Archie Harrison Mountbatten-Windsor + Sesja zdjęciowa w Zamku Windsor!

Archie Harrison Mountbatten-Windsor - takie imiona będzie nosiło pierwsze dziecko księcia i księżnej Sussex! Z okazji narodzin kolejnego członka Brytyjskiej Rodziny Królewskiej, w St.George's Hall na Zamku Windsor odbyła się rodzinna sesja zdjęciowa. Autorem uroczych fotografii jest Dominic Lipinski - brytyjski fotograf pracujący dla Press Association. Po więcej szczegółów zapraszam do dalszej części!

vox.com

Około godziny 12:30 brytyjskiego czasu prasa wydała 5 oficjalnych zdjęć pokazujących dumnych rodziców oraz ich nowo narodzonego synka. Nieco wcześniej książę i księżna Sussex udzielili krótkiego wywiadu oraz zdradzili kilka informacji na temat narodzin oraz jak wyglądają pierwsze dni ich życia jako trzyosobowa rodzinka. Ich Królewskie Wysokości zdecydowali, że podczas udzielania przez nich wywiadu, będzie uczestniczyć tylko jeden dziennikarz, jeden kamerzysta i jeden fotograf. Pytania zadawał Alan Jones, a za kamerą stał operator, który nadawał transmisję dla amerykańskiej telewizji CBS.

Official Photo: Dominic Lipinski/PA Images

Postanowiłam przetłumaczyć cały wywiad:

Meghan: To jest po prostu magia. To naprawdę niesamowite. Teraz mam u boku dwóch najwspanialszych facetów na świecie, więc jestem naprawdę szczęśliwa.

Dziennikarz: Opowiedzcie nam trochę o swoim synu. Jaki on jest? Czy lubi spać? Jest grzeczny?

Meghan: Tak, ma najsłodszy temperament. Jest naprawdę spokojny i ...

Harry: Nie wiem, po kim to odziedziczył.

Meghan: Stał się jednym z moich najskrytszych marzeń. To były wyjątkowe dni.

Official Photo: Dominic Lipinski/PA Images

Dziennikarz: A do kogo jest podobny? Czy już widać, po kim odziedziczył najwięcej z wyglądu?

Meghan: Nadal próbujemy to ustalić.

Harry: Wszyscy mówią, że dzieci zmieniają się w ciągu dwóch tygodni. Więc cały czas go obserwujemy, aby dokładnie zobaczyć, co się w nim zmieni gdy skończy miesiąc. Jego wygląd zmienia się każdego dnia, więc kto wie...

Dziennikarz: Jak obecnie postrzegacie rodzicielstwo? Czy jest to dla Was wyjątkowy moment?

Harry: Jest to świetne uczucie. Rodzicielstwo jest niesamowite. Dopiero co dwa i pół dnia, a prawie już trzy dni minęły... Ale jesteśmy tak podekscytowani, że w końcu jest z nami nasz mały pakiet radości. Chcemy spędzić z nim dużo cennych chwil, chcemy patrzeć jak on dorasta.

Photo: Dominic Lipinski/PA Images

Dziennikarz: Słyszałem, że za kilka minut spotkacie się z dwiema wyjątkowymi osobami - Królową i Księciem [Philipem].

Meghan: Tak, ale idąc tutaj spotkaliśmy księcia. To było takie miłe. Będzie to piękny moment, aby przedstawić dziecku kolejnym członkom rodziny. Również moja mama jest z nami, więc jest to naprawdę dobry czas.

Dziennikarz: Kolejny prawnuk.

Meghan: Tak.

Dziennikarz: Czy możemy się jemu bliżej przyjrzeć? Po prostu nie mogę zobaczyć jego twarzy [Meghan i Harry pokazują bliżej swoje dziecko]. Wow! Widać już włoski. Wspaniale. Dziękuję Wam.

Meghan: Dziękujemy! Również dziękujemy wszystkim za życzenia i życzliwość. To tak wiele dla nas znaczy.

Photo: Dominic Lipinski/PA Images

Filmik z wywiadu:


Na instagramowym koncie księcia i księżnej Sussex opublikowano trzy nowe zdjęcia rodzinki, które zostały wykonane przez innego fotografa. Autorem tych uroczych zdjęć jest Chris Allerton, który również stał za obiektywem w czasie wykonywania oficjalnego zdjęcia ze ślubu Meghan i Harry'ego w maju 2018 roku (zdjęcie).
Dziś książę i księżna Sussex z wielką radością publicznie podzielili się swoją radosną chwilą jako rodzina. Są bardzo wdzięczni za ciepłe życzenia i wsparcie, które otrzymali od wszystkich na całym świecie z okazji przyjścia na świat ich syna, dwa dni temu.
https://www.instagram.com/sussexroyal

Na początku mówiło się, że w czasie wywiadu para książęca zdradzi imiona swojego synka. Jednak tak się nie stało. Tuż po rozmowie z telewizją, dumni rodzice udali się na spotkanie z Królową Elżbietą i Księciem Philipem, dla których jest to ósmy prawnuk. W tej cudownej chwili towarzyszyła im mama księżnej, Doria Ragland. Ponadto w Internecie opublikowano jedną fotografię baby Sussex ze swoimi pradziadkami, której autorem jest Chris Allerton.

https://twitter.com/RoyalFamily

W tym samym czasie również wydano oświadczenie Pałac Buckingham na temat imion, jakie będzie nosiło pierwsze dziecko Meghan i Harry'ego:
Książę i księżna Sussex mają przyjemność ogłosić, że nazwali swoje pierwsze dziecko: Archie Harrison Mountbatten-WindsorTego popołudnia Ich Królewskie Wysokości przedstawili swoje dziecko Jej Królewskiej Mości Królowej Elżbiecie II w Zamku Windsor. Książę Edynburga oraz matka księżnej byli również obecni podczas tej wyjątkowej chwili.
Photo: Dominic Lipinski/PA Images

Ta decyzja zaskoczyła fanów brytyjskiej monarchii. Mówiło się, że para książęca zrezygnuje z królewskiego tytułu i przyzna swojemu synu tytuł Lorda Dumbarton. Tak się nie stało. Meghan i Harry postanowili pójść w ślady księżniczki Anny, która również zrezygnowała z tytułów dla swoich dzieci, Zary i Petera. Jak można również przeczytać w oświadczeniu Pałacu, dziecko pary książęcej będzie posługiwać się nazwiskiem Mountbatten-Windsor. Co prawda chłopczyk nie otrzymał tytuły Lorda, to jednak będzie można się do niego zwracać Master. Jak można przeczytać na jednej ze stron poświęconych brytyjskiemu słownictwu: Zwrot ,,Master'' jest spotykany w formie pisemnej w pismach o charakterze formalnym i odnosi się do chłopców poniżej 13.roku życia.

Photo: Dominic Lipinski/PA Images

Natomiast dziadek małego Archie'go, książę Karol wraz ze swoją małżonką, księżną Kamilą, odbywa oficjalną podróż w Niemczech. W czasie spotkania z mieszkańcami Berlina, książę Walii i księżna Kornwalii skomentowali ostatnie wydarzenie płynące z Windsoru:
Nie moglibyśmy być bardziej zachwyceni wiadomościami i czekamy na spotkanie z dzieckiem, kiedy wrócimy do kraju.

Również na radosne wieści zareagowała księżniczka Eugenie:
Jestem taka szczęśliwa z Waszego powodu!
https://www.instagram.com/princesseugenie/

A na koniec ciekawostka - imię Archie w języku germańskim oznacza człowiek śmiały, odważny. Mówi się, że jest to zdrobnienie od imienia Archibald.

Zakładka o Archie'm Harrisonie już pojawiła się na oficjalnej stronie Brytyjskiej Rodziny Królewskiej (link TUTAJ).

To był niezwykły dzień pełen emocji i wzruszeń! Widać, że Meghan i Harry są bardzo zauroczeni swoim synkiem. Na pewno będą świetnie się spisywać jako rodzice. A teraz nie pozostaje nam nic innego jak czekać na chrzciny.



139 komentarzy:

  1. Szkoda że nie znam angielskiego :(((

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wiem czemu, ale mam wrażenie, że zachowanie Meghan jest takie reżyserowane...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A Ty jak byś się czuła, gdybyś 2 dni po porodzie, opuchnięta, zmęczona musiała pozować i szczerzyć się do całego świata? Widać, że są szczęśliwi ale i przejęci.
      Ja żałuję, że malutki był tak okryty, że słabo było go widać, ale po tym jednym zdjęciu wydaje mi się śliczny!

      Usuń
    2. Hm, "musiała pozować i szczerzyć się do całego świata" - przede wszystkim nic nie musieli. Sami wybrali termin sesji zdjęciowej i to po zapewnieniu, że nie będą po porodzie pokazywać dziecka. Mogli odczekać równie dobrze tydzień a nie jeden dzień, żeby ich zapewnienia o prywatności i nacieszeniu się synem brzmiały bardziej prawdziwie.
      Bardzo się cieszę ich szczęściem, oboje wyglądają na szczęśliwych :).

      Usuń
    3. A skąd wiesz, że nie musieli? Myślisz, że Kate chciała wychodzić z dziećmi w dniu porodu, pewnie nie, ale musiała, bo taka była tradycja, tego wymagał "tłum" i jestem pewna, że królowa. Może i w tym przypadku tak było, że pozwoliła im to zrobić po swojemu ale pod pewnym warunkiem, że poddani nie będą musieli czekać np. tygodnia na to, żeby zobaczyć to dziecko. Może, żeby "odbębnić" swoje i mieć spokój, żeby dziennikarze nie wystawali pod ich domem? Powodów może być wiele, sądzę że to specjalne posunięcie i w pewnych kwestiach Harry i Meghan musieli się dostosować.

      Usuń
    4. ANONIMOWY 9 maja 2019 07:28 - Zgoda, ale w takim razie nie widzę większego sensu w rozdmuchiwaniu tych zapewnień o prywatności i opóźnionym pokazaniu dziecka. Naprawdę myślałam, że chodzi im o prywatność i naprawdę byłam przekonana, że pokażą dziecko później, skoro już oficjalnie Pałac o tym poinformował. To, że w ogóle musieli się prezentować i uśmiechać przed kamerami to logiczne - taka jest tradycja i tego nie byliby w stanie uniknąć zupełnie. Po prostu skoro już uprzedzono oficjalnie o "innym" podejściu to myślałam, że na serio mają na myśli INNE podejście.

      Usuń
    5. ANONIMOWY9 maja 2019 08:19 - Widzisz, a ja w jednym oświadczeniu nie widzę żadnego rozdmuchiwania i bardziej to odnoszę do samego porodu. Że ten moment chcieli przeżyć prywatnie a nie z dziesiątkami dziennikarzy pod szpitalem odliczającymi każdą minutę porodu. Widzę znaczną różnicę przed wystąpieniem w zamkniętym pomieszczeniu z jasno określoną ilością aparatów i kamer niż wychodzenie do tłumu, gdzie fleszy jest setki i jeszcze dodatkowo zwykli ludzie krzyczą i wiwatują. Tak samo widzę różnicę w wyjściu 6 godzin po porodzie a wyjściu w 3 dobie. Sama rodziłam naturalnie 2 dzieci i wiem, że na 3 dzień już byłam mniej obolała, chodziłam swobodniej i ogólnie lepiej się czułam. Harry jest synem Karola i Diany, nie ma takiego statutu jak William ale i tak było jasne, że będzie się od niego wymagało pokazania dziecka. I naprawdę nie rozumiem oburzenia czy rozczarowania, bo ktoś miał inne wyobrażenie tego jak to zrobią...

      Usuń
    6. Anonimowy 10 maja 2019 07:54, ja myślę, że Harry w ogóle nie ma statutu, może co najwyżej mieć taki czy inny status...

      Usuń
    7. DorotaKlara, przepraszam za mój błąd, oczywiście masz rację.

      Usuń
  3. Cudowny maluszek, niech zdrowo i szczęśliwie rośnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziecko w twarzy ma coś ze swojej pięknej mamy. Gratulacje !

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie. Wzruszam się jak widzę mężczyznę tak zakochanego w swoim dziecku. Harry prawie się unosi ze szczęścia, widać też jego dumę z synka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ależ Harremu pasuje to ojcostwo. Cudownie widzieć ich we trójkę. Ale liczę jeszcze na jakieś zdjęcia samego maleństwa w stylu tych co ukazały się po narodzinach Louisa.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale słodziak *,*
    Mam wrażenie, że dziwnie układa się ta sukienka. Może to przez brzuszek, który jeszcze nie wrócił do "normalności", może to taki fason.
    Ps. Nosek ma po Meghan ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Megan wyglada jak każda kobieta dwa dni po porodzie.Ma duży brzuch, dziwnie chodzi, bo to naturalne.To świadczy o tym, że bzdury pisali ci co twierdzili, że ona nie jest w ciąży.Dobrze, że się pokazała światu, to ważne.Jest kobietą w połogu, a jedyny fason sukienki " dobrze" leżący, to nadal sukienka ciążowa.Każda mama to wie;)

      Usuń
  8. Nie spodziewałam się, że z nim wyjdą. Myślałam, że opublikują jego zdjęcia w domowym zaciszu na instagramie. I chyba tak bym jednak wolała...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie takie zdjęcia też będą :)

      Usuń
    2. Przecież mówili ze ma byc taki krotki wywiad i krota sesja zdjeciowa. Był nawet oficjalny komunikat: 1 fotograf, 1 kamerzysta i 1 dziennikarz

      Usuń
  9. Jakie imiona? Chłopczyk jest śliczny <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Archie, Harrison

      Usuń
    2. Archie Harrison Mountbatten-Windsor

      Usuń
    3. Archie Harrison- drugie imię będące ogromnym zaskoczeniem. Pierwsze- odległe od dotychczasowej tradycji królewskiej, jednak w tym wypadku liczyłam się z tym. Więcej, w tym wypadku nawet się tego spodziewałam. Może zaskoczeniem jest to, że nadane zostało mu imię skrótowe, choć faktem jest, że książę Harry jest powszechnie znany pod takim imieniem(w rzeczywistości w akcie urodzenia jest Henrym).
      W końcu finalnie, mimo że powszechnie nazywany w plotkarskich mediach "royal baby", nie otrzymał tytułu szlacheckiego(nawet tytułu lorda).

      Usuń
    4. No błagam! Jest komunikat, że H&M zrezygnowali z tytułowania dziecka po urodzeniu.
      Co nie zmienia faktu, że jest królewskim dzieckiem i za parę lat automatycznie dostanie tytuł księcia.

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. Na jednym, jedynym zdjęciu widac skrawek nosa; reszta to białe powijaki. Gdzie Ty widzisz coś ślicznego?... (Ja nie mówię, że jest brzydki - ale oceniajmy kiedy będzie coś widać!)

      Usuń
  11. No to mnie rozczarowali... Nie wyszli przed szpital bo prywatność, bo Kate i pozostałe Panie tak były tym poniżane itd. A oni szoł zrobili trzy razy większy. Zdjęcie jak idą tyłem ... oczywiście musiała go przytulać... to jest porostu nienaturalne... życzę im cudownego synka i radości ale o samej Meg trudno mi zmienić zdanie:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na dodatek jaka różnica? że dwa dni później ? że jedna kamera i fotograf ? ( A tak machała nie raz do paparazzi, bo to też ludzie ). Też wymalowana, wystylizowana. A tyle było krzyku, że tak nie wyglądają kobiety po porodzie. Dużo krzyku o nic. To już panie na króciutko przed szpitalem z dziećmi wyszły dużo naturalniej. Nie potępiam ani jednego ani drugiego sposobu. Jednak rozczarowana jestem tym potępianiem nie tylko jednej kobiety z tej rodziny dlatego, a wcale nie wyszło lepiej. Nie było to wg mnie uszanowanie teściowej. Do słow o prywatności można było coś dodać miłego choćby przez wzgląd na pamięć o Dianie. Zastanawiam się co jest w tym wszystkim najważniejsze. Długo nie pisałam co o tym myślę. Natomiast chłopczyk śliczny, choć imiona nie w moim guście.

      Usuń
    2. Niestety też mam takie wrażenie. Zrobili z Jego urodzin 3 dniowe show. I w sumie równie dobrze, mogli wyjść przed szpital, bo przecież nikt im nie kazałby wychodzić w tym samym dniu co poród, ale np dzisiaj tak jak zresztą zrobili xd Oglądając filmik miałam wrażenie, że i tak był więcej niż jeden fotograf, więc co to za różnica. Uważam, że niby chcą odchodzić od tradycji itp, ale jednak uwaga mediów i społeczeństwa bardzo im się podoba (i raczej nie zwalałabym winy na Meghan, bo przecież Harry jest dorosły i chyba też ma prawo głosu w tej rodzinie ;)) Niestet w moim odczuciu robi się to troszkę zbyt "celebryckie".

      Usuń
    3. Kasiu, trudno się z Tobą nie zgodzić. Mi też w niej coś nie pasuje. No i ten niby feminizm A wciąż na mężu wisi. Słabe to bardzo. A dziecko jak dziecko.

      Usuń
    4. A co wspólnego ma feminizm do chęci kontaktu z mężem. Nie rozumiem, zwykłe czepianie się.

      Usuń
    5. Też myślałam, że pod formułą "chcemy zachować prywatność" kryje się coś więcej niż odczekanie dnia dłużej zanim staną przed kamerami. Sądziłam, że skoro tak oficjalnie o tym poinformowali, to dzieciątko zobaczymy 5-6 dni po porodzie i to tylko na zdjęciu... Rozczarowałam się, zrobiono burzę w szklance wody, a miałam nadzieję, że kto jak kto, ale Meghan pokaże normalność.

      Usuń
    6. Anonimowy 8 maja 2019 19:41 i inni, naprawdę nie widzicie różnicy pomiędzy tłumem fotoreporterów, tłumem ludzi wrzeszczących na ulicy pod szpitalem a krótkim spotkaniem w pomieszczeniu z 1 dziennikarzem, 1 kamerzystą i jednym operatorem (???), gdzie wszystko odbywa się na ich warunkach w ciszy i spokoju. Bo ja widzę ogromną!!!

      Usuń
    7. Nie, szpilki + makijaż+ eleganckie stroje + fakt jedna telewizja i oczywiście amerykańska. Nie to zapowiadali mówiąc o intymności. Pokazówka jak i te z wychodzeniem przed szpital

      Usuń
    8. Czy osoby, które piszą, że nie widzą różnicy, mają za sobą doświadczenie porodu? I naprawdę nie widzą różnicy między wyjściem kilka godzin po bardzo ciężkim fizycznym doświadczeniu, czyli w praktyce oznacza to chwilę wytchnienia i od razu szykowanie się do publicznego wyjścia do dwudniowego odpoczynku z jednak możliwością odespania (na ile w ogóle możliwe jest odespanie przy niemowlęciu). I wyjście do kilku zaproszonych osób, którzy w ciszy i szacunku zrobią szybką sesję, a wyjście przed szpital do tłumów wrzeszczących gapiów i paparazzi? Dla mnie to są dwie zupełnie różne sytuacje.

      Usuń
    9. No dla mnie również... Różnica jest ogromna!!!

      Usuń
    10. Nie wrzeszczących ludzi tylko wyczekujących i wiwatujących. Zrobili schow juz wydając kłamliwe oświadczenie, że rodzi. Pozornie chcieli ciszy, a gdy była to się okazało , że chcą rozgłosu. Ķłamstwo obnażyło prawdziwe intencje. I do tego ta amerykańska telewizja oraz ostentacyjne wieszanie się na mężu. Naprawdę wszystko widzimy. Sorry, ale nie znoszę oszustwa i udawania.

      Usuń
  12. Dawid Henryk Jerzy

    OdpowiedzUsuń
  13. Proszę, powiedzcie, że oni nie skrzywdzą dziecka imieniem Ezekiel...

    OdpowiedzUsuń
  14. Archie Harrison Mountbatten-Windor 💙💙💙💙💙💙💙💙💙

    OdpowiedzUsuń
  15. Maly Archie brzydkie imie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mnie się podoba... Przynajmniej nie kolejny George, Edward czy Louis. Natomiast drugie imię to piękny ukłon w kierunku Harry'go i bardzo kreatywny pomysł. Meghan naprawdę go kocha i zresztą vice versa. A wpatrzeni są w Malucha jak w obrazek. Aż miło popatrzeć. Zresztą naprawdę Synek jest prześliczny!!!

      Usuń
  16. Czy już wiadomo jaki tytuł otrzymało bo imiona już są Archie Harrison

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie na tytulu

      Usuń
    2. Jacy mądrzy rodzice!!! Naprawdę szacun!!! Ta hierarchizacja, te tytułu, to wpajanie dziecku jakiejś dziwnej wyjątkowości z powodu urodzenia jest niezmiernie szkodliwe dla jego rozwoju ... Cudownie, że oni zdają sobie z tego sprawę!!!

      Usuń
    3. Czy komuś przyszło do głowy że to nie oni zrezygnowali tylko im Królowa nie zaproponowała?

      Usuń
    4. A swoją drogą jak tytuły są beee to rodzice też niech się zrzekną.

      Usuń
    5. "ta hierarchizacja, te tytuły"? Pani wie, że mówimy o Rodzinie Królewskiej?

      Usuń
    6. Tytuły i wychowywanie dzieci w atmosferze ich wyjątkowości jest bardzo szkodliwe dla rozwijającej się osobowości dziecka. Dorośli są już ukształtowanymi jednostkami i dlatego są to dwie różne kwestie...

      Usuń
    7. OLGA 9 maja 2019 19:58 - Jasne, ale mówimy o brytyjskiej rodzinie królewskiej :).

      Usuń
  17. Mały Archie Harrison

    OdpowiedzUsuń
  18. Czy już wiadomo jaki tytuł otrzymało dziecko bo imiona zostały opublikowane Archie Harrison

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziecko jest znane jako Archie Harrison Mountbatten-Windsor, tak więc nie ma tytułu

      Usuń
  19. Archie Harrison Mountbatten-Windsor.

    Czyżby syn Pippy i Jamesa był inspiracją?..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przecież syn Pippy ma na imię Artur. Artur Micheal William

      Usuń
    2. Archie brzmi jak zdrobnienie Arthura(bo z tego co wiem nim jest), a mimo to jest używane jako pełne imię. Podobieństwo rzuca się w oczy

      Usuń
    3. Mi sie nie rzuca.
      Archie to prędzej zdrobnienie od imienia Archibald.
      Archie to wgl imię funkcjonujące samodzielnie, wywodzące się z germanskiego "prawdziwie odważny"

      Usuń
    4. Nie używa się " mi " na początku zdania, to tak na marginesie. To błąd, który popełnia dużo ludzi, staje się wszechobecny.

      Usuń
  20. Niech rośnie zdrowo

    OdpowiedzUsuń
  21. JUZ SA IMIONA : ARCHIE HARRISON

    OdpowiedzUsuń
  22. Okropne imie zwlaszcza Arczi Jak Male dziecko ujdzie Ale Jako dorosly tragedia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie o tym pomyślałam. Słodki mały Archie ok, ale dorosły Archie mi nie pasuje. Sama idea imion fajna,ale liczyłam, że w końcu książę Philip będzie miał imiennika(choć w połowie) :(

      Usuń
  23. Mogli dac Arnold i zdrabniac Archi niestety wydaje Mi sie ze za wyborem stoi Meg z mama

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dlaczego mieli dać Arnold skoro podobało im sie Archie... Daj sobie swojemu dziecku Arnold np.

      Usuń
  24. Ale Meghan jest piegowata..

    OdpowiedzUsuń
  25. Mało dostojnie go nazwali... Do małego dziecka pasuje, ale on kiedyś będzie dorosły ehh

    OdpowiedzUsuń
  26. Ciekawe imiona chyba nikt nie obstawial Archie był jednym z bohaterów Przeminęło z wiatrem (w książce w filmie nie było tej postaci) a Harrison pewnie na cześć Hana Solo ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Harrison jakby się popatrzeć uważniej wyglada prawie jak Harry's son ;)

      Usuń
  27. Wiedziałam, ze imie bedzie mało dostojne, ale ze aż takie...

    OdpowiedzUsuń
  28. Jakoś parę miesięcy temu pewna pani opowiadała w gazetach, że rozmawiała z księciem George'm (głaskał jej psa) i pamiętam, że zapytała go jak ma na imię a on uśmiechając się powiedział, że ARCHIE. Co za zbieg okoliczności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. George doskonale wie, że ze względów bezpieczeństwa powinien unikać w tym wieku kontaktu z obcymi. Niewykluczone, że była to po prostu jedna z procedur bezpieczeństwa.

      Usuń
    2. George tak jak każdy członek BRK porusza się w towarzystwie osobistej ochrony.

      Usuń
    3. 19:24. Wstrętna, podła wypowiedz, która świadczy o tobie jak najgorzej.

      Usuń
  29. Dlaczego nie ma tytułu?

    OdpowiedzUsuń
  30. Skoro nie ma tytułu księcia to jak się do niego będą zwracać? Do dziewczyn chyba lady a do chłopców?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Master Archie

      Usuń
    2. Master Archie Harrison Mountbatten-Windsor
      The term "Master" is like the term "Mister" but used for male children who are too young to be referred to as mister.

      Usuń
  31. Mały słodki i kochany. Cudownie zobaczyć szczęśliwą rodzinkę.
    Ale informacja o całkowitym braku tytułu(nawet należącym mu się po ojcu tytułu lorda Dumbarton) i imionach całkowicie mnie zaszokowała oraz wybiła z równowagi.Wiedziałam, że Harry i Meghan nie zechcą tytułu księcia/księżniczki dla dziecka, że imiona będą oryginalne,ale że całkowicie zerwą z wszelką tradycją i nazwą dziecko jak celebryci -tego się nie spodziewałam. Szkoda, że nie wybrali na trzecie ani Charlesa,ani Philipa ani jakiegokolwiek imienia,które byłoby choć trochę związane z brk. Rozumiem, że mieli prawo do wyboru imion, które im się podobają, ale Archie Harrison...Nawet nie wiadomo od czego to.Osobiście jestem imionami bardzo, bardzo rozczarowana, jak jeszcze nigdy. Ale to nie zmienia faktu, że życzę im wszystkiego najlepszego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety dominuje amerykański styl. Moim zdaniem Harry jest tak zakochany w Meg i synku, że odpuszcza wszystko. Szkoda.

      Usuń
    2. Podano tylko imiona i nazwiska. Nie podano jak się należy do niego zwracać, wszystko przed nami

      Usuń
    3. Dziecko nie będzie mieć żadnych tytułów, albo znaczenia w BRK. Od dziecka będzie pod ostrzałem mediów, ciężko będzie mu żyć normalnie albo odetnie się od BRK skończy studia, pójdzie do pracy i będzie żył swoim życiem, albo wykorzysta zainteresowanie swoją osobą i zostanie celebrytą. Wiec nadawanie mu imion nie związanych z BRK jest zrozumiałe czy się podobają czy nie to kwestować gustu. Ja bym pewnie wybrała na ich miejscu imię Filip, ale to jest ich dziecko wiec szanuje ich wybór. A tak sobie myśle, że chyba książę Filip to ma coś za uszami, że nikt nie wybrał w BRK jego imienia nawet na drugie czy trzecie imię dla swoich dzieci 😂

      Usuń
    4. ANONIMOWY8 maja 2019 20:13

      Wystarczyło, że wkręcił swoje nazwisko do dynastii Elżbiety, więc wszyscy noszą i jego nazwisko :D
      Jeszcze do kompletu imienia brakuje :)

      Usuń
    5. Nie ma takiej możliwości. Tytuł księcia dostanie automatycznie, gdy Karol zostanie królem.
      Jest 7 w kolejce do sukcesji, tak jak Elżbieta była 7.

      Usuń
    6. I dobrze, że wkręcił, w końcu jest ojcem.

      Usuń
  32. Nie wszyscy cieszą się z przyjścia tego malucha na świat, świat ludzi białych. On daje początek wielorasowej dynastii i nie wszyscy są z tego faktu zadowoleni. Ślub owszem, ale dzieci. I tu zaczyna się problem, wielu chciałoby w skrytości ducha, żeby Harry nie miał potomka. Nie wiemy też jakie toczą się zakulisowe gry. Myślę, że z obawy o dziecko księżna Meghan pragnęła porodu w domu i bała się wychodzić z dzieckiem przed tłumy. To całe "zamieszanie" nie jest przypadkowe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ANONIMOWY8 maja 2019 19:57 - "Dynastii" to za duże słowo. Niestety nie będzie miał tytułu, a zatem - choć przodkowie wywodzą się z BRK - on oficjalnie nie będzie arystokratą, ale normalnym, zwyczajnym człowiekiem. To ma swoje dobre i złe strony.

      Usuń
    2. Nigdy nie będzie zwyczajnym człowiekiem bo jest potomkiem królewskiego rodu, wnukiem przyszłego króla.

      Usuń
  33. Beznadziejne imię :( i zgadzam się ze nie rozumiem tej szopki skoro chcieli prywatności, ale chłopczyk fajny

    OdpowiedzUsuń
  34. Mały Archie jest mega słodki ;)
    Nie pojmuję jednak po co były te szopki pod tytułem "chcemy prywatności...nie wyjdę jak Kate przed szpital...itd."
    To troszkę jakby sztuczne wywoływanie zainteresowania...podgrzewanie atmosfery...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Wyszli dzień później. Ależ mi to prywatność. Po drugie zdjęć jest dużo więcej niż w przypadku Kate i Williama. Z przodu, z tyłu, z dzieckiem, z królową i babcią... Kate i William mieli tylko chwilkę przed szpitalem i żadnych szopek z członkami rodziny. Słowo "prywatność" chyba ma inne rozumienie w przypadku Meghan i Harry'ego.
      Ja myślę, że to oficjalne powiadomienie o "prywatności" miało na celu nic innego, jak tylko zabezpieczenie się na wypadek konieczności cesarskiego cięcia. Wtedy wiadomo, że wyjście przed szpital nie jest możliwe tak szybko. Meghan dzięki temu miałaby kilka dni na dojście do siebie. Ale poród był naturalny, więc uznano, że nie ma sensu czekać. Szkoda tylko, że większość myślała o tym "wyjściu" w innych kategoriach - jako o pokazaniu normalności, a nie eleganckiej fryzury i nienagannego make-upu i pozowaniu do zdjęć kilka godzin po porodzie...

      Usuń
    2. Królowa w swetrze i kraciastej spódnicy, a babcia Doria w koronkach i jedwabnym szalu... Łał! (Ale dobrze, że wyjęła kolczyk z nosa. Chyba...)

      Usuń
    3. Znowu nie przesadzajmy. Ja osobiście też na miejscu p.Dorii ubrałabym się w najlepsze rzeczy mając się spotkać z Królową do tego wiedząc, że zdjęcia z tego spotkania obiegną cały świat. Widać, że to nie jest styl, do którego jest przyzywyczajona, ale stara się przystosować do sytuacji, w której się znalazła i ja to szanuję. W końcu to nie ona wyszła zamąż za Księcia, ani też nie miała wpływu na wybór córki. Od chwili zaręczyn, później ślubu w sytuacjach oficjalnych prezentuje się nienagannie, a to jak ubiera sie, czy żyje prywatnie to już jej sprawa, bo nie jest osobą publiczną.

      Usuń
    4. Asiu zgadzam się z Tobą w 100% 😉

      Usuń
  35. Śliczny jest Harremu pasuje ojcostwo i z dzieckiem. Ciekawi mnie tytuł jego oraz imiona drugie zbyt amerykańskie mi się wydaje (kojarzy mi się z aktorem ) ale mniejsza z tym jest słodki a Harry nie będzie szczęścliwy pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  36. Wyjątkowo Meg na tych fotkach naprawde mi się podoba, to chyba najbardziej naturalna sesja zdjęciową tej pary!! Dziecko jest słodkie, cała rodzina wygląda wspaniałe
    Imiona . Nietypowe, ale w sumie mogli być o wiele gorzej!
    Mnie Archie wydaje się być zrobieniem id Archibald, nie od Artura!! I szkoda, że w takim razie nie dali u na pierwsze Archibald, a mówić można było by Archie, tak jak na codzień zdrobniake mówi się na Harrego i Williama.
    Harrison skojarzyło mi się z Fordem od razu :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Dziewczyny, czy planujecie zaktualizować logo bloga o zdjęcie z Archiem?

    OdpowiedzUsuń
  38. Widać, że Meghan i Harry ze względu na bezpieczeństwo dziecka unikają tłumów. Wcale mnie to nie dziwi, niebezpiecznych ludzi nie brakuje.

    OdpowiedzUsuń
  39. Z tytułu zrezygnowali Meghan z Harrym, księzniczka Anna w imieniu swoich dzieci, jak również Eugenia po wyjściu za mąż. Jeśli ktoś wie co za tym stoi ,proszę o wyjaśnienie. Zawsze wydawało mi się, że tytuł dodaje prestiżu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ANONIMOWY9 maja 2019 00:32 - I że jest niejako nieodłącznym elementem urodzenia w takiej, a nie innej rodzinie. Dlaczego nie chcą zostawić należącego się dziecku tytułu? Przecież z tym nie wiążą się aż takie obciążenia! W takim tempie za chwilę monarchia zniknie, bo nikt nie będzie chciał używać tytułów ;).

      Usuń
    2. Tytuł książęcy dzieci dziedziczą po mieczu (czyli po ojcu)
      Anna nie wyszła za arystokratę, Eugenia też nie, więc ich dzieci nie dziedziczą tytułu książęcego. Lepszym przykładem są dzieci księcia Edwarda, które na życzenie rodziców nie dostały tytułow, choć podejrzewam że go przyjmą z chwilą, gdy Edward zostanie księciem Edynburga.
      Mąż księżniczki Małgorzaty A. Armstrong też nie był arystokratą, ale Elżbieta z wiadomych powodów nadała mu tytuł hrabiego. Dzieci go nie odziedziczyły ponieważ tytuł hrabiego nie jest dziedziczny, ale są arystokratami.
      Dziecku Harrego należy się tytuł hrabiego (tak jak 2 i 3 dziecku Williama) ale Harry zrezygnował z tego tytułu tak jak Edward. Gdy Karol zostanie królem, mały Archi automatycznie zostanie księciem (wg. ustawy dzieci i wnuki króla są książętami)

      Usuń
    3. ANONIMOWY 11 maja 2019 05:56,
      Wreszcie wszystko stało się jasne. Dziękuję za wyjaśnienie! :)

      Usuń
  40. Rezygnacja z tytułu dla dziecka to na pewno pomysł Harrego. Wiele lat temu mówił, że rodzina królewska powinna być bardziej nowoczesna a posiadanie tytułów jest anachroniczne. Jego marzeniem jest żyć jak większość ludzi. Oni wszyscy bez wyjątku są bardzo zmęczeni życiem na pokaz, wymuszonym przez narzucone obowiązki względem Korony.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eh, faktycznie. Powinni dostać odszkodowanie za mieszkanie w pałacach, posiadanie służby od wszystkiego, studia na prestiżowych uczelniach mimo marnych ocen i pracę 2h/tydzień. Nie mówię, że ich życie jest bajkowe, bo nie jest - paparazzi, brak prywatności itp., ale nie róbmy z nich ofiar. Po prostu mają inną sytuację, która ma zarówno swoje zalety, jak i wady.

      Usuń
    2. Nikt im nie broni zrezygnować z tytułu, odciąć się od BRK i iść do normalnej pracy a nie żyć za pieniądze podatników :) bycie w BRK to nie tylko przywileje ale i obowiązki

      Usuń
  41. Miałam napisać jakiś mądry komentarz, ale ręce mi opadły. Boże co Was obchodzi to jak mu dali na imię, to tylko i wyłącznie ich wybór i Wam nic do tego. Poinformowali, proszę przyjąć do wiadomości i tyle. Pisanie, że imię jest beznadziejne jest mega słabe - a może Wasze imiona, albo imiona Waszych dzieci są beznadziejne. A pisanie, że Harry nie miał nic do gadania przy wyborze imienia, bo to Meghan i jej mama decydowały jest śmiesznie. Skąd możecie wiedzieć jak było to raz, a dwa raczej oboje rodziców musi się zgodzić na dany wybór. Jak widać nawet królowa się zgodziła, więc opinię polskich czytelniczek raczej mało kogo obchodzą. Krytykowanie jej, że wyszła do dziennikarzy - no niestety ale sądzę, że taki miała prykaz. Tego oczekiwali poddani, cały świat czekał, żeby zobaczyć to dziecko i sądzę, że musieli się dostosować.
    I uważam, że to dziennikarze zrobili szopkę. Nigdy nie było wypowiedzi samej Meghan, że nie wyjdzie jak Kate. Chcieli prywatności podczas porodu i takie było oświadczenie pałacu, dlatego nie zostało ujawnione miejsce porodu, bo jak by to wypłynęło to dziennikarze koczowali by tam kilka dni. W oświadczeniu również było podane, że będzie spotkanie z dziennikarzami, więc wszystko odbyło się tak jak było zaplanowane. Czym się tak oburzacie? Pokazania dziecka oczekiwał od nich cały świat, nie chcieli tego robić w dniu porodu, ani nie chcieli podawać gdzie ten poród się odbędzie, ale pokazać musieli. Już sobie wyobrażam jakie byłyby komentarze, gdyby udostępnili sami zdjęcie np. na IG robione przez nich prywatnie - jakie to celebryckie, oczywiście musiała wrzucić zdjęcie swojego dziecka, celebrytka. Wystarczy logicznie pomyśleć. Jestem zażenowana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy pisze to co uważa i jeżeli ktoś napisał ze imię jest beznadziejne to nie znaczy ze zabrania im nazywania tak własnego dziecka, robią co chcą i raczej nikt z Polski nie wysyła do nich wniosku o zmianę imienia, wiec jest to tylko j wyłącznie opinia. I co to za argument ze może Wasze imiona są słabe?

      Usuń
    2. Jakby ludzie zastanawiali się nad tym co piszą i jakich zwrotów używają, w internecie byłoby o połowę mniej hejtu, negatywnych emocji, uwag, zawiści. Dla mnie zwrot beznadziejne jest obraźliwe.

      Usuń
    3. Ale przecież to nie o Twoim imieniu opinia? Więc co w tym dla Ciebie obraźliwego?

      Usuń
    4. Każdy może wyrażać swoją opinię i jeśli zachowuje przy tym kulturę nie widzę w tym nic żenującego. Po to jest sekcja komentarzy, żeby komentować, a wiadomo ludzie są różni i nie wszystko wszystkim musi pasować dlatego też każdy ma prawo do wyrażenia swojego zdania.

      Usuń
    5. 08:40. Jedyny głos rozsądku, brawo. Argumenty komentujących, że wolno wyrazić opinię są zgodne z prawdą, lecz problem pojawia się wtedy kiedy chodzi o jakość argumentów. 90 % opinii jest krytyczna w sposób urągający dobrym obyczajom.

      Usuń
    6. ANONIMOWY9 maja 2019 11:38 - to, że coś nie dotyczy mnie nie oznacza, że nie jest obraźliwe i że mam przechodzić koło tego obojętnie. Rozumiem wyrażenie swojej opinii w stylu - mi się to imię nie podoba, moim zdaniem jest mało królewskie, myślałam, że wybiorą coś innego, a nie inwektywy typu beznadziejne. Uważam to za brak kultury.

      Usuń
    7. Inwektywy? Bez przesady, ale jak tak bardzo Was to uwiera to proszę dowolnie wstawić: mało królewskie/ dziwne/ pospolite/ niepasujące itp (niepotrzebne skreślić)

      Usuń
    8. ANONIMOWY10 maja 2019 08:06 - Proszę zajrzeć do słownika i sprawdzić znaczenie słowa "inwektywa" przed jego użyciem. Każdy ma prawo wyrazić swoją opinię. Są ludzie, któzy zrozumieli obwieszczenie M&H inaczej - sądzili, że nie zamierzają ulegać i że mówiąc o prywatności mają na myśli prywatny poród, prywatny czas (dłuższy) po porodzie dla siebie i prywatność w związku z wizerunkiem dziecka.
      A imię przecież może się nie podobać i ktoś może o tym otwarcie powiedzieć - co w tym złego? Mi Archie kojarzy się z imieniem dla zwierzątka, ale ktoś może uznać, że jest słodkie, a jeszcze ktoś inny powie, że pasuje do Baby Sussex. I nikt tu nikogo nie obraża, a jedynie wyraża swoje zdanie.

      Usuń
    9. Bardzo słaba, a nawet beznadziejna wypowiedź. Nie tylko krytykująca prawo wypowiedzi, ale obrażająca nas czytelnikow za coś czego nie wiesz o nas wcale. Nikt nie obraża ich za wybór imienia tylko wyraża zdanie. Wielu Brytyjczykom też się nie podoba, tak na marginesie tylko. Mamy prawo oceniać osoby publiczne, którymi są. Icj zachowanie, wybory. Jeśliby nie chcieliby takimi być, mogliby zrezygnować z pracy na rzecz królowej i iść do pracy, a nie żyć z pieniędzy podatników, a że tak nie jest to oceniamy, wypowiadamy się, czasem zmieniamy zdanie po przeczytaniu innych wypowiedzi. Twojej wypowiedzi nie podzielam, bo jest okropna pod wieloma względami.

      Usuń
    10. 8;40 - bardzo słuszna uwaga. Zrobili tak jak uważali a królowa na wszystko wydała zgodę.
      Panie komentujące widocznie nie wiedzą, że nawet na imię dziecka musi być zgoda Elżbiety.
      Podobno Diana nie dostała zgody królowej na wybrane przez siebie imiona.
      A niedoinformowanym powiem, że Archi to stare niemieckie imię, obecnie bardzo popularne w UK.
      A co do zwierząt, to ludzie często nadają swoim pupilom ludzkie imiona. Osobiście znam psa Jasia, Maksymiliana, Freda, Cezarego, Toniego, Basię. O kotach już nawet nie wspomnę.

      Usuń
    11. 16;09 - proszę skończyć z tym nieustannym powtarzaniem stereotypów, że członkowie BRK żyją z pieniędzy podatników, więc pani ma prawo ustalać im zasady postępowania i życia.
      Brytyjski podatnik płaci BRK 8 milionów funtów. Sama służba i pracownicy BRK kosztują królową kilkanaście milionów.
      A z podatków finansowana jest wyłącznie działalność biura królowej i biura księcia Filipa.
      Reszta członków BRK jest finansowana z dochodów własnych BRK: dzierżaw, produkcji rolniczej, słynnych hodowli koni arabskich, itp...Oraz z odsetków od miliardów złożonych w bankach szwajcarskich.
      Wszystkie dane są powszechnie znane, z wyjątkiem kont królewskich w rajach podatkowych.

      Usuń
    12. W większości komentujące jakoś dziwnie są niezwykle tolerancyjne wobec kate. Wspaniale , pięknie , zachwycająco to najczęściej używane określenia. W przypadku księżnej Meghan brakuje zwykłego obiektywizmu, natomiast nadmiar jest pospolitej nienawiści. M&H mówiąc przed porodem, że potrzebują chwili prywatności, nie określili ile czasu potrzebują bo nie wiedzieli jak sprawy się potoczą. Wyszli do ludzi możliwie jak najszybciej bo jak powiedział Harry zdają sobie sprawę, że ludzie chcieliby możliwie szybko zobaczyć ich syna. Widać, że dla Megan był to wysiłek, była opuchnięta i ciężko szła, nikt z nas nie wie jaki przebieg miał poród. Czy to jest takie trudne, żeby to zrozumieć. Zamiast docenić ten gest wylewacie na nich wiadro pomyj. Tylko nie ośmieszajcie się pisząc, że macie prawo wyrazić swoją opinie. Jesteście żenujące, ktoś w końcu powinien wam to powiedzieć. Gdzie szacunek dla kobiety, która parę godzin wcześniej wydała dziecko na świat.

      Usuń
    13. 16:09 - i znowu obrażanie innych. Jakim prawem używasz słowa beznadziejne? Może Ci się wypowiedź nie podobać, ale dlaczego od razu takie słowa? Jak widać jednym się podoba, innym nie. Dla mnie nie jesteś kulturalną osobą. Sorry...

      Usuń
  42. a mi taka forma pokazania dziecka światu sie podoba . kameralnie nie wśród tłumów pod szpitalem(choć to urocza tradycja). zdjęcie z królową super naprawdę. zrobili to po swojemu i wyszło z klasą a imiona i brak tytułu mnìe nie dziwią dali małemu choć troche praw do normalnego zwykłego życia na tyle na ile to możliwe w jego przypadku i jestem przekonana że gdby Kate i William mieli możliwość wyboru tez nie nadali by tytułu swoim dzieciom. Reasumując naprawdę miłe ciepłe i słodkie wydarzenie nam zafundowali i super

    OdpowiedzUsuń
  43. a co mowil ksiaze w dzien narodzin małego ? mozna przetlumaczyc?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wywiad księcia Harry'ego przetłumaczyłam w poście podsumowującym narodziny jego synka z 6 maja: http://www.rodzinazcambridge.pl/2019/05/ksiezna-sussex-urodzia-synka.html

      Usuń
  44. Archie to zdrobnienie od imienia Archibald, ale również występuje jako normalne imię. To tak jakby Kate i William dali swoim dzieciom na imię: Georgie, Charlie, Louie. Jakoś sobie tego nie wyobrażam, żeby mowić do dorosłego mężczyzny Archie... Natomiast maluch to słodziak jak każdy noworodek. Na razie większość czasu śpi, ale teraz nie sposób powiedzieć jaki ma temperament, bo to się bardzo szybko zmienia u tak malutkich dzieci.

    OdpowiedzUsuń
  45. A ja mam troszkę inne pytanie, otóż Archie oficjalnie nie ma tytułu, czy dostanie go automatycznie gdy Karol będzie Królem? Czy zrzekając się dzisiaj tytulu dla dziecka będzie to obowiązywało rownież w przyszłości?
    I jeszcze jedno: Dziecko jest 7 w kolejce do tronu, co w przypadku gdy teoretycznie dzieci Williama np abdykują. Archie bez tytułu szlacheckiego mógłby zostać Królem czy kolejka go omija?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobre pytania, ktoś odpowie?

      Usuń
    2. Ale dlaczego miałby go otrzymać automatycznie? Przecież to jego sytuacji kompletnie nie zmienia, oprócz tego, że zamiast 7 w kolejce do tronu będzie 6 (o ile Kate i William nie będa mieć więcej dzieci). Tytułu Księcia nigdy nie dostanie, bo z tego co wiem troszkę sie pozmieniało i dostają go tylko dzieci następcy tronu w lini prostej (czyli dzieci Księcia Williama). W przypadku Archiego wchodzi w grę tytuł hrabiego i ten tytuł jest zależny od woli monarchy oraz pewnie w jakimś stopniu od rodziców i w każdej chwili może go otrzymać.
      W podanej hipotetycznej sytuacji Archi otrzymałby tytuł pewnie z chwilą objęcia tronu i byłby tytułowany tak jak zwykle monarchowie, bo przecież nadal jest uwzględniany w kolejce do tronu, jest synem Księcia i z tytułem czy bez tytułu zachował mozliwość dziedziczenia tronu. (Mam nadzieję, że wszystko sie zgadza, jeśli gdzieś popełniłam błąd proszę mnie poprawić ;) )

      Usuń
    3. Asia 10 maja 2019 09:43, kiedy Karol będzie królem, Archie otrzyma automatycznie tytuł księcia, jako wnuk króla. Tak jak William automatycznie otrzyma tytuł księcia Walii (Prince of Wales), bo taki tytuł przynależny jest pierwszemu następcy... To jest ścisłe określone. Tak jak to, że np. drugi syn króla jest Duke of York tak jak Andrzej... Tak jak teraz Archiemu przysługuje tytuł earl of Dumbarton, tylko rodzice zdecydowali, aby go tak nie tytułować. I mam taką radę nie czerpcie swojej wiedzy np. nt. tytułów z tabloidów, bo tam jest stek bzdur pod sensację, tylko ze źródeł naukowych, historycznych...

      Usuń
    4. Ale przecież nie musi dostać tytulu księcia z tego względu. Patrz Edward i jego dzieci. Syn królowej a nie jest oficjalnie księciem i jego dzieci także.

      Usuń
    5. Owszem William otrzyma taki tytuł, ponieważ każdy bezpośredni następca tronu otrzymuje tytuł Ksiecia Walii. Ale właśnie co z dziećmi Edwarda? Przecież są wnukami Królowej,a nie dostali "automatycznie" tytułu Księcia i Księżniczki, ponieważ Królowa zdecydowała inaczej, więc to nie działa tak z automatu, a jest w dużej mierze zależne od woli monarchy (przykładem może być choćby zmiana która zaszła przed narodzinami Księcia George'a, że dziewczynki tak samo będą dziedziczyć tron jak chłopcy).

      Usuń
    6. Archie otrzyma tytuł automatycznie po wstąpieniu Karola na tron, ale będzie mógł z niego zrezygnować

      Usuń
    7. Anonimowy 10 maja 2019 12:03, ale Edward jest trzecim synem królowej i dlatego przysługuje mu taki tytuł, a Harry będzie drugim synem króla (Karola). I to zmienia zasadniczo postać rzeczy. To jest bardzo ważne, który to jest syn. Teraz jest to dużo prostsze, bo royalsi mają mniej dzieci. Ale np. Wiktoria miała dziewięcioro, to tam było ciekawie. Kiedyś to zgłębiałam, bo to bardzo interesujące...

      Usuń
    8. To dlaczego po śmierci Księcia Filipa, Edward otrzyma tytuł Księcia Edynburga?

      Usuń
    9. No i skoro to zależy, który to syn, a w ówczesnym porządku prawnym Charlotte jest normalnie liczona w sukcesji, dlaczego Louis jako 3 dziecko, które może dziedziczyć tron posiada tytuł Księcia?

      Usuń
    10. 12;03 - wszystko Ci się miesza. Edward jest księciem, synem królowej. Lub książę jest synem księcia ale tylko 2 pokolenia.
      Książę Walii, książę Kentu, książę Sussexu, itp. to tytuły honorowe, nadawane przez króla książętom (coś jakby Wojewoda Walii, Wojewoda Szkocji ...)
      A tytuł księcia Edynburga stoi w hierarchii zaraz po Walii. To było oddzielne państwo. Dla Edwarda i Zofii to wielki zaszczyt dostać ten tytuł po mężu królowej.

      Usuń
    11. Pewnie, aby nie czuło się gorsze od reszty rodzeństwa

      Usuń
  46. Czy gratulacje już wysłane :D ?

    OdpowiedzUsuń
  47. Ja wyrażę swoje zdanie, że Elzbieta faworyzuje dzieci K&W i wysztskie wnuki oprócz Lousie i Jamesa, bo nie dala im tytułów. Są tylko lady i wicehrabią, chociaż ponoc mają jakis tytul dosatc po tym karol zosnie krolem ale nie wiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Edward ma po śmierci księcia Filipa przejąć tytuł księcia Edynburga, nie wiem natomiast co wtedy będzie z ewentualnymi tytułami jego dzieci.

      Usuń
    2. Królowa jest nowoczesna wbrew pozorom i zmienia się z duchem czasu. Ma wielki szacunek do ludzi i to widać. Postępuje też zgodnie z protokołem i sensownie do sytuacji, nie ulegając za bardzo bezsensownym oczekiwaniom innych. To stara piękna szkoła protokołu wzbogacona o mądrość i ducha tego wieku. Aż strach pomyśleć co będzie jak odejdzie
      . To już nie będzie to. I nie będzie mądrego bata nad często nietrafionymi i niestosownymi zachowaniami czy pomysłami młodych. Oby żyła jak najdłużej w takim zdrowiu.

      Usuń

Copyright © 2016 The Cambridge and Sussex Family , Blogger