Nowy dom księcia i księżnej Sussex - kilka słów o Frogmore Cottage

Niedawno Pałac Kensington potwierdził, że księżna Meghan i książę Harry w nowym roku przeprowadzą się do posiadłości Frogmore Cottage w Windsorze. Ich oficjalną rezydencją nadal pozostanie Pałac Kensington.



Posiadłość jest prezentem od królowej Elżbiety II. To tam Harry i Meghan zorganizowali swoje przyjęcie weselne i tam zostały zrobione zaręczynowe zdjęcia, dlatego już od jakiegoś czasu spekulowano, że małżeństwo na pewno kiedyś tam zamieszka. 


Frogmore Cottage jest zabytkowym domem, na terenie Frogmore House, wybudowanym dla królowej Charlotte. Znajduje się on na terenie Home Parku w Windsorze.


Nie wiadomo kiedy dokładnie został wybudowany, jednak pierwsze wzmianki o nim odnotowano w 1801 roku - wtedy nazywał się Double Garden Cottage. Podobno został zaprojektowany i zbudowany przez pana Bowena za 450 funtów. Królowa Victoria jadła tam śniadanie 28 czerwca 1875 roku i stwierdziła, że jest tam "bardzo dużo żabek", które uznała za "dość obrzydliwe". Od 1975 roku posiadłość znajduje się na 2. miejscu listy dziedzictwa narodowego Anglii.


Mieszkali tam m.in. teolog Henry James Sr. i jego rodzina w latach 40. XIX wieku. Indyjski sługa Wiktorii, Abdul Karim przeprowadził się wraz żoną i ojcem do Frogmore Cottafe w 1897 roku. Wielka księżna Xenia Aleksandrowna z Rosji przebywała tam w latach 20. XX wieku. Dom aktualnie jest podzielony na 5 części, w których mieszkają kucharze z Zamku Windsor, jednak rodziny zostaną przeniesione, a cała posiadłość będzie teraz własnością księżnej i księcia Sussex.


Tam także odbyło się wesele wnuka królowej, Petera Phillipsa i Autumn Kelly


Jeden z pracowników, mieszkających w Frogmore Cottage w latach 1985-93 ujawnił, że to piękne miejsce, pełne uroku i wdzięku, blisko posiadłości królowej, jednak z bardzo zaniedbanym ogrodem pełnym potencjału. Na terenie Home Park znajduje się dziewięciodołkowe pole golfowe. Tam też zbierane są co roku morwy dla księcia Filipa. 


Podobno posiadłość jest na tyle duża, że można zrobić w środku nawet 10-12 pomieszczeń.


Home Park jest prywatnym terenem Królowej. "Home Park jest jakby tylnym wejściem do Zamku Windsor i tam znajdują się: Frogmore Cottage, Frogmore House i Frogmore Stables."


49 komentarzy:

  1. Bardzo ładna posiadłość na pewno to idealne miejsce dla księcia i księżnej Sussex oraz ich przyszłego dziecka

    OdpowiedzUsuń
  2. No to widać jak Harry i Meghan chcą "zwyczajnie i normalnie" żyć...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba nie oczekujesz, że zamieszkają w 2 pokoikach z ciemną kuchnią? Poza tym notka wprowadza w błąd, bo tylko na 1 zdjęciu jest właściwy dom. Z tego co się orientuję, to wielka biała rezydencja to dom księcia Andrzeja.

      Usuń
    2. Wielka biała rezydencja to Frogmor House

      Usuń
  3. Myślę,że wybór sentymentalny,ale przede wszystkim ze względu na dziecko,które będzie rosło w czystym,wiejskim otoczeniu.

    OdpowiedzUsuń
  4. 450 funtów to wynagrodzenie za projekt i nadzór nad budową? Konstrukcja tego zdania trochę wprowadza w błąd. Skoro cały ten teren to własność królowej to czy zamek w windsorze to też jej własność? Czy była już notka o zamku w windsorze ? Czyją jest własnością i jaką funkcje pełni ? William i Kate przeprowadzają się do Londynu żeby być bliżej królowej A Harry i Meghan poza Londyn.... ������

    OdpowiedzUsuń
  5. nie sądziłam, że będziecie działać jak szmatławce brytyjskie.
    One też piszą o Cottage, a pokazują główny dom! i wprowadzają innych w błąd. Po co opisywać FH, skoro oni w nim nie będę mieszkać? Będą mieszkać w Cottage, którego pokazaliście 1 zdjęcie i to jeszcze nie opisałyście, że to właśnie w nim będą mieszkać. W sieci jest kilka zdjęć FC.

    Żal.pl

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękna posiadłość, jak dla mnie o wiele lepsze wrażenie sprawia niż Anmer Hall od Kate i Williama

    OdpowiedzUsuń
  7. Tylko że jak wpisujesz frogmore cottage w Internecie to wyskakuje zdjęcie tego mniej okazalego małego domku A nie tej wielkiej rezydencji.
    Prosiłbym abyście dokładniej opisał który to jest właściwie budynek czy ten duży czy też ten skromniejszy

    OdpowiedzUsuń
  8. Z moich informacji wiem że frogmore cottage to nie jest ta rezydencja która jest na pierwszym zdjęciu

    OdpowiedzUsuń
  9. Popełniacie chyba ten sam błąd co wszyscy - wrzucacie głównie zdjęcia Frogmore House, który nie jest tym samym co Frogmore Cottage...

    OdpowiedzUsuń
  10. Może to metoda królowej żeby wysłać Megan poza Londyn aby pojawiała się tylko na publicznych wyjsciach.
    Jeśli tam jej siostra będzie stała pod bramą nie będzie takiej afery jak w Londynie itd.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie rozumiem tego, kilka rodzin będą przenosić... mam o nich coraz gorsze zdanie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to tak samo jak kazali się wynieść księstwu z tego apartamentu w Kensington.

      Usuń
    2. interesujące, samo księstwo G. w listopadzie powiedzieli, że nigdzie się nie wyprowadzają

      nigdy nie potwierdzono, że Sussex mają sie wprowadzić do apartamentu 1, to były spekulacje mediów, a remont dachu, który zaczął sie w październiku 2017 był zaplanowany do dawna, nie nie dlatego, że były zaręczyny

      Usuń
  12. Wysyłałyście ostatnio życzenia do RK ?

    OdpowiedzUsuń
  13. "cała posiadłość będzie teraz własnością księżnej i księcia Sussex" nie, nie będzie ich własnością, nie dostali jej. Oni będą mieszkać w części tej posiadłości, tam gdzie mieszkania miała służba.
    Posiadłości Frogmore Cottage w Windsorze jest własnością Narodu, Królowa nią tylko zarządza. Co roku w wakacje jest też otwarta dla zwiedzających, oczywiście cześć oficjalna, prywatne mieszkania są dla zwiedzających niedostępne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W końcu ktoś profesjonalnie się odniósł, pozdrawiam

      Usuń
  14. Frogmore Cottage to też mały budynek z furką z napisem PRIVATE. Ten duży biały to Frogmore House.

    OdpowiedzUsuń
  15. 7 zdjęcie od góry to FROGMORE COTTAGE. Stan budynku jest kiepski,więc najprawdopodobniej już trwa tam jakiś remont,żeby do czasu porodu Harry i Meghan mogli tam zamieszkać.

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam pytanie-jeżeli Harry i Meghan zamieszkają w Windsorze jeszcze przed narodzinami dziecka,to gdzie Meghan będzie rodziła? Jak daleko jest do londyńskich szpitali? Szczególnie do St.Mary's i szpitala im. Edwarda VII?

    Teraz wydaje mi się,że Meghan może urodzić w domu,żeby mieć całkowity spokój i prywatność. Co sądzicie?

    OdpowiedzUsuń
  17. Napisałyście, cyt.: "Frogmore Cottage jest zabytkowym domem, na terenie Frogmore House", a powinno być: "Frogmore Cottage jest zabytkowym domem, na terenie Frogmore Estate", bo tak to wychodzi cottage była częścią budynku Fromage House, a tak nie jest. No i na terenie budynku (???).

    OdpowiedzUsuń
  18. Dziewczyny, ogromna prośba do Was - nie publikujcie komentarzy tego czuba udzielającego się zawzięcie pod nickiem Dorota Wiścicka! Nie widzicie jak ona fatalnie niszczy sympatyczną i kulturalną atmosferę na blogu? To klasyczna osobowość dysfunkcyjna, sfrustrowana, ośmielająca się krytykować i obrażać wszystko i wszystkich w tonie królewskich werdyktów, nie mając do tego żadnych praw, a nawet podstaw. Zastawiam się, czy nie można byłoby tu podjąć kroków prawnych, bo większość jej komentarzy (zwłaszcza pod ostatnim wpisem) zakrawa na zwykłe nękanie i notoryczne naruszanie dobrego imienia komentujących. Nie tolerujcie tego i nie przyzwalajcie na dziadostwo, które się powinno beznamiętnie zwalczać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma prawo wyrażać swoje opinie, nie wolno nikogo dyskryminowac tylko dlatego, że ma własne zdanie.

      Usuń
    2. Ale są pewne granice. Wyrażać swoje zdanie może, jak najbardziej, ale żeby pisać do anonimowych osób że są nikim bo nie chcą ujawnić swoich danych osobowych? Ja rozumiem że może się coś nie podobać ale można to napisać w bardziej delikatny sposób. Albo po prostu sobie odpuścić, bo i tak zdania innych ludzi nie da się zmienić. Choćby dodawała kilka komentarzy na raz (co można zobaczyć w poprzednim poście).

      Usuń
    3. To już nie są opinie, to zwykłe obrażanie i prostactwo. Nie ma tu zapotrzebowania na takie "nabytki". Nie pisze nigdy nic do rzeczy, tylko jedzie równo po wszystkich. Ciekawe, czy w realu też jest taka wyszczekana?

      Usuń
    4. Anonimowy 15:29
      Proszę się uspokoić. Pani Dorota to jedna Z NIELICZNYCH osób na tym blogu,które są obiektywne. A ty pewnie jesteś jedna z osób, które chwalą Kate a obrażają Meghan. Poza tym nawet jak Pani Dorotka ma inne zdanie, to może je wyrażać. Żyjemy w wolnym demokratycznym kraju, w którym KAŻDY MA PRAWO DO WŁASNEGO ZDANIA I NALEŻY CZYJĄŚ OPINIE USZANOWAĆ! To tyle z mojej strony. Pozdrawiam.

      Usuń
    5. Skoro obiektywizmem nazywasz ciągłe sarakanie na wszystko i urąganie innym to radzę poukładać sobie pojęcia we właściwy sposób. A wolność kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiej osoby i okazywanie minimalnego szacunku jest tą magiczną linią, której dobrze wychowana osoba nie przekracza.

      Usuń
    6. Anonimowy 30 grudnia 2018 15:29, weź sobie lusterko i spójrz najpierw na siebie. Po pierwsze mnie wyzywasz twierdząc, że to ja wszystkich obrażam (śmiech!!!). Ale problem twój polega na tym, że po pierwsze niewiele masz do napisania, bo choć występujesz jako anonim wśród innych anonimów, to doskonale rozpoznaję twoje komentarze... A po drugie - nawet, gdybyś ogromnie się starała - po prostu - nie jesteś w stanie mnie obrazić. Nie ten target, sorry...

      Usuń
    7. Pani Joanno, najwyrazniej nie zna Pani poprzednich wpisow Pani Doroty. Jej obiektywizm w Pani ocenie to przepraszam, ale zupełna naiwność, ale także niewłaściwa ich interpretacja, no bo jak Pani oceni jej wpis dot. Kate: " jakie okropne zmarszczki!!!!!!". Świadczy o bardzo niskim poziomie oraz nienawiści i jeszcze myśli, že tego nie widać. Nikt nikomu nie kaze uwielbiac Kate. Ja sama nie przekonalam sie sie jeszcze do Meghan, ale jej nie szkaluję, tylko rzadko cos napiszę rzeczowo i spokojnie jak cos mi sie nie podoba, czasem tez pochwalę, a na pewno nie obrazam nikogo. Mam tez prawo by Kate pochwalić, bo od tego jest ten blog, abym mogla tu napisac co myslę, jak komuś nie pasuje to "uwielbianie" ( - śmieszne) Kate, to nie wiem co tu robi. Co do anonimowości, to mam do niej prawo od autorek bloga i nie wzruszają mnie takie zarzuty, a korzystam z tego prawa właśnie z powodu takich osób jak pani Dorota. A jak zalozycie panie swojego bloga z brakiem opcji anonima, to bedzie mialy tak jak sobie życzycie. Pozdrawiam. Jak zawsze i tak już pozostanie - Anonim

      Usuń
    8. No ja na pakrzyklad też obiektywnie napisałam w poprzednim poście, że Meghan trzyma się Harrego, a w drugiej trzyma torebkę a idąca obok niej Kate ma przynajmniej jedną rękę wolną, dzięki czemu może machać do zgromadzonych ludzi i się z nimi witać, co było poprostu miłe. To co wtedy napisałam to było wręcz stwierdzenie faktów a nie opinia, ale pani Dorota oczywiście musiala udzielić i mnie pouczać na temat tego co napisałam, potem nawet rozpoczęła się żywa dyskusja na temat zdejmowania rękawiczek przez księżne XD Więc powiem tak, pani Dorota jesf obiektywna, póki ten obiektywizm urąga Kate a wynosi Meghan na piedestały i to można łatwo zauważyć w jaki sposób wypowiada się ona na temat obu ksieznych. Niestety, wg mnie ta osoba wprowadza niemiła sytuację na blogu, bo o ile mamy wolność słowa i możemy wyrażać swoje opinie, o tyle są one zazwyczaj krytykowane przez pania Dorotę, bo jeśli ktoś skrytykuje Meghan to pani Dorota nie przejdzie obok tego obojętnie tylko musi dodać coś od siebie i zazwyczaj jest to "A Kate to...". Rozumiem, że niektóre osoby krytykują tylko Meghan, pomijając te same błędy popełniane przez Kate, ale czasem niepotrzebnie się Pani udziela, tak jak w moim przypadku. Pisałam o tym, że Meghan mogłaby darować sobie obejmkwanie Harrego w tej sytuacji a ona musiała dodac coś od siebie, byleby Kate dogryźć.

      Usuń
    9. Tu Anonim rozpoznawalny wśród innych Anonimów - cieszę się, że stworzyłam taki charakterystyczny, konsekwentny, odrębny styl pisania:D Intencjonalnie miał być policzek, finalnie mamy komplement:D

      Usuń
    10. Anonimowy 30 grudnia 2018 22:15, tak sobie mów, ale akurat zupełnie inaczej bym styl twoich komentarzy określiła i raczej nie byłabyś z tego określenia dumna, ale nie chce mi się - po prostu - z tobą gadać :-)...

      Usuń
    11. Ojej, Andżelika, jaka Ty biedna jesteś... Ale nie przypominam sobie,abyśmy się w ogóle znały, więc swoją teorię na temat mojej osoby zostaw dla siebie, bo to nie jest blog o mnie, jakbyś nie wiedziała...

      Usuń
    12. Przesada każdy ma prawo wyrazić opinię, nie widziałam żeby pani Dorota kogoś obrażała w komentarzach. Po za tym nie musicie czytać jej komentarzy. Co to za pomysł z wykluczaniem kogoś bo komuś innemu nie podoba się jego opinia. Dziecinada, najlepiej nie zwracać uwagi i tyle a nie fochy i tupanie nogą.

      Usuń
    13. Zachowanie pani D. W. na forum jest żenujące. Wyszukajcie sobie w internecie kim jest i czym się zajmuje. To wstyd, żeby pracownik politechniki parał się uporczywym wykłócaniem w komentarzach (i to pewnie z ludzmi dwukrotnie młodszymi od siebie). Ktoś powinien wysłać screeny wypowiedzi jej zwierzchnikom, żeby zobaczyli jak "elegancko" reprezentuje uczelnię.

      Usuń
  19. Jutro koniec tego roku, może z tej okazji pojawił y się post za jakiś czas o kreacjach Kate, które miała na sobie w tym roku po raz kolejny lub po raz pierwszy,których wszesniej nie widzialysmy :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Zastanawiam się dla czego nie ma żadnych zdjęć pokazujących remont Frogmor Cottage, przecież za remont budynku płacą podatnicy,więc chyba bryłę budynku po remoncie mogą zobaczyć? Kiedy remontowano Annmer Hall takie zdjęcia ukazywały się. Jeśli ja piszą media brak zdjęć i informacji podyktowane są bezpieczeństwem, to chyba H&M maja fioła na swoim punkcie. Frogmor Cottage leży na zamkniętym, strzeżonym terenie, dostępnym tylko 3 dni w roku + w sierpniu dla zorganizowanych wycieczek, więc nikt się nie przemknie w pobliże ich domu. Annmer Hall leży na bardziej dostępnym obszarze a mieszkają tam następcy tronu.Myślę, że rąbka tajemnicy H&M spokojnie mogą uchylić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie mają fioła, Harremu grożono by "skalał rasę białą" , Meghan grożono - co chwilę słyszy się, że im ktoś grozi, Meg życzono nawet poronienia ciąży!
      na ich miejscu też bym była bardzo, bardzo ostrożna

      Usuń
    2. Ja też bym wolała siedzieć w domu np., gdyby grozono mi śmiercia tak jak Harremu, po za tym może wola siedzieć w domu i przebywać w swoim towarzystwie? Ja np. wogole nie wychodzę z domu, chyba że z psem na dwór.

      Usuń
    3. H&M nie siedzą w domu,a pokazanie kilku zdjęć z trwającego remontu nie jest zagrożeniem. Małemu księciu Georgowi niedawno grożono śmiercią , ale nadal księżna Kate zawozi go do szkoły - wszyscy wiedzą jakiej. Tak jak napisałam obszar Frogmor jest zamknięty, otoczony murem od strony miasta i płotami wewnątrz Windsor Park więc bez przesady. Gdyby było wielkie zagrożenie, nie planowano by żadnych wyjść ani podróży dla H&M.Dla jasności, nie jestem przeciwnikiem H&M tylko logicznie myślę i chciała bym widzieć ich w różnych sytuacjach, nie tylko wyreżyserowanch.

      Usuń
  21. Jak to oficjalną rezydencją zostaje KP? To nie tak że biura tam zostają, bo nie odłączają się? Przecież oni nawet nie mieszkają w Pałacu, chyba że oficjalną rezydencją będzie dwu-pokojowy domek?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oficjalna rezydencja to PK bo tam znajdują się biura organizacji charytatywnych Fab Four. Czyli zmieniają tylko miejsce zamieszkania, nie pracy. Miejscem zamieszkania będzie Frogmor Cottage długi jednopiętrowy biały "domek" znajdujący się w rogu Frogmor Park.( zamieszczono tu 1 zdjęcie , nie jest to duży bialy budynek, w którym odbył się przyjęcie weselne).

      Usuń
  22. Czytając notkę czasami trudno odgadnąć o czym jest mowa Frogmore House czy Cottage. Np zdanie z którego wynika że miejsce przyjęcia weselnego, zdjęć zaręczynowych będzie ich domem. Zdjęcia też mieszają i połowa opuści bloga i będzie oburzona że mieszkają w tak ogromnym wręcz pałacu...

    OdpowiedzUsuń
  23. To prawda, co piszą w komentarzach. Trochę trudno się połapać, gdzie będą mieszkali Harry i Meghan. Zdziwiłoby mnie gdyby to miał być ten duży biały budynek, bo jest dużo okazalszy niż rezydencja Kate i Williama. Ale rozumiem, że Sussexes bedą mieszkać w tym budynku, gdzie jest bramka z napisem "Private".
    Dobrze, że uciekają z Londynu, bo nieprzyjemne czasy dla nich nadeszły. Aż sie wlos jeży, gdy czyta się o tych groźbach w stronę Harrego... Ale ciekawi mnie, gdzie w takim razie będzie rodzić Meghan... Dziewczyny, macie jakieś pomysły?

    ~ KM 👸

    PS Na Nowy Rok życzę Wam dużo siły, bo nie dość, że wziełyście na siebie wiecej obowiązków to jeszcze pojawiła się ta nieprzyjemna atmosfera w komentarzach :(

    OdpowiedzUsuń
  24. A ja myslalam, ze tutaj znajde wiedze i wiarygodnosc...wiec jak to jest, kto ma racje? cenzorzy czy blogerka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cenzorzy,
      autorka chyba pomyliła tą stronę z mirror, the sun, lub Daily Mail = czyli największe szmatławce, bo one mają taką samą narrację, wciskać kit, że H&M będą mieszkać w tym wielkim domu, a nie będę, będą w tym małym (którego jest ledwo jedno zdjecie, i to niepodpisane)

      Usuń
  25. Brakuje nowych wpisów.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 The Cambridge and Sussex Family , Blogger