Cztery sposoby na tańsze wakacje

Cztery sposoby na tańsze wakacje

Artykuł miesiąca

Tanie wakacje – o tym marzy chyba każdy z nas. Lubimy odpoczywać, ale przecież nie lubimy przepłacać. A nic tak nie psuje udanych wakacji jak ciągła myśl o ich kosztach.

Cztery sposoby na tańsze wakacje

Zastanówmy się więc, jak sprawić, by nasze wakacje – zimowe czy letnie – nieco mniej obciążały domowy budżet. A o to najłatwiej zadbać jeszcze przed samym wyjazdem.

Oto proste i sprawdzone sposoby na tańsze wakacje.

1. Wybierasz się na wakacje z biurem podróży? Bądź elastyczny. Biura dostosowują ceny do zainteresowania klientów. Może się zatem okazać, że wybór terminu o tydzień wcześniej lub później w stosunku do Twojego oryginalnego planu to oszczędność nawet kilkuset złotych. Zatem gdy już masz upatrzony wymarzony hotel, poszukaj na stronie biura opcji „Pokaż cały miesiąc” lub „Sprawdź najtańsze terminy”.

2. Nie bój się samodzielności. Zapewne zdarzało Ci się korzystać z serwisów typu Booking czy AirBnB przy okazji planowania weekendowych wyjazdów. Nic nie stoi na przeszkodzie, by na ich stronach znaleźć hotel na dłuższy, wakacyjny pobyt. Sprawdź, czy znaleziony w biurze podróży hotel nie oferuje noclegów w którymś z popularnych serwisów rezerwacyjnych i porównaj ceny. Jest tańszy? Bingo! Teraz wystarczy zamówić taksówkę na lotnisku lub zawczasu zarezerwować tani transfer na Resorthoppa czy Shuttledirect – całościowa cena pobytu i podróży może Cię miło zaskoczyć.

3. Tak, dasz sobie radę bez all inclusive. Czy wiesz, że aż trzech na czterech klientów polskich biur podróży wybiera opcję „all inclusive”? Owszem, regularne posiłki są ważne, a drinki przy basenie umilają czas, ale czy to na pewno jedyne, co może nam zaoferować Turcja czy Egipt? Nie oszukujmy się – all inclusive „przywiązuje” nas do hotelu. Każda dłuższa wycieczka to poczucie straty opłaconego przecież z góry posiłku. Może więc warto rozważyć, czy na pewno oszczędzamy kupując pełne wyżywienie – w popularnej Grecji ceny w restauracjach (nawet w kurortach) nie przekraczają tych znanych z Polski. A urok posiłku w tawernie przy plaży jest nieporównywalny z tym spożytym w hotelowej stołówce.

4. A może kupić zagraniczne wakacje… za granicą? Brytyjskie czy niemieckie biura podróży obsługują znacznie większą liczbę klientów w porównaniu z polskimi serwisami, mogą zatem negocjować lepsze ceny. A że konkurencja na lokalnych rynkach robi swoje, często te samy oferty w polskich biurach wyglądają blado by ich „zachodnich” odpowiednikach. Przykłady? Bardzo proszę – elegancki hotel przy plaży w Chorwacji z pełnym wyżywieniem znajdziecie w niemieckim serwisie za równowartość ok. 4200 zł za parę. W polskich biurach podróży ceny za tę samą ofertę zaczynają się od… 6000 zł!

I jeszcze jedna drobna rada na koniec – warto sprawdzać oferty biur podróży nie tylko dla pełnych wakacyjnych wyjazdów, ale i z powodu lotów czarterowych. W terminach o mniejszym „obłożeniu” możesz znaleźć lot z polskiego lotniska do Hiszpanii czy Grecji za kilkaset złotych w obie strony – i to z pełnym rejestrowanym bagażem! Takiej oferty w sezonie nie zapewni nawet najbardziej budżetowy spośród tanich przewoźników.

A co z last minute? Oczywiście, to cenna i ważna opcja dla wszystkich budżetowych podróżników. Jeśli tylko możesz sobie pozwolić na spakowanie walizek i czekanie na okazję, która może oznaczać podróż już za kilka godzin – proszę bardzo, korzystaj z tej elastycznej formy wypoczynku. Jeśli jednak chcesz zaplanować wakacje z wyprzedzeniem – wróć do listy czterech punktów powyżej.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o