Rozszerzamy działalność bloga! Ważna informacja!

Ważna informacja!



Od dawna myślałyśmy już o rozszerzeniu naszej działalności w sieci. Znów piszemy we dwie, więc możemy pozwolić sobie na więcej. Chciałybyśmy poinformować, że w związku z usunięciem bloga o Harrym i Meghan, przejmujemy również ten temat!

Od dziś na blogu będziecie mogli przeczytać nie tylko o rodzinie z Cambridge, ale także o rodzinie z Sussex.

Chcemy, aby nasi czytelnicy, w jednym miejscu mogli przeczytać o losach i ciekawostkach z życia rodzin synów księżnej Diany. 

Jednocześnie informujemy, że nazwa bloga pozostaje niezmieniona.

********
PS. Wszystkim, którzy chcieliby wylać na nas wiadro hejtu, zachęcamy do nieczytania bloga.

89 komentarzy:

  1. Wow!!! Cudownie, a już się bałam o to, że nikt nie będzie chciał pisać o rodzince Sussex!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziewczyny świetny pomysł:)
    Teraz jeszcze częściej będę tutaj zaglądać! Pozdrawiam i życzę wytrwałości w pisaniu rozszeżonego bloga!:)

    OdpowiedzUsuń
  3. To bardzo dobra decyzja brakowalo mi na tym blogu informacji o Harrym i Meg 😍😍😍
    Super :)Bardzo bardzo sie cieszę :) Wy przesstawiacie wszystkie fakty bardzo ciekawie i rzetelnie dlatego to podwojna radosc ze teraz bedzie mozna poczytac o rodzinie z Cambridge i Sussex w jednym miejscu :) Powodzenia 😊😍

    OdpowiedzUsuń
  4. Super:-) Głupimi komentarzami się nie przejmujcie.Piszą je osoby,które są sfrustrowane wszystkim dookoła. Róbcie swoje:-) Powodzenia Dziewczyny:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Na facebooku jest nowa grupa o rodzinach królewskich - Fans_of_Monarchy
    Nie ma moderacji postów, każdy może pisać

    OdpowiedzUsuń
  6. W sumie super jednak większość osób wchodźi ze względu na rodzinę Cambridge i mam cichą nadzieję że rodzina sussex nie przysłoni moich ulubieńców 😁

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziewczyny jesteście absolutnie fantastyczne! Bardzo Wam dziękuję za Waszą pracę 👏🌸😘

    OdpowiedzUsuń
  8. Dla mnie super <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Wszystko fajnie, pięknie, tylko że ja już miałam wrażenie, że ten blog powoli niestety umiera, niedokończone notki, wpisy z wieeelkim opóźnieniem... Rozumiem, że macie szkołę i inne obowiązki na głowie, tylko zastanawiam się, czy tego wszystkiego nie będzie po prostu za dużo na waszą aktualną sytuację. Bo jeśli notki nadal będą tak wyglądać (a raczej nie wyglądać, biorąc pod uwagę częste opóźnienia) to nie wiem, czy jest sens rozszerzać działalność bloga. Ja wam oczywiście kibicuję i jeżeli blog powróci do ''czasów świetności'' i się z tym wszystkim wyrobicie, to wszystko spoko. Życzę powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W pełni popieram i zgadzam się z przedmówczynią

      Usuń
  10. Super się składa, że teraz wszystko będzie w jednym miejscu:) Dzięki Kochane za Wasz wkład:)
    Uściski:*

    OdpowiedzUsuń
  11. Będę omijać wpisy o Megan... ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. ....i bardzo dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dziewczyny ja bardzo lubię was i bloga, ale czy wyscie to przemyslaly? Wy ledwo dajacie sobie radę z pisaniem o roszince. Czasami na aktualizację z wyjść Williama trzeba 6 dni czekać, czy tak samo będzie z Harrym i Meg? Okej, jest przed swietami,macie trochę czasu. Ale co potem? Będzie 4 wyjść na raz i trzeba będzie tydzień na wszystkie aktualizacje czekać? Pomyslalyscie realistycznie? Harry ma dużo wyjść. Nie dacie rady. Przeciez my widzimy jak wysjcia są przez was traktowane

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na większości blogów o rodzinach królewskich trzeba czekać na aktualizacje... Cóż, pozostaje przyjąć do wiadomości, że Autorki mają jeszcze życie po za działalnością w internecie:D
      Trzymam za Was kciuki Dziewczyny, na pewno świetnie sobie poradzicie!😘

      Usuń
    2. Przecież to jest blog, a nie kwintesencja życia! Hobby, a nie jedyne zajęcie. Ludzie, czy Wy naprawdę chcecie, żeby dziewczyny rzucały wszystko - szkołę, rodzinę, zajęcia popołudniowe itp, żeby napisać notkę, bo akurat William czy Harry gdzieś wyszli? To jest przecież logiczne, że pisze się notki wtedy, gdy jest czas, nawet niekoniecznie w tym samym dniu czy tygodniu. Jeśli chcecie najświeższe newsy to wejdźcie na Twittera lub Instagrama. Tutaj dziewczyny muszą napisać sensowny tekst, zaopatrzyć się z zdjęcia, zedytować... Na miłość Boską, naprawdę nie trzeba być Sherlockiem, żeby wydedukować, że nikt nie siedzi na blogu 24h/dobę i tylko czeka aż ktoś z BRK się ruszy, żeby zaraz pisać newsy...

      Usuń
  14. Super wiadomość z przyjemnością będę zaglądać 😊

    OdpowiedzUsuń
  15. dziewczyny wam to jednak najbardziej na tych wyświetlaniach zależy, nie? zarabiacie na blogu, to logiczne ze chcecie pisać o najpopularniejszych członkach brk. więcej kasy i więcej występów w telewizji dla was

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żałosny komentarz. Oczywiście, że Autorki będą samodzielnie i swobodnie ustalać treści blogowe i ich inwencja nie może być ograniczana przez beznadziejnych malkontentów, którzy od razu insynuują merkantylizm. Ale oczywiście każdy patrzy przez swój pryzmat...:D

      Usuń
    2. Dziękujemy bardzo! Szkoda, tylko, że nie zarobiłyśmy na blogu ani złotówki! Pozdrawiamy :)

      Usuń
    3. No tak, bo jak się prowadzi bloga, to ma się tyle hajsów, że szok :D Wiem coś o tym ;) Świetnie, że podjęłyście taką decyzję. I nie spinajcie się - to nie są wiadomości, które trzeba podawać natychmiast, nawet jesli na aktualizację trzeba poczekać, to przecież nic takiego.

      Usuń
    4. Profesjonalny, interesujący, intrygujący, inspirujący blog - jak powszechnie wiadomo - przynosić naprawdę duże profity. Natomiast fakt, że autorki tego bloga nie zarobiły ani złotówki (jak piszą) implikuje oczywistą konstatację, że blog jest po prostu słaby, sorry :-).

      Usuń
    5. Pani Doroto, z pełnym szacunkiem, ale jeśli sądzi Pani, że blog jest słaby, to nie wiem dlaczego jeszcze Pani tutaj wchodzi, czyta i komentuje, nabijając nam wyświetlania? :)

      Usuń
  16. Super! bardzo się cieszę ze rozszerzyłyście bloga, po usunięciu bloga o Harrym i Meg myślałam że nikt już się tego nie podejmie. Super i powodzenia! 😁

    OdpowiedzUsuń
  17. Hahahaha bardzo śmieszne dziewczyny. Przecież wy ledwo dajcie sobie radę z wyjściami Willa i Kate i na aktualizację trzeba wieki czekać. Widać że blog powoli umiera a wy dodajcie 2 nowe osoby do pisania XDD. Bardzo madrze

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetny pomysł! Trzymam za Was kciuki.

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam nadzieję tylko, że informacje o rodzinie Sussex nie przyćmią rodziny z Cambridge, bo Ci są niesamowicie aktywni i mam wrażenie że za chwilę otworzę lodówkę i wyskoczą. No i czy dacie radę w związku z tą aktywnością. Oraz sugestia techniczna - może niech to będzie osobna zakładka.

    OdpowiedzUsuń
  20. Trochę średnio bo jest już blog o Meghan. A poza tym ledwo dajecie radę pisać o Kate,Williamie i dzieciach, więc nie wiem, jak chcecie dać radę pisać jeszcze o dwóch bardzo aktywnych osobach. No cóż, róbcie jak uważacie, ale średnio to widzę,skoro nawet z rodzinką z Cambridge nie wyrabiacie

    OdpowiedzUsuń
  21. I bardzo dobrze na pohybel hejterom trzymam kciuki i mij blog również jest o sussexsach i cambridgach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu stanę w obronie aninima 16:06. Od razu hejterom. Już nie można napisać co się uważa, bo zaraz hejt. Jakie to głupie i denerwujące.

      Usuń
  22. A właśnie miałam do was napisać,czy nie pomyślałybyście o "podciągnięciu" pod bloga,Harry'ego i Meghan. Jestem na tak! Może dzięki wam przekonam się do Meghan. Choć Kate u mnie będzie wygrywała zawsze.
    Powodzenia! :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Dziewczyny super,że rozszerzyłyście działalność bloga. Mam nadzieję,że atmosfera tutaj nie zepsuje się jak na dawnym blogu o H&M,bo szkoda waszej ciężkiej pracy.

    W związku z tym mam propozycję: co powiecie na post "startowy"? Fajnie byłoby gdybyście napisały coś o swoich przemyśleniach o Harrym i Meghan,jakieś podstawowe informacje. Na pewno ich lubicie,ale może napisałybyście coś więcej na ten temat? Byłoby super :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Co za wspaniała wiadomość! Super dziewczyny!!

    OdpowiedzUsuń
  25. Do tej pory królewskim wzorem trzymałyście fason i kulturę poprzez odpowiednie wypowiedzi lub brak wypowiedzi, z nielicznymi wyjątkami niestety. Tak ostatnie zdanie postu jest przykładem tych nielicznych, nie na miejscu i od razu obniża poziom. Czasem warto przemyśleć zanim się coś napisze i brać dobry przykład z innych kulturalnych blogów (niekoniecznie polskich). Poza tym uważam, że słowo hejt jest nadużywane.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo tak! Zgadzam się! Wystarczy napisać coś nieprzychylnego i od razu jest się wyzywanym od hejterów. Zwłaszcza na tym blogu, gdzie potem już nawet nie publikowano tych komentarzy, które nie zawierały hejtu a tylko konstruktywną krytykę. Nie można wyrazić swojego zdania jeśli nie jest on pełny ochów i achów na temat rodziny z Cambridge a teraz i rodziny Sussex. Wiem, po pisałam kilka takich komentarzy, ale potem jak kilka z nich wcale nie opublikowano stwierdziłam, że to bez sensu i wolałam nie pisać już żadnych.

      Usuń
  26. Ogrom pracy, nie jestem sobie w stanie tego nawet wyobrazić, więc dużo siły i powodzenia dziewczyny :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Świetna decyzja! Trzymam za Was kciuki, nie przejmujcie się głupimi komentarzami tylko róbcie swoje bo robicie to świetnie😉

    OdpowiedzUsuń
  28. Jestem załamany tą decyzją. Po pierwsze na aktualizacje trzeba trochę czekać. Te dwie osoby są całkiem inne Kate to symbol godności i stabilizacji, Meghan wprowadza destabilizacje i zbyt bardzo liberalizuje monarchie. Przemyślcie swoją decyzje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. W pełni się z Tobą zgadzam. Kate pokazuje klasę.
      Megan chce lśnić w piaskach fleszy i robi co tylko może aby skupić na sobie uwage. Na ostatniej gali przeszła sama siebie. Dekolt. Odkryte ramiona. Obcisłe subkienka z dużym rozcieciem. Czarne paznokcie. Trzymanie się za brzuch jakby był sztuczny. Typowo celebryckie zachowania. Dla mnie klasą to elegancja, godność...

      Usuń
    2. Anonimowy 12 grudnia 2018 15:30, ale ostatnio to było jej prywatne wyjście, więc mogła założyć sobie, co jej się tylko podobało i np. namalować sobie serduszko na czole, to po pierwsze. A po drugie, jej image był bardzo elegancki, wg mnie, sorry...

      Usuń
    3. anonimowy - Kate tez się za brzuch trzymała, jest mnóstwo zdjęć, wystarczy podejść do tematu obiektywnie
      tez miała sukienki bardziej wydekoltowane niż Meghan - i co? czy monarchia padnie, bo odsłoniła ramię?

      Usuń
    4. To idąc Twoim tokiem na prywatne wyjście może iść nawet na go. ..
      Ksiezna się jest albo się Ja gra na oficjalnych wejściach

      Usuń
    5. Ona już nigdy nie będzie osobą prywatną.

      Usuń
    6. Anonimowy 13 grudnia 2018 18:58, no nago to nie, bo to nie jest społecznie akceptowane bez względu na to czy się jest księżną, ministrem, profesorem, czy każdym innym człowiekiem. Natomiast malowanie paznokci na dowolny kolor jest kwestią normalną w dzisiejszych czasach. To po pierwsze. A poza tym nie jest to kwestia grania tylko tego, że na prywatnych wyjściach nie obowiązuje ją ta "chora", skostniała etykieta z XVII wieku i schizy królowej Elżbiety np. dot. lakieru nude, jako jedynego dopuszczalnego. Ja osobiście nienawidze takiego nijakiego koloru i po prostu źle bym się w takim kolorze czuła, więc rozumiem Meghan, że w sytuacji kiedy nie musi maluje sobie paznokcie na taki kolor, który lubi, który jej się podoba, i w którym dobrze się czuje, po prostu. Proponuje podejść do tego w ten sposób bez dorabiania jakieś dziwnej "filozofii"...

      Usuń
  29. Super! Bardzo się cieszę :)

    OdpowiedzUsuń
  30. We dwie czyli z kim tworzysz bloga?

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie wiem czy to dobra decyzja - zupełnie inny charakter rodzin. Każda ma swoich zwolenników i przeciwników, zresztą oni sami chcą się dzielić, a wy chcecie ich łaczyć. Lubię Wasz blog bo jest o jednej nitce plus jakieś dodatki, ale teraz sama nie wiem. Zgadzam się z innymi też, że w tej chwili macie problem aby na bieżąco robić wpisy, a co dopiero przy dodatkowej zupełnie obcej rodzinie.

    OdpowiedzUsuń
  32. Dla mnie połączenie dwóch rodzin na jednym blogu to wspaniała decyzja. Obawiam się tylko o zepsucie atmosfery, zauważyłam że Meghan posiada strasznie dużo " antyfanow". W sumie nie wiem z czego to wynika...

    OdpowiedzUsuń
  33. O nie tylko Meghan nie tutaj..:( nie lubilam nie lubię i nie polubie Meghan...typowa karierowiczka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No mam niestety o niej takie samo zdanie, ale to nie wynika z jej przeszlości, tylko jej obecnego zachowania, ktore nie pozwala mi się do niej przekonać. Dlatego cieszyłam się z bloga tylko o Cambridges.

      Usuń
    2. Obawiam sie że takie połączenie spowoduję porównywanie obu rodzin, czego nie cierpię. Sama lubie jednych, nie lubie drugich i staram się o tych drugich nie wypowiadać, ale teraz porównywanie stanie sìę naturalnym następstwem. Ceniłam, że jest tu spokój i powaga. Połaczenie wątków wprowadzi niepokój. Uważam, że to zła decyzja.

      Usuń
    3. Porównania,w mojej opinii,wynikają z "głupich" komentarzy w stylu "Meghan założyła za krótką sukienkę,zbyt wydekoltowaną,złamała protokół" itp,itd. W odp. ktoś przypomni,że Kate wielokrotnie nosiła krótsze lub o wiele bardziej odsłaniające dekolt i dyskusja szkalująca obie panie gotowa. Do tego media podgrzewają atmosferę,ale po to by news się sprzedał,a nie by przedstawić obiektywną prawdę. Osoby tu zaglądające muszą zrozumieć,że Kate i Meghan to ukształtowane,wykształcone kobiety,a nie kukiełki na usługach monarchii. Wymagajmy od nich pracy,efektów,a nie wsadzajmy w ramy przez nas wymyślone.
      Co do dziewczyn,to ich blog. Pozwólmy im pracować i żyć.

      Usuń
    4. Nieprawda. Nie chodzi tylko o ubiory, ale o wszystkie aspekty wystąpień, a najbardziej o zachowanie.

      Usuń
    5. Kwestia ubioru była tylko przykładem. Co do zachowania,Meghan nie jest Kate i nie będzie drugą Kate. I na odwrót. Czy to źle? Chyba nie. Poza tym ok,jeśli komentujemy jakąś ewidentną niestosowność,ale spotkałam się z wypowiedziami,w których krytykowano niemalże to,że ta kobieta istnieje. Dajmy jednej i drugiej swobodę,liczy się efekt działań. Ja tak to widzę.

      Usuń
    6. Ty tak to widzisz a ja tak tego nie widze. Liczy sie całokształt, a wiec ubiór, poszanowanie tradycji i rodziny go ktorej sie wchodzi, działanie, szczerosc i naturalność zachowania (Jak dla mnie to bardzo ważne. Nie cierpię, kiedy ktoś udaje). poza tym pracowanie dla korony, to nie promowanie siebie, czyli trzeba umieć sie wycofac, by na swieczniku stal król, krolowa. To tak np. jakby Karol chcial w pracy zdyskredytowac królową, pokazac ze pracuje lepiej, wiecej. To wazne w pracy na rzecz krolestwa. Po to jest monarchia, zeby byla na piedestale i wszyscy, ktorzy są nizej ja wspierali i czcili, sa jakby asystentami monarchy. Jak ktos tego nie rozumie, to znaczy ze jest w zlym miejscu. Pomagac innym mozna w wielu miejscach i na wiele sposobow, jesli ktos mowi ze tylko o to chodzi.

      Usuń
    7. Tak,w pracy monarchii właśnie o tą pomoc chodzi. Królowa nie decyduje o losach państwa,pełni funkcję reprezentatywną. Niemniej,można napisać epopeję o tym co komu wypada,a co nie w tej rodzinie. Liczy się to czy Meghan,Kate i cała reszta pomoże w pewnych kwestiach,a nie to czy mają dekolt,babciną kiecke itp. Liczy się człowiek,nie otoczka.

      Usuń
    8. Anonimowy 12 grudnia 2018 05:53, jak cenisz spokój i powagę, to może wybierz się na cmentarz :-D.

      Usuń
  34. Super. Proponuje na pierwszą notkę napisać o nowym wyjściu Meghan :)

    OdpowiedzUsuń
  35. O nie dlaczego chcecie pisać tutaj o Sussex według mnie to zły pomysł blog od początku był dedykowany Cambridge i nie psujcie tego

    OdpowiedzUsuń
  36. Nie wiem jak to chcecie zrobić, przecież to tyle pracy, z samymi wyjściami. Dacie radę jeszcze tworzyć jakieś dodatkowe, ciekawe posty? Obawiam sie, żeby nie skończyło sie na suchych postach z wyjsć i aktualizacja po tygodniu. Uważam ze są to tak odmienni ludzie i chcą tworzyć tak inne rzeczy ze nie jest to dobry pomysł umieścić ich na jednym blogu bo nie będzie to płynęło w jednym kierunku. Ale zobaczymy

    OdpowiedzUsuń
  37. No ale halo! Jest już blog o Meghan. Reaktywowany co prawda, ale jest! W dodatku dziewczyna napisała o powrocie wcześniej niż dziewczyny nawet zamknęły bloga. Po co wprowadzać takie zamieszanie? Pisałyście o Kate i Williamie i super! Macie fajny blog, nie róbcie farmazonów, nie wprowadzajcie dziwnych nowości. Dziewczyny zrezygnowały przez ilość hejtu, jaka się lała. Chcecie tego samego? Chcecie, żeby ludzie wylewali wiadro pomyj nie tylko na Meghan co jest już niestety standardem, ale też i na Was?
    Ostatnie zdanie jest mega dziecinne, dziewczyny, ogarnijcie się! Mogłyście to napisać w inny sposób, a najlepiej i całkowicie to ominąć.
    Ja na Waszym miejscu zastanowiłabym się jeszcze nad tym pomysłem. Zwłaszcza, że jak już niektóre osoby tu pisały, nie dawałyście sobie rady nawet z regularnym pisaniem o rodzinie z Cambridge. To co, teraz będziemy czekać 2 tygodnie na zaktualizowanie wszystkich nowych wiadomości o rodzinie Cambridge i Sussex? No, żenujące trochę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jaki adres jest tego bloga o Meghan?

      Usuń
    2. Chodziło mi o tego bloga.

      http://ksiezna-meghan.blogspot.com/

      Usuń
    3. Po pierwsze: reaktywowany! Czyli nie mamy pewności jak długo autorka bloga o Meghan będzie pisała i czy znowu zawiesi działalność.
      Pod drugie: to blog tylko o Meghan, a ja na przykład bardzo chciałabym czytać również o Harry'm i o ich rodzince.

      Usuń
    4. Czyli jak ktoś reaktywuje tzn, że nie warto czytać jego bloga i wspierać w tym co robi, bo miał przerwę? Co to za jakieś głupie podejście? I Wy się dziwicie, że dziewczyny z bloga o Harrym i Meghan zrezygnowały? Ja się im wcale nie dziwię, wylewanie tylu litrów hejtu jest po prostu słabe i świadczy o tym, jak nudne życie mają hejterzy. Ale autorzy też wreszcie maja tego dość i pękają. Ja nie uważam, że fakt, iż autorka reaktywowała bloga powinien mieć wpływ na to, jak ktoś podchodzi do tego tematu.

      Usuń
    5. Ja tylko powiedziałam, że jest możliwość ponownego zawieszenia bloga zważywszy na to, że autorka napisała kilka postów w ciagu 2 miesięcy po czym zaprzestała pisać całkowicie bez żadnej informacji. To nie żaden hejt tylko same fakty.

      Usuń
  38. Szczerze mówiąc, to laski, które prowadziły blog o Harrym i Meghan, same trochę generowały hejt na blogu. Jak czasem czytałam ich odpowiedzi na niektóre komentarze, to to było aż śmieszne. Wy jakoś potraficie elegancko odpierać krytykę. A jak ktoś wam będzie za bardzo nadskakiwał, to blokujcie i tyle. Mam tylko nadzieję, że nie zginiecie pod nawałem wiadomości, bo jest o czym pisać! Pozdrawiam i życzę powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  39. Trochę szkoda, bo był to od lat blog dedykowany rodzinie Cambridge, zaglądali tu ich fani i było to takie miejsce poświęcone całkowicie im. Może przemyślcie to jeszcze?

    OdpowiedzUsuń
  40. Dziewczyny serdecznie wam gratuluję i cieszę się bardzo że będziecie pisać nie tylko o Williamie i Kate ale również o Harrym i Meghan nawet ostatnio zapytałam się was czy będziecie o nich również raz na jakiś czas pisać. Bardzo lubię wasz blog oraz lubiłam blog O H&M ale został usunięty dlatego bardzo się cieszę że wszystko będę mieć pod jednym adresem, a komentarze wiem co że są różne prowadziłam bloga to wiem. Pozdrawiam i trzymam kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Fajnie :) Bardzo się cieszę :)

    OdpowiedzUsuń
  42. pakapaula16 seeeee14 grudnia 2018 22:33

    o jezuuuuuuuuuu

    OdpowiedzUsuń
  43. Super zmiana, nie wiecie nawet jak się cieszę, że będzie miejsce gdzie po polsku przeczytam też o Harrym i Meghan :)
    Mam jedynie sugestię, żebyście dziewczyny pisały oddzielne notki o wyjściach K&W i M&H.
    Pozdrawiam
    ania_lroyal

    OdpowiedzUsuń
  44. Wiliam i Kate sa super koham ih. To moji ulupieji ksiarze i ksierzna. Lubie tez Megchan i Charrego.loweeee Pozdrwialam Petronela

    OdpowiedzUsuń
  45. Koham teko pienkneko ploka on iest suler ałtoeki terz pozdrwiam serdrcznie jestesicie uczcife dziewfczyny. Dzienkuje redakci tego pienknego ploka za wsytsko. Poztrawiam❤😍

    OdpowiedzUsuń
  46. CZEGO NIE AKCEPUTJECIE KOMENTARZY1!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akceptujemy wszystkie komentarze, które nie zawierają wulgaryzmów ani innych słów obraźliwych. Wiadomo też, że publikujemy komentarze nieco później, ponieważ cały czas nie siedzimy na blogu. Niedawno opublikowałam kolejne komentarze, więc może wśród nich jest już Twój ;).

      Usuń
  47. kurla kiedys to bylo pozdrwiam grazyma

    OdpowiedzUsuń
  48. No niestety, nie mogę się z tym zgodzić, ponieważ wiele razy moje komentarze nie były publikowane, a nie zawierały ani wulgaryzmów, ani nie były obraźliwe. A jedynie były niepoprawne "polityczne". Np. nie podzielałam zachwytu nad tym nad czym wszyscy inni gremialnie się zachwycali. Poza tym z uporem maniaka pytam kiedy wreszcie będzie regulamin bloga, co jest absolutną podstawą działalności blogera!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A no widzi Pani, Pani Doroto. Bo na tym blogu publikowane są tylko ochy i achy, dopiero przy grubszej sprawie dziewczyny akceptują te zawierające konstruktywną krytykę, bo wyszłoby, że jednak usuwane są też komentarze, które nie tyle zawierają wulgaryzmy czy kogoś obrażają, jak po prostu autorkom się nie spodobały. Ot, cała filozofia ;) Dlatego też ja czytam tylko te blogi, gdzie nie ma moderacji, bo wtedy wiem, że mój komentarz nie zostanie uznany za "zaginiony", jak to miało miejsce na jednym blogu (niezwiązanym z RK). Była moderacja, napisałam co nieco, niezbyt przychylnego wobec autorki i komentarz "zniknął" gdzieś. Przepadł.

      Usuń

Copyright © 2016 The Cambridge and Sussex Family , Blogger