Rodzinka na wesoło cz. 14

Dziś kolejne zdjęcia i GIF-y z udziałem pary książęcej i ich dzieci.




Gdy William zaczyna tańczyć...




William: Nie mam włosów więc potrzebuję jakiegoś dużego kapelusza.

























The "You Know You're Cute"

The "I'd Kiss You Right Now, but We're in Public"


Źródło: tumblr.com, pinterest.com, popsugar.com



21 komentarzy:

  1. To ostatnie jest super

    OdpowiedzUsuń
  2. super, bo tylek widac od ksieznej? eeee

    OdpowiedzUsuń
  3. Zapraszam na bloga o księżnej Kornwalii https://ksieznakornwalii.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam pytanie dziewczyny czy można wyslac list do Kate bez okazii z pochwała jej osoby ? :) Jaki jest czas oczekiwania takiej korespondencji ? ;) Jeśli w liście poproszę o zdiecje księżnej Cambridge to jest szansa ,aby na list bez okazji odesłali zdiecje.Zdarzyło wam się dziewczyny wysłać list do jakiegoś czlonka rodziny z BRK ? :) ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście bez okazji :)

      Usuń
    2. nie wiem za co ją chwalić?! Za babcine kiecki czy za to ze nie ma wlasnego zdanie i nie potrafi bez napisanego tekstu powiedziec cos od siebie?

      Usuń
    3. Myślę ,że to moja osobista sprawa za co lubie księżna Kate i uważam ,że ten komentarz jest zbyteczny ,ponieważ każdy ma prawo do własnego zdania !!

      Usuń
    4. Oczywiście można wysłać bez okazji :) czasami też tak robię. Możesz nawet zadać jakieś pytanie, sekretarki często starają się rzetelnie na nie odpowiadać. Czas oczekiwania to około miesiąc. Możesz spróbować poprosić o zdjęcie, zdarza się, że odsyłają :)

      Usuń
    5. Dziękuję Ci ślicznie za odpowiedz :)

      Usuń
  5. Dziewczyny dziwi mnie, że tak obojętnie przeszłyście obok sprawy postu "DLACZEGO KATE NIE MOGŁA ZAŁOŻYĆ CZARNEJ SUKNI NA BAFTA?". W komentarzach, pojawiają się hejty oraz między innymi takie słowa "mam nadzieję, że odpowiecie"albo "wyjaśnijcie" a wy nic. To nie wygląda dobrze i nie stawia was w dobrym świetle jako autorek tego bloga. Jeśli uważacie, że post został napisany dobrze to najlepiej byłoby wyjaśnić wszystkim co i jak, żeby nie było tego typu spięć pomiędzy czytelnikami bloga, no i żeby wam nikt nie zarzucał tego, że jesteście nierzetelene, a jeśli post niekoniecznie jest dobry to też należałoby to wyjaśnić, przyznać się do błędu i na przykład napisać nowy post, w którym wszystko byłoby właściwie wyjaśnione. Wtedy wyglądałoby to dobrze i wyszłybyście z tej całej sytuacji z klasą, a tak są tylko nie domówienia, znajdą się pewnie i tacy, którzy wam to wypomną w jakimś momencie. Lepiej wszystko wyjaśnić, być pewnym, że jest jak trzeba. Szczególnie, że pojawiły się kłótnie czytelników, które psują bloga i jego atmosferę. Tworzymy taką małą społeczność i niedobrze byłoby gdyby nie było żadnych zgrzytów. Nie chciałabym, aby ten komentarz został źle odebrany, uwielbiam tego bloga i chciałabym, aby wszytko było tutaj wyjaśnione. Pozdrawiam was bardzo serdecznie dziewczyny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może być też tak, że dziewczynom przechodzi już zamiłowanie do BRK. To normalne, bardzo często pasję wygasają z biegiem lat. Zuzia i Julia są dopiero w I LO, na pewno otwierają sie na to, co nowe. Moim zdaniem blog jest coraz słabszy- wstawić kilka zdjęć i napisać 5 zdań opisu to mało. Od blogu tematycznego oczekiwać można szerszego i detalicznego opisu. Czytam też inne blogi o szwedzkiej rodzinie czy blogi o modzie i podróżach.Tam ludzie piszą z pasją, piszą dużo, są twórczy, chcą się podzielić, "buzia im się nie zamyka". Informacje, które znajduję na tym blogu o konkretnych wydarzeniach są bardzo skąpe. O wiele więcej mogę się dowiedzieć o wizycie Kate w jakimś miejscu z Onet.pl lub wp.pl, lub jakiegoś plotek.pl lub plejada.pl Podobnie jest z filmikami Zuzi na Your Majesty, wstawiła chyba trzy i na tym koniec. Brakuje mi też kontaktu na linii blogerki- czytelniczki. Dziewczyny nie odzywają się w komentarzach, nie reagują.

      Usuń
    2. Rozumiemy, że może tak się wydawać, że nasze zamiłowanie do BRK powoli wygasa. Ale to nie jest tak. Obecnie chodzę do liceum, które znajduje się kilkadziesiąt kilometrów od domu. Co prawda mam zapewnione lokum na miejscu, ale niestety nie mam tam zbyt dobrego połączenia z Internetem. Dlatego teraz najbardziej udzielam się w weekendy. Co do notek - może faktycznie są trochę krótsze niż sprzed kilku miesięcy. Staram się znaleźć jak najwięcej informacji i w miarę zrozumiałych, żebym ułożyła to w logiczne zdania. Z wyjść Williama jest mało informacji, dlatego piszemy tyle, ile jest to możliwe. Postaramy się w wolnych dniach jakoś to Wam wynagrodzić. Prosimy o wyrozumiałość ;).

      Usuń
    3. ANONIMOWY10 marca 2018 22:49 w pełni się pod tym podpisuje! Blog niestety podupada.

      Usuń
  6. Dziewczyny znowu mam do was kilka pytań, mogłybyście sprawdzić skrzynkę e-mail?

    OdpowiedzUsuń
  7. Tym razem to William zdobywa tytuł mistrza min: )

    OdpowiedzUsuń
  8. Some really excellent content on this site, thanks
    for contribution.

    OdpowiedzUsuń
  9. As I web-site possessor I believe the content matter here is rattling great ,
    appreciate it for your efforts. You should keep it up forever!

    Good Luck.

    OdpowiedzUsuń
  10. Pretty element of content. I simply stumbled upon your site and in accession capital to claim that I
    get actually enjoyed account your blog posts.
    Anyway I will be subscribing in your augment and even I fulfillment you access constantly rapidly.

    OdpowiedzUsuń
  11. Moje ukochane z Karolem, Filipem i Williamem robiącym jak najbardziej zasłużony facepalm :D

    PS Ja nie zauważyłam, żeby blog podupadał. Jak ktoś nie prowadzi własnego bloga, a do tego ma dużo wolnego czasu, to mu się wydaje, że napisać coś na bloga to jak pstryknięcie palcami. Ja sama mam blog i wiem, jak to działa, po prostu nie zawsze jest czas usiąść, ogarnąć, mieć wenę. Trzymajcie się ciepło dziewczyny!

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 The Cambridge Family , Blogger