogger