Zaległości sprzed kilku dni

Ze względu na to, że ten tydzień był dla nas ciężki, nie byłyśmy w stanie być na bieżąco z nowymi informacjami dotyczącymi rodziny z Cambridge. Dziś postanowiłam zrobić podsumowanie wszystkich wydarzeń, które miały miejsce w dniach 9-15 kwietnia.

UPI.com

Na początku zacznijmy od Szpitala Św. Marii w Londynie. Dokładnie 9 kwietnia wprowadzono zakaz parkowania (od 9 kwietnia do 30 kwietnia). Pod placówką dziennikarze powoli zajmują swoje miejsca. Również nie brakuje wielkich fanów pary książęcej, którzy już od kilku dni nie odstępują miejsca na krok!

twitter.com

Już są specjalnie przygotowane rysunki, stroje w kolorze brytyjskiej flagi oraz maski z twarzą Ich Królewskich Wysokości. Wśród czekających jest także Terry Hutt, który w tym roku skończy 84 lata. W rozmowie z dziennikarzami wyraził swoją opinię na temat prawdopodobnej daty narodzin trzeciego dziecka Kate i Williama. Jego typem jest 30 kwietnia.

https://twitter.com/GMB

Terry Hutt pierwszy z lewej / People

Pojawiły się też informacje, że rodzina z Cambridge obecnie przebywa w swojej posiadłości Anmer Hall w Nortfolk. Mówi się, że zamierzają już dziś wrócić do Londynu ze względu na to, że w poniedziałek książę George idzie do szkoły, a Charlotte do przedszkola.

Vanity Fair

****************************************************************

W związku ze zbliżającymi się urodzinami Królowej Elżbiety II, Pałac Kensington ogłosił kilka oficjalnych wyjść księcia Williama:
  • 16 kwietnia Książę William będzie obecny na inauguracji przyjęcia Welcome to the UK, na którym pojawią się zagraniczni przedstawiciele państw Wspólnoty. Książę wygłosi swoje przemówienie.
  • 17 kwietnia Książę William weźmie udział w Commonwealth Business and Youth Forum
  • 19 kwietnia Książę William i Książę Harry wezmą udział w uroczystym otwarciu Commonwealth Heads of Government Meeting, a następnie będą obecni na przyjęciu, które odbędzie się w Pałacu Buckingham
Czyli to oznacza, że poród księżnej Kate nastąpi po 20 kwietnia.

British GQ


****************************************************************

A teraz kolejna informacja na temat Williama. 9 kwietnia Pałac Kensington potwierdził, iż książę napisał przedmowę do książki The Stranger on the Bridge: My journey from Despair to Hope autorstwa Jonny'ego Benjamina (książę miał okazję z nim porozmawiać podczas jednej z inwestytur, którym przewodniczył). Dla przypomnienia - 10 lat temu Jonny Benjamin załamał się psychicznie. Jego stan był na tyle poważny, że chciał popełnić samobójstwo na Waterloo Bridge. Nie dopuścił do tego Neil Laybourn, który od razu zainterweniował i pomógł młodemu mężczyźnie. Od tamtej pory są najlepszymi przyjaciółmi.

https://twitter.com/KensingtonRoyal

Z tej okazji postanowiłam przetłumaczyć wybrany (najciekawszy) fragment:
Po raz pierwszy spotkałem Jonny'ego i Neila - twórców 'Stranger on the Bridge' - w 2016 roku, kiedy patrzyliśmy na Tamizę na Waterloo Bridge. Rozmawialiśmy o tym desperackim dniu, który ich połączył oraz rozpoczął odważną podróż Jonny'ego. Taki krok podnosi świadomość tego, jak to jest żyć z chorobą psychiczną [...] Spotkaliśmy się kilka razy m.in. na wydarzeniach zorganizowanych przez kampanię HeadsTogther założoną przez The Royal Foundation [...] Miałem również okazję podziwiać jego udział w London Marathon i przebiegał przez ten sam most, gdzie tam o mało nie doszło do tragicznego wydarzenia. Teraz wiem, że z tej podróży można wyciągnąć o wiele więcej niż się może wydawać.
https://twitter.com/KensingtonRoyal

**********************************************************************

10 kwietnia w Villa Park w Birmingham odbył się mecz pomiędzy zespołem Aston Villa, a Cardiff City. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że na rozgrywki przybył sam książę William! Już od czasów jego dzieciństwa jest wiadome, że jest wielkim fanem piłki nożnej, a w szczególności drużyny Aston Villa.



Mecz odbył się w godzinach wieczornych. Można było zauważyć, że książę miał na sobie szalik w kolorze bordowym i jasnoniebieskim (są to barwy drużyny Aston Villa), więc już było wiadome, kto jest jego faworytem. Książę miał okazję kibicować drużynie w towarzystwie Johna Carewa, norweskiego piłkarza, który jest obecnie napastnikiem w drużynie West Ham United F.C.

The Sun

Ostatecznie zwycięstwo odniosła Asto Villa pokonując swojego przeciwnika 1:0. Gola strzelił Jack Grealish - walijski piłkarz grający na pozycji pomocnika. Jak można zauważyć na poniższych zdjęciach, książę był zachwycony golem dzisiejszego spotkania. Po skończonym meczu, książę miał okazję udać się do szatni i porozmawiać z piłkarzami.

Express & Star

Evening Standard

Ponadto na jednym z portali społecznościowych pojawiło się zdjęcie Jego Królewskiej Wysokości z Jamesem Chesterem, który grał w drużynie Aston Villa jako obrońca.

http://www.dailymail.co.uk

Co ciekawe, po zdobytym golu przez Jacka Grealisha, książę William powiedział: Będę nalegał, żeby nazywało się Jack ... albo Jackie. Ta wypowiedź wywołała wielkie poruszenie u fanów pary książęcej. Teraz mówi się, że na świat ma przyjść drugi syn pary książęcej, ale inne źródła podają, że to był tylko zwykły żart oraz małe przejęzyczenie. A wy co myślicie na ten temat?

Go Fug Yourself

******************************************************************

Pojawiła się też informacja, że księżna Kate została zauważona ze swoim bratem, Jamesem Middletonem w domu handlowym Barrs Yard w Hungerford. Prawdopodobnie rodzeństwo wybierało dodatki do nowego domu brata księżnej.

Sauce Communications

To na razie tyle jeśli chodzi o nowe informacje. W tym tygodniu postaram się być na bieżąco z nowymi wieściami, a w szczególności na temat trzeciego Royal Baby. 


38 komentarzy:

  1. Tak jak przewidywalam mamy polowe miesiaca i jeszcze nic sie nie wydarzyło.Myślę ze do 20 kwietnia raczej też sie nic nie wydarzy.Od początku typowalam date 24 kwietnia i moze uda sie trafić.W kazdym razie w ciagu dwoch tygodni dziecko bedzie juz na swiecie i wszystko bedzie jasne.Bo narodzin tego dziecka w maju nie biore pod uwage.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolejne niesprawdzone informacje Georg zaczyna szkole we wtorek 17.04 a Charlotte dopiero 26 .04 można to sprawdzić na stronie szkoły i przedszkola ale poco tracić czas Lepiej przepisać informacje niesprawdzone z innych blogów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio ten blog okropnie spadł i wydaje mi się, że posty są pisane tylko po to, żeby były, nic więcej. Czasem tekst nie ma sensu gramatycznie, co wygląda jaby było skopiowane z jakiejś angielskiej strony do tłumacza, a następnie z tłumacza na bloga i nawet nie zostało sprawdzone. Bardzo często pojawiają się błędy i nieprawdziwe informacje, czasem są to takie bzdury, że szkoda gadać i nawet nie wiem jak coś takiego można napisać, jak chociażby o Królowej Matce i Królu Jerzym, sprawdziłam i do tej pory nie poprawione. Napisane jest, że posty będą,a potem, albo są później, jakieś 10 godzin, albo wogóle ich nie ma jak było z odpowiedzią na list. To był kiedyś bardzo fajny blog, ale niestety był. Szkoda tylko, że nie ma w tym temacie za dużego wyboru, bo to chyba jedyny blog o rodzinie z Cambridge.

      Usuń
    2. Myślę, że warto zwrócić uwagę na to że dziewczyny są uczennicami szkoły ponadgimnazjalnej i naprawdę często nie mają czasu zajrzeć tutaj. Sama ostatnio miałam tydzień, w którym pisałam po 2 lub 3 kartkówki czy sprawdziany dziennie, a w nocy spałam po 3 godziny. I sądzę, że dziewczynom pewnie jest przykro, że zamiast mieć jakiekolwiek wsparcie wśród swoich czytelników, są non stop krytykowane.

      Usuń
    3. Tylko ja nie krytykuję dziewczyn, że nie były w stanie być przez te kilka dni na bieżąco. Rozumiem, mają pewnie dużo nauki, ale po co pisać, że post będzie skoro go nie ma? To nie ma sensu i nie jest fajne dla czytelników, którzy spoziewają się posta, wchodzą na bloga, a tutaj go nie ma. Błędy w postach to już inna sprawa, szczególnie, że są bardzo widoczne i wcześniej zdarzały się o wiele rzadziej. Raczej winika to z braku chęci do sprawdzenia czegoś i korzystania z rzetelnych źródeł, a nie pierwszej, lepszej strony.

      Usuń
    4. Mam dla nich radę może niech piszą mniej postów a dobrej jakosci a nie powielają bzdury

      Usuń
    5. Nikt nie każe ci tego czytać. Sam/sama napisałbyś/napisałbyś lepiej? Wątpię. A dla dziewczyn i tak gratulacje za prowadzenie GENIALNEGO bloga. Rozumiem, że w LO nie zawsze ma się czas na własne pasje... Mam to samo...:/

      Usuń
    6. Dziewczyny same podjęły się prowadzenia bloga, nikt ich do tego nie zmuszał. Mogą lojalnie uprzedzić czytelników, że posty będą pojawiać się rzadziej z uwagi na szkołę i naukę. Chyba każdy z nas rozumie, że poza światem wirtualnym jest też świat realny o wiele ważniejszy - szkoła, praca, obowiązki, rodzina.
      Jeżeli jednak dziewczyny chcą codziennie dodawać posty (patrz: kalendarz blogowy) to powinny zadbać o sprawdzone i rzetelne informacje. Fragment o Królowej Matce i Królu Jerzym w poście o podróżach poślubnych w BRK nie został poprawiony mimo wielu komentarzy. Po co dodawać błędne informacje?? Tylko po to, żeby były?
      Jeżeli dziewczyny nie wezmą sobie do serca opinii czytelników, aby sprawdzały informacje zanim je opublikują, to nie dziwcie się, że są negatywne komentarze. Może inni zadowolą się byle czym, ale są wśród czytelników osoby, których rażą takie błędny i informacje podane z powietrza.

      Do autorek: nie olewajcie swoich czytelników, jeżeli ktoś zwraca wam uwagę na błąd to chce wam pomóc, podając sprawdzone informacje. W tej chwili idziecie na ilość a nie na jakość i to widać. A to odbija się na blogu. Przez takie postępowanie zaczniecie tracić czytelników a chyba nie o to wam chodzi.

      Usuń
    7. A ja mam taką radę. Nie podoba Ci się ten blog to nie wchodź, nie czytaj i nie krytykuj. To już jest nudne. Ile można tak jątrzyć. Zajmij się swoim życiem człowieku. Dziewczyny robicie pomimo swojego młodego wieku kawał dobrej roboty !!!. Widać w Was pasję i to jest najważniejsze. Od dawna zadziwia mnie, ze ktoś wchodzi tutaj tylko po to, aby wytykać błędy i robić aluzje.

      Usuń
    8. Zgadzam się w 100% z Karoliną

      Usuń
  3. szczerze mówiąc jestem troche zdziwiona... kiedy H i M ogłosili datę slubu to sądziłam, że Kate urodzi na początku kwietnia, żeby mieć faktycznie tych 6 tygodni połogu na dojście do siebie i aktywne uczestnictwo w tym wielkim dniu, a tu sie może okazać, że Kate urodzi ledwo miesiąc przed lub nawet krócej... Mam troche żal do Williama, po co mówił już w marcu, że Kate urodzi lada dzień?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ehh Kate urodziła już dwójkę dzieci i najlepiej wie ile potrzeba jej czasu aby być w jako takiej formie. Data ślubu na pewno była dobrze przemyślana. Poza tym czy Wiliam powiedział to którejś z Was osobiście że tak wierzycie we wszystko co piszą gazety? To co podają brukowce może nie mieć nic wspólnego z prawdą, nie zdziwiłabym się gdyby jego słowa zostały całkiem przekręcone albo wcale ich nie było.

      Usuń
    2. Zgadzam się

      Usuń
  4. Obstawiam 26 kwietnia. Niedługo się przekonamy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja od początku typowałam datę 28-30 kwietnia i nadal uważam, że wlasnie w tych dniach urodzi księżna. Trochę szkoda, że tak blisko urodzin Charlotte.

    OdpowiedzUsuń
  6. Moja data- 27 kwietnia staje się coraz bardziej prawdopodobna,choć mam nadzieję,że jednak Kate będzie mieć trochę więcej czasu na odpoczynek przed ślubem.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie rozumiem dlaczego William ma takie żółte zęby:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo niektórzy już mają taki kolor kośćca
      i nie ważne jakiej pasty używają i ile wydają u dentysty, jesli nie zrobią licówek nie będę mieli białych zębów - jak ja

      Usuń
    2. Kate ma zrobione licówki; najpierw jako dziecko nosiła aparat ortodontyczny, później, w wieku dwudziestu kilku lat, gdy poważnie była brana pod uwagę jako przyszła żona Williama, założyła licówki, bez delikatnego wybielania pewnie też się nie obyło

      Usuń
  8. Odkad zamieszczane sa złośliwe komentarze "fashionistek" i innych perfekcyjnych osób ( np. Karoliny ) bardzo bardzo źle sie czyta bloga. Skoro jest taki zły nie powinni tu wchodzić i komentować tylko zostawić go dla prawdziwych fanek. To proste. To nie błedy autorek, a właśnie te komentarze mnie zniechęcają. Nie wspominając w jaki sposób zwracane są uwagi. Współczuję dziewczynom. Chce też złożyć im gratulację za super robotę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro źle Ci się czyta to nie czytaj. Natomiast popieram Karolinę jeżeli ktoś pisze bloga i robi błędy to należy to komentować. Blog jest swego rodzaju narzędziem opiniotwórczym a przez powielanie niesprawdzonych błędnych informacji staje się tabloidem. A tego chyba wszyscy nie chcemy

      Usuń
  9. Rozumiem jedną u drugą stronę. Jestem pelna podziwu dla pracy dziewczyn i też drażnią mnie złośliwe komentarze. Z drugiej strony Karolina też ma rację, informacje powinny być rzetelne, a błędy poprawiane. Fajnie, jesli ktoś potrafi je zauważyć i podpowiedzieć dziewczynom, ale podpowiedzieć, a nie wytknac. Inaczej się czyta komentarz: "wkradł się błąd, poprawcie sobie", a inaczej np. "To oburzajace, że..." itp. Mozna też przecież napisać maila do dziewczyn.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z mailami różnie bywa, kiedyś napisałam i długo czekałam na odpowiedź, a błędy powinny być poprawiane zaraz.

      Usuń
  10. Kaźdy ma prawo do wlasnego zdania na kazdy temat,nie zawsze trzeba sie z kazdym zgadzac..poki opinia nie obraza nikogo to nie ma co robic afery.A co do pewnych spraw zdanie mam podobne ..sama jestem zla jak to osoba ktora prowadzi bloga o krolowej Letycjii bodajze 2 dni temu (liczyc polowa kwietnia)podaje wyjscia uwaga z 15 stycznia..slabo takie rzeczy wygladaja i trzeba o tym mowic glosno ..uwagi osob sa uzasadnione skoro widnieje inf ze post bedzie tego dnia to powinien byc ..skoro go nie ma to sa nierzetelne..ludzie domagaja sie tego co przeczytali czyli chca rzetelnosci od dziewczyn.Druga sprawa skoro ktos pisze o bledach to znaczy ze lubi ten blog i chce aby byl kontynuowany tyle ze nie zawsze sa ochy i achy a tym razem wytkniecie bledu,nie widze w tym nic co by kogos obrazalo.

    OdpowiedzUsuń
  11. Po pierwsze - jest mi miło, że anonim uważa mnie za perfekcyjną osobę, ale ja nie jestem perfekcyjna :)
    Po drugie, jeżeli źle Ci się czyta komentarze perfekcyjnych osób to powtórzę za innymi - nie wchodź i nie czytaj. Rozumiem, że skoro mianujesz się "prawdziwą fanką" to wystarczają ci niesprawdzone informacje? Proszę powiedz mi jeszcze w jaki sposób zwraca uwagę dziewczynom? W sposób chamski? Bezczelny? Czy w sposób konstruktywny? Nigdy nie napisałam nic obraźliwego na autorki ani bloga.

    Ku waszej uciesze - będę czytać ten blog i będę komentować. Konstytucja gwarantuje mi prawo swobodnej wypowiedzi. Nie ubliżam autorkom, nie obrażam ich, nie wyśmiewam, nie grożę. Wyrażam po prostu swoje zdanie i swoją opinię. Jeżeli niektórym anonimom trudno się z tym pogodzić, to nie czytaj moich komentarzy. Proste.
    Lubię tego bloga, ale rażą mnie karygodne błędy. Po raz kolejny napiszę - ten blog to nie jest portal plotkarski typu Pudelek czy Kozaczek. Na w/w portalach można się spodziewać informacji wyssanych z palca. Skoro jednak autorki uważają się za fanki i znawczynie BRK to oczekuję od nich rzetelności.

    Jeżeli jednak niektórzy wolą zadowolić się chałturą i postem "tylko po to żeby był" to proszę bardzo. Ale jest wśród czytelników grupa osób, które od pierwszego polskiego bloga o rodzinie z Cambridge oczekują profesjonalności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A skąd mam wiedzieć że jest to komentarz perfekcyjnej osoby, jeżeli go nie przeczytam ? Poza tym rozwiązywane problemu zdaniem "nie podoba ci się, to nie wchodź i nie czytaj" jest potwornie infantylne. Tak sprawy załatwiają pokłócone siedmiolatki na placu zabaw : "nie podoba ci się nasza gra, to nie grasz z nami"

      Usuń
  12. Nadal nie ma posta z odpowiedź na list, który miał być dziś o 7:00. Trzeba przyznać, że wasz stosunek do bloga jest strasznie olewający. Błąd dotyczący Królowej Matki i Króla Jerzego jeszcze(!) nie poprawiony, a post został opublikowany sześć dni temu i tego samego dnia pojawiały się komentarze, że w poście jest błąd. Post z królewską odpowiedzią miał być opublikowany bodajże 13 kwietnia, bez jakiegokolwiek słowa wyjaśnienia, czy przeprosin datę publikacji przesunięto na 16, czyli dziś i nadal posta nie ma.

    OdpowiedzUsuń
  13. Dziewczyny kiedy w końcu opublikujecje zaległe notki ??

    OdpowiedzUsuń
  14. Dziewczyny, moze pomyślcie nad trzecią osobą do prowadzenia bloga

    OdpowiedzUsuń
  15. Dziewczyny dobra rada zrezygnujecie z kalendarza blogowego bo inaczej nie dadza wam zyc.Możecie ewentualnie zostawic spis notek w najblizszej przyszlosci ale bez konkretnych dat.

    OdpowiedzUsuń
  16. Trochę śmieszą mnie niektóre komentarze, a trochę przerażają. Życie nie kończy się na świecie wirtualnym, a czasem jest naprawdę trudno pogodzić codzienne obowiązki z hobby. Już dobrych parę lat minęło odkąd skończyłam liceum i wiem, że czasem jest naprawdę trudno. Jednak zgadzam się z tym, że rzetelne informacje powinny być priorytetem. Dlatego dziewczyny sugeruję wam ograniczenie liczbę postów. Czasem lepiej by było opublikować dwa razy w tygodniu zbiorowe posty, np. w środę i sobotę . Wtedy są one jeszcze aktualne, ale też nie odciągają od nauki. To byłoby dobre rozwiązanie w momencie, gdy nie macie dużej ilości czasu. Zastanówcie się nad tym, a poza tym to powodzenia! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. O co ta poważna awantura? Przecież to blog, nie publikacja naukowa. Ludzie, trochę luzu. Padają mocne słowa: konstytucja, prawo do wyrażania swoich opinii i swojego zdania. A ja się pytam tych wszystkich gagatków co tak trąbią, że mają prawo do wyrażania swoich opinii i swojego zdania: w realu, w codziennym życiu, w jakiejś naprawdę trudnej, stresującej sytuacji, kiedy trzeba komuś zwrócić uwagę , kiedy trzeba kogoś obronić przed niesprawiedliwością, kiedy trzeba wyrazić swoje zdanie w sytuacji zagrożenia, presji i lęku, czy też korzystacie chętnie z prawa do wyrażania swoich opinii i swojego zdania, czy tylko w internecie czepiając się i kłócąc o duperele?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brawo, jak to dobrze że są jeszcze rozsadni ludzie.

      Usuń
  18. Ale poleciałaś... A czy ty zwracasz uwagę, pomagasz, bronisz? Czy tylko mocna w internecie?

    OdpowiedzUsuń
  19. Thanks foгr every other iinf᧐rmatіve ᴡebsite. Wheee else could I am getting that kind
    of info wгitten in such an ideal manner? I have
    ɑ undertaking that I am just now working on, and I've
    beeen on the ⅼook out for sսch information.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 The Cambridge and Sussex Family , Blogger